W sobotnie deszczowe popołudnie, czwórka dzielnych śmiałków opuściła przyjacielski port Ludiversum i wyruszyła na dziewiczy patrol po Morzu Północnym. Załoga w składzie: Martyna – pierwszy oficer, Maciek – nawigator, Dawid jako mechanik i ja – kapitan okrętu podwodnego typu VIIC, podczas swojego pierwszego kursu w grze UBOOT: The Board game. Chciałbym Wam przedstawić moje przemyślenia o prototypie, w który mieliśmy okazję zagrać.
Read More »Gry dla graczy
UBOOT: The Board game – pierwsze wrażenia
Panamax – czyli o tym, jak rozbić się w kanale Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Z wiekiem wzrasta u mnie chęć na gry skomplikowane. Te o współczynniku ciężkości poniżej 3 (na 5 w skali BGG) nie są obecnie w stanie zatrzymać mego oka i palca na myszce na dłużej. Panamax zatrzymał współczynnikiem 3.77, wskazującym na to, że jest już nad czym łamać głowę. Do tego ciekawą planszą, dużą liczbą kostek, żetonami statków oraz tym, co wydawało mi się w momencie wypatrzenia godne pożądania – ekonomią.
Read More »The Godfather: Imperium Corleone – propozycja nie do odrzucenia? [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Chcesz otrzymać planszowy hit? Oto prosty przepis. Weź bardzo uznanego projektanta. Może być na przykład Eric Lang, znany z Chaosu w Starym Świecie, Blood Rage czy licznych LCG. Weź wydawnictwo znane z niezwykle wystawnych, bogatych produkcji z garściami figurek najwyższej jakości. Może być CMON. Weź licencję na setting, który wszyscy kojarzą, dla wielu jest kultowy, a przy tym dobrze współgra ze stylem wybranego projektanta. Może być „Ojciec chrzestny”.
Read More »Pax Renaissance – pieniądz rządzi światem Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Ten moment musiał kiedyś nadejść. Od dawna głosiłem, że spośród wszelkich rodzajów i odmian gier planszowych najbardziej przemawiają do mnie ciężkie eurogry mocno osadzone w klimacie. Konsekwencje były nie do uniknięcia. Coraz częściej do moich uszu zaczęło trafiać nazwisko Phila Eklunda, a w głowie zaczęły kiełkować niebezpieczne myśli: a może dorosłem już do tego, żeby spróbować? A może to jest właśnie kierunek, w którym prowadzi mnie ewolucja gracza? Wszak jego grami ekscytuje się świat, równocześnie wypowiadając się o nich z wyraźną obawą. Obawa towarzyszyła i mnie, ale w końcu trzeba było podjąć poważną decyzję: sięgnę po grę Eklunda. Padło na ...
Read More »Uczta dla Odyna – najeść się puzzlami [Współpraca reklamowa z Lacerta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Kiedyś moim ulubionym autorem był Stefan. Ale popełnił Wyrocznię i się obraziłam. Zerknęłam więc wtedy filuternie na Uwe, który zabiegał o moje względy już dość długi czas i nagle dostrzegłam, że jego przepastne pudełka przecież też zawsze sprawiały mi wiele frajdy. Choć ograniczały się w zasadzie wciąż do tego samego nieszczęsnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych: wydoić krowę, najeść się i znaleźć schronienie. Zero romantyzmu, zero finezji. Ale mnie takie podejście, nie wiedzieć czemu, ujęło…
Read More »Great Western Trail – jak trudno policzyć swoje krowy [Współpraca reklamowa z Lacerta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Taki paradoks. Proste gry rodzinne zazwyczaj przed recenzją ogrywam 6+ razy, mimo że już po 3-4 rozgrywkach czuję, że wiem wystarczająco dużo do napisania recenzji i gra nie jest w stanie mnie niczym więcej zaskoczyć (abstrahując od tego czy jest dobra czy nie). Przy bardziej złożonych tytułach staram się zagrać minimum 5 razy przed napisaniem recenzji, żeby wychwycić wszystkie niuanse, wypróbować kilka strategii, sprawdzić jak działają przy różnej liczbie graczy. Cięższe tytuły zajmują jednak więcej czasu więc i o każdą partię trudniej, a jak komuś gra jeszcze nie podejdzie to już zupełna kaplica. Zazwyczaj jednak te założone minimum rozgrywek uda ...
Read More »Twardy Orzech do Zgryzienia – czyli pingwiny na orzeszkowej diecie [Współpraca reklamowa z Nasza Księgarnia] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Graliście w Hej, to moja ryba? Jeśli tak, to już wiecie sporo o Twardym Orzechu do Zgryzienia. Orzech to, moim zdaniem, ulepszona wersja hitu sprzed lat, w którym pingwinki skakały po krach i zbierały rybki. Tym razem skaczą wiewiórki, po gałązkach i zbierają oczywiście orzeszki. Na podobnej planszy, na podobnych zasadach, ale jednak z większą dozą liczenia i planowania. Może dlatego, że tę „wersję” stworzył autor kilkudziesięciu gier logicznych, wśród których TODZ jest w największym chyba stopniu obdarzony jakąś fabułą.
Read More »Clash of Cultures – zbuduj własną cywilizację Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Popularność kolejnych odsłon cyklu gier komputerowych Sid Meier’s Civilization pokazuje, iż tematyka powstawania cywilizacji, ich rozwoju oraz rywalizacji od wielu lat jest wciąż interesująca.
Read More »Railroad Revolution – o tym jak w Ameryce budowano kolei … i telegraf [Współpraca reklamowa z Smarkacz] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Zanim jeszcze w 1900 r. bohaterowie Ticket to Ride zaczęli sobie radośnie i beztrosko podróżować koleją po Ameryce, ktoś musiał dla nich tory, po których podróżowali, położyć. Byli to robotnicy i specjaliści, którzy nie tylko położyli tory, ale też wybudowali w miastach stacje i wznieśli biura telegraficzne, co by w kraju łączność zapewnić. Ich zadanie było ciężkie i wymagające, tak jak i ciężkie i wymagające będzie zadanie gracza, który pragnie odnieść zwycięstwo w grze Railroad Revolution.
Read More »Century: Korzenny Szlak [Współpraca reklamowa z Cube] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Do niektórych gier po prostu nie da się podejść, dając im uczciwie czystą kartę. O Korzennym Szlaku tyle już razy słyszałem, że to „Splendor killer”, że jest nowym, lepszym sukcesorem króla suchotników, że patrzenie na niego jak na zwykłą grę jest po prostu niemożliwe. Dlatego nie będę udawał – oceniam Century z takiej perspektywy i z pewnymi oczekiwaniami. Oczekiwaniami niekoniecznie pozytywnymi. Jako że jednocześnie doceniam Splendor, jego pozycję w planszówkowym świecie, jak i nie bardzo lubię to, co sobą reprezentuje i uważam go za raczej przereklamowany, kusiło mnie niesamowicie, żeby sprawdzić, czy Century okaże się identycznym przypadkiem.
Read More »