Gry dla dzieci

Kajko i Kokosz – Wielki wyścig [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Powiedzcie każdej, gdy was zapyta Że nie ma woja nad Wita Jeżeli miałbym poszukiwać wśród znanych mi graczy kogoś o upodobaniach wobec planszówek najbardziej odmiennych od moich, Adam Kałuża vel Folko zająłby w tym rankingu poczesne miejsce. Folko – abstrakcje; ja – gry silnie osadzone w klimacie. Folko – gry logiczne; ja – nie stronię nawet od przygodówek. Folko – proste, eleganckie mechaniki; ja – im gra bardziej skomplikowana i złożona, tym bardziej mnie cieszy. Dlatego też siadając do tej recenzji, powtórzyłem sobie w myślach razy dziesięć: nie oceniam gry tworzonej dla mnie. Wydaje mi się, że to pomogło.

Read More »

Maria – wojna o sukcesję austriacką według Richarda Sivela [Współpraca reklamowa z Histogame] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

„Maria” to druga gra Richarda Sivela, znanego każdemu fanowi gier planszowych autora „Friedricha”, który swojego czasu zrobił (i robi nadal) furorę jako modelowy wręcz przedstawiciel tzw. gier – hybryd, czyli gier łączących w sobie elementy eurogier oraz klasycznych gier wojennych. Nowy produkt Histogame kontynuuje chlubne tradycje swojego poprzednika, rzekłbym nawet, że stanowi on wyraźny krok naprzód i przy zachowaniu rdzenia mechaniki wprowadza on nowe, ciekawe elementy, dzięki którym „Maria” błyszczy, niczym diament w najgłębszej czeluści kopalni w RPA.

Read More »

Kraby – rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Jak mawia Folko:  gry logiczne to kwintesencja rozrywki, to czysta postać gry: mechanika bez dodatkowej otoczki wnoszącej, lub starającej się coś wnieść do rozgrywki. I tym tekstem chcę uprzedzić czytelników, że Kraby (podobnie jak Hej, to moja ryba!) to przebieraniec. Jest to gra logiczna ubrana w szatki miłej zabawy dla dzieci. Po tym wyjaśnieniu można zacząć rzeczowy opis samej gry.

Read More »

Das Magische Labyrinth (Magiczny labirynt) – czarodziejskie memory [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

O laureatach nagrody Spiel des Jahres jest zawsze bardzo głośno. Sama nominacja powoduje, że gra staje się znana. Mam tu na myśli nagrodę główną. W przypadku wyróżnienia Kinderspiel des Jahres dużo mniejsze zainteresowanie spowodowane jest zapewne tym, że większość gier nagradzanych w ostatnich latach była przeznaczona dla najmłodszych planszówkowiczów, od 4 roku życia. W 2009 roku dziecięcą grą roku została Das Magische Labyrinth, nominalnie przeznaczona dla dzieci od 6 lat wzwyż.

Read More »

Skubane kurczaki – pamięciówka dla dużych i małych
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Wideotorakoskopia, suksametonium, bupiwakaina… to tylko niektóre słowa, które zapamiętywałam w tym tygodniu. Studia jak studia, niektóre wymagają od nas rozciągnięcia pamięci do granic możliwości tylko po  to, by potem granice te rozciągać coraz dalej i dalej i… jeszcze trochę dalej…już nie mogę, zapomnę coś czego uczyłam się wcześniej ;) Żeby nie mieć takich problemów pamięć warto trenować już od najmłodszych lat i w tym, jak we wszystkim w życiu, pomoże nam nic innego, jak planszówka :) Nawet o tak…hmmm…oryginalnym tytule jak Skubane Kurczaki.

Read More »

Re Re Kum kum! – była sobie żabka mała…
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Większość gier dla dzieci jest o zwierzętach. Bardzo dobra sprzedaż tytułów o tej tematyce zachęca do tworzenia kolejnych. Miesiąc temu nakładem wydawnictwa Egmont ukazała się na rynku następna gra eksploatująca niewyczerpalne zasoby miłości do braci mniejszych. Tym razem wcielamy się w żaby i co nikogo nie dziwi skaczemy nimi po liściach na stawie. Gra autorstwa Thierry’ego Denouala została po raz pierwszy wydana w Ameryce dwa lata temu i nosi tam tytuł Froggy Boogie. Polski tytuł Re re kum kum nie oddaje pierwowzoru, ale łatwo go zapamiętać i przyjemnie się kojarzy. Oby więcej takich tłumaczeń.

Read More »

Rat Hot – szczury na zimno [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Dość dawno temu miałem okazję zakupić w zasadzie w ciemno grę Dschunke Michaela Schachta. Gry tego autora dosyć wysoko cenię, lubię zwłaszcza Industrię, Hansę i Chinę. Dżonkę znałem tylko z nazwy, która wpadła mi w oko podczas przeglądania BGG. Po zakupie udało się raz w nią zagrać, jednak nie rzuciła ona żadnego z graczy na kolana. Dżonka otrzymała jednak rekomendację jury Spiel des Jahres w 2002 roku i chyba sprzedawała się nieźle, bo Michael Schacht opracował i opublikował na własną rękę grę Dschunke: Das Legespiel, co można przetłumaczyć jako Dżonka: Gra kafelkowa. Nie trzeba było długo czekać, aby Queen Games ...

Read More »