Scopa to włoska gra karciana, która powstała około 1600 r. Jej mechanika jest na tyle prosta i ciekawa, iż sięgnęło do niej wielu autorów. W oparciu o Scopę powstała również karcianka dla młodszych graczy – Shokoba, na naszym rynku znana pod nazwą Łap zwierzaki. Grę uwielbiam z trzech powodów: za oprawę graficzną, czas gry i walory edukacyjne.
Read More »Gry dla dzieci
Łap zwierzaki – małe, a cieszy [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Baobab – karciana zręcznościówka [Współpraca reklamowa z Piatnik] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Baobab to gra dla dzieci, która mnie pozytywnie zaskoczyła. Gdyby nie egzemplarz recenzencki, to chyba nie zwróciłabym na nią uwagi. Zaskoczyła mnie tym, że bardzo prosty pomysł może być źródłem dobrej zabawy i współzawodnictwa. Nie tylko w gronie dzieci, nawet młodszych, a również wśród młodzieży i dorosłych. Rodzice przy tej grze nie będą się nudzić.
Read More »3, 2, 1… Start! – matematyczne wyścigi [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Patrzysz na pudełko i myślisz – są auta, są wyścigi i będzie jazda. Potem patrzysz kto jest autorem. Adam Kałuża? Ten od K2 i Jaskini? Zastanawiasz się czy też się ścigał tuningowanym Peugeotem 406 niczym bohater filmu Taxi. Zaglądasz do środka i… nie znajdujesz nic, co by przypominało PitchCar, Formula D czy Rallyman. Rozczarowanie? Ależ skąd! Zwołujesz dzieciaki swoje lub z sąsiedztwa i zaczynacie prawdziwie matematyczny wyścig.
Read More »Jishaku – gra wywołująca emocje [Współpraca reklamowa z Trefl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Magnesy w grach planszowych to żadna nowość na rynku. Wykorzystuje się je przede wszystkim w grach podróżnych lub w grach dla dzieci, w których mają raczej techniczne znaczenie, zwiększające atrakcyjność bądź funkcjonalność. Są jednak gry, w których magnesy są najistotniejszymi elementami, choćby w Polarity z 1986 r. i Jishaku, które niedawno miało swoją premierę na polskim rynku.
Read More »Czas plonów – kooperacja dla przedszkolaków [Współpraca reklamowa z Familiaris.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Jeszcze miesiąc do zakończenia astronomicznego lata. W powietrzu czuć już zapach jesieni, żółkną pierwsze liście, kasztany zaczynają spadać z drzew. Idzie jesień. Czas zbierać ostatnie w tym roku dary natury – owoce i warzywa. Dary, które nie narodziłyby się bez pomocy ludzkich rąk. O tym wszystkim opowiada również gra dla dzieci „Czas plonów” Jima Deacove.
Read More »Hexenhochhaus – magnesowe szaleństwo cz. 5 [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Siedziałyśmy we trzy przy stole. Babcia, córka i wnuczka. Ja zmęczona po gonitwach na placu zabaw, babcia zmęczona po podróży, a 3,5-latka bez oznak zmęczenia. Trzeba czymś zająć mały wulkan energii, który na szczęście dobrnął do tego etapu w swoim życiu, że już potrafi dłużej wysiedzieć przy stole. W co chcesz grać? – pytam. W zamiatanie – oświadczyło moje dziecię. Wyciągnęłam więc miotłę. Tak, tak. W Domu Czarownic jest miotła. Znaczy się… w takiej grze planszowej.
Read More »Oczy dżungli – mission impossible? [Współpraca reklamowa z Familiaris.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Wyobraź sobie, że jesteś na bezludnej wyspie, a jedyne co masz ze sobą to skrzynie pełne żarówek (oczywiście tych z włóknem wolframowym), plastikowych wkładów do długopisów i guzików. Jak wykorzystać te przedmioty by się uratować? Pamiętam ten problem do dziś z kursu twórczego myślenia, w jakim uczestniczyłam prawie 20 lat temu. Niedawno, odświeżyłam sobie takie niesztampowe myślenie dzięki grze Jima Deacove. Nie mam na myśli recenzowanej niedawno „Królewny”, w której rozwiązywanie problemów było w klimatach bajkowych, ale coś bardziej poważnego.
Read More »Pojedynek robotów – shogi (nie tylko) dla dzieci [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Shogi, znane jako japońskie szachy, to strategiczna gra planszowa, której powstanie szacuje się na VI w.n.e. Na przestrzeni wieków gra przeszła wiele zmian. Współczesna plansza ma wymiary 9×9 pól, a każdy gracz dysponuje 20 pionami poruszającymi się w ściśle określony sposób. Istnieje również wiele wariantów tej gry, doliczyłam się ich około 30, różniących się wielkością planszy, liczbą pionów i częściowo zasadami. Jednym z wariantów, przeznaczonym dla dzieci, jest Dōbutsu shōgi („Animal chess”), w Polsce funkcjonujący pod nazwą „Pojedynek robotów” (wyd. Egmont).
Read More »Micro Monsters [Współpraca reklamowa z Bard.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce spotkały się cztery rasy. Spotkanie zmieniło się w ko(s)miczną wojnę, w której stwory, skacząc jak pchły, toczyły boje o bazy przeciwników. Chcąc upamiętnić te wydarzenia, ziemianie Marco Maggi i Francesco Nepitello zminiaturyzowali bohaterów i ich świat, oraz przenieśli akcję na stół. Właśnie tak wyobrażam sobie powstanie w 2007 r. gry Micro Mutants – Evolution. 5 lat później, autorzy dokonali kolejnej miniaturyzacji miniatury i tak oto powstał klon tej gry w wersji dla najmłodszych graczy – Micro Monsters.
Read More »Basia – Łap kolory! [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Godzina 17.30. Zasiadam na całkiem wygodnym dywanie u sąsiadów. W co dziś gramy? W Basię. W co? W Łap kolory! Ale mama mówi, ze mam dziurawe ręce. Basia to bohaterka serii książek dla dzieci w wieku przedszkolnym, stworzonej przez Zofię Stanecką i Mariannę Oklejak. Basia stała się również bohaterką gry o tytule „Colora go”, stworzonej przez Francuzów – Valery Fourcade i Jean-Philippe Mars, a zaadoptowanej na potrzeby rodzimego rynku przez wydawnictwo Egmont.
Read More »