Gry dla graczy

Shadows of the Void – powrót Hind Commandera
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W piątek na II Zlocie Battletecha w Warszawie, dzięki uprzejmości Marcina Gerkowicza, mieliśmy okazje rzucić okiem na wczesny prototyp jego nowego systemu Shadows of the Void.  Pierwsze nasuwające się zapewne pytanie brzmi: czym Cienie… różnią się od innych systemów kosmicznych? Można by leniwie napisać, że tym, czym różni Hind Commander do pozostałych systemów lotniczych, ale jako że nie każdy miał do czynienia z tą grą, wypada dodać coś więcej.

Read More »

Antarktyda – To, w końcu, dla rodzin czy dla geeków? [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Pamiętam moje pierwsze „nowoczesne gry planszowe”. Przepięknie wydany Scotland Yard, cudownie trójwymiarową Niagarę, modularny Ice Flow (pierwsza rozgrywka na pierwszym Pionku). I właśnie do  tej ostatniej pozycji upodabnia się w moim aparacie skojarzeniowym gra Antarktyda z serii Egmont Geek. Seria, która z zasady ma promować tytuły bardziej złożone, liczy ich sobie jak na razie pięć. Ale nie o ilość się rozchodzi, a o jakość. Wspomniany Ice Flow pamiętam jak przez mgłę, ale klimat wiecznej zimy, zachwyt elementami oraz posmak gry logicznej do dziś rodzi miłe wspomnienia. I to właśnie na taki podatny grunt padła Antarktyda. Ze swoją wieczną zimą, cudownym ...

Read More »

Ashes: Odrodzenie z popiołów – … czy zasypianie gruszek?
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Rzadko pamiętam, co i kiedy przyciąga mnie do kolejnej gry. Czasem się tak po prostu dzieje, że daną grę chcę przetestować, albo przynajmniej poczytać instrukcję, żeby przekonać się, czy jest dla mnie. Zwykle tym czynnikiem jest sama tematyka lub chęć sprawdzenia nowej mechaniki. Ostatnio też częściej zdarzało się, że grę wybierałem na podstawie autora, aby w końcu poznać styl tych wszystkich „Rosenbergów” czy innych „Bauzów”. Jeśli chodzi o nowe dzieło Isaaca Vegi, to przyciągnęła mnie do niego okładka, którą uważam za najlepszą jaką widziałem i, jak widać na moim przykładzie, bardzo skuteczną marketingowo.

Read More »

Agricola dla graczy – nowe szaty rolnika [Współpraca reklamowa z Lacerta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Dziesięć lat temu wyszła pierwsza część najsławniejszej trylogii w dziejach gier planszowych – trylogii żywieniowej Uwe Rosenberga. Była nią Agricola, czyli gra o budowaniu gospodarstwa rolnego w XVII-wiecznej Europie. W tym roku, z okazji tej okrągłej rocznicy premiery gra doczekała się odnowionej wersji, na dodatek … w dwóch odsłonach. Pierwszą jest przeznaczona głównie dla zaawansowanych planszówkowiczów, Agricola dla graczy, drugą będzie, planowana na jesień Agricola – wersja rodzinna. Bohaterką dzisiejszej recenzji jest pierwszy z wymienionych tytułów.

Read More »

51 Stan Master Set – Mistrza Ignacego Księga Zasad Powtórzonych [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Jakiś czas temu Veridiana rzuciła okiem na 51 Stan: Master Set przez pryzmat pierwowzoru. Czyli tej brzydkiej, nieczytelnej i mało zrozumiałej dla większości planszówkowiczów gry… Taak, jak widać nie lubię oryginału. Zagrałem w niego raz (z dodatkami Nowa Era i Ruiny), odbiłem się i postanowiłem nigdy do niego nie wracać. Lubię za to Osadników: Narodziny Imperium. Gra jest śliczna, kolorowa, ma w miarę proste zasady do wytłumaczenia, a przy tym pozwala sporo pokombinować i daje satysfakcję intelektualną z rozgrywki. Kiedy więc usłyszałem, że Master Set oddalił się od swoich hardcorowych korzeni i zbliżył do sielankowych Osadników postanowiłem jednak spróbować. Oto ...

Read More »

Pola Arle – autobiografia na planszy [Współpraca reklamowa z Games Factory Publishing] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Pola Arle to gra ekonomiczna przeznaczona dla 1 do 2 graczy powyżej 13 roku życia. Będziemy zarządzać farmą w wiosce Arle znajdującej się we Fryzji Wschodniej (Niemcy) – pod koniec XVIII wieku. Dlaczego akurat Arle? Bo z okolic Arle wywodzi się Uwe Rosenberg. W Arle urodził się ojciec Uwego. Sam Uwe dorastał w Aurich (to jedna z pobliskich miejscowości, do której możemy udać się na handel), gdzie jego rodzice prowadzili zakład Kanngießer (pierwowzór „Zakładu Foluszniczego” obecnego w grze). Rosenberg nie został jego właścicielem tylko dlatego, że bardziej lubił projektować gry…

Read More »

Concordia – Egmont Geek rusza z przytupem [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Egmont zawsze słynął z gier dla dzieci i nieskomplikowanych gier familijnych. Nawet jego bardziej skomplikowane tytuły (jak je reklamowano) były w gruncie rzeczy po prostu trochę trudniejszymi grami rodzinnymi (Potwory w Tokio, Zombie 15, Hollywood). Najbardziej zaawansowanym tytułem w portfolio tego wydawnictwa zdawał się jeszcze do niedawna, być wyśmienity Tikal. W końcu jednak wydawca postanowił też wyciągnąć rękę do bardziej doświadczonych i wymagających graczy i zapowiedział otwarcie nowej linii wydawniczej pod nazwą Egmont Geek. Jej premierowym tytułem została właśnie opisywana  dzisiaj Concordia.

Read More »

Innowacje – Wielka karciana epopeja cz. 2/2
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

W drugiej części tekstu na fanów Innowacji czeka, jak myślę, większa gratka. Dwa ostatnie dodatki, dostępne docelowo jedynie w pudełku zbiorczym deluxe, a jak na razie jedynie w wersji  print&play, ale ich wygląd jest już zapowiedzią ujednoliconej szaty nowego wydania.

Read More »

Innowacje – Wielka karciana epopeja cz. 1/2
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Fani Innowacji mają na co czekać w tym roku. Wydanie deluxe ma zawierać cały innowacyjny wszechświat i domknąć na amen serię składającą się z pięciu części. Zanim przyjdzie nam jednak cieszyć oko pudełkiem z zawartością dokładnie 550 kart w odświeżonej i ujednoliconej szacie graficznej (zakładając, że uda nam się sprowadzić grę z Juesej), co bardziej niecierpliwi (w tym MY) skrzętnie korzystają z możliwości zabawy z print & play dwóch ostatnich dodatków.

Read More »

Space Pistols 1914 – wrażenia z rozgrywki testowej
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

4X to dość ciekawy, lecz i wymagający gatunek gier. Pomimo tego oprócz znanych i dużych firm próbują w nim swoich sił również debiutanci. Niedawno miałem okazje poznać prototyp gry znanej pod roboczym tytułem Space Pistols 1914. Jak twierdzi Victor Soma — twórca gry — jego tytuł to gra dla wielbicieli gier z klimatem i nietypowym uniwersum, które oprócz optymalizacji zasobów i zabiegów taktycznych oferują wartką osnowę fabularną (ale bez fluffu). Uczestniczymy w żywiole bitewnym, pełnym niespodziewanych wątków. W grze odnajdą się zarówno ameritrashowcy, jak i euroentuzjaści.

Read More »