Gry dla dzieci

Arka zwierzaków – wszyscy na pokład!
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Już jutro premiera „Arki zwierzaków” – rodzinnego tytułu, stworzonego przez Adama Kwapińskiego z myślą o dzieciakach, a jednak stanowiącego wyzwanie także dla prawdziwych planszówkowych twardzieli. W teorii brzmi ciekawie? W praktyce jest jeszcze lepiej. „Arka zwierzaków” to gra, która mnie zaskoczyła na wielu  poziomach. Dosłownie.

Read More »

Board Game Girl – Pyrkon 2014 – Camel Up!
Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę

Na tegorocznym Pyrkonie spotkałam mnóstwo wspaniałych osób, między innymi Tomka Międzika, który znalazł chwilę czasu, by pokazać mi, o co chodzi w grze Camel Up. Jest to tytuł, którego polskiej premiery możemy spodziewać się już w czerwcu nakładem nowopowstałego wydawnictwa Lucrum Games. Przy okazji wydania polskiej edycji, wydawnictwo organizuje konkurs, o którego szczegółach możecie przeczytać na moim blogu. Camel Up nawiązuje mechanicznie do znanych pewnie większości z Was Pędzących Żółwii, ale o co dokładnie chodzi w grze? O tym opowie Wam Tomek:

Read More »

Dinopody – nic nowego, a jednak bawi
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Wyobraź sobie taką scenę. Trzech myśliwych sprzed tysięcy lat stoi na wzgórzu i komentuje sytuację. – Widzę stado. To dwa łosie! – Jest ich więcej. Widzę kolejne trzy! – Stary, coś Ci się chyba pomyliło. Nie ma tylu łosi na świecie. Sprawdźmy. Zdradzę Ci tajemnicę. Ta sytuacja nie zdarzyła się tysiące lat temu. To było w tym tygodniu u mnie w domu, a jeden z myśliwych miał 6 lat. Okazało się, że łosi tak naprawdę w tym stadzie nie było w ogóle. Za to można było upolować Jaskiniowe Niedźwiedzie, Mamuta i dwa Tygrysy Szablozębne. Nie, nie naprawdę. Graliśmy w “Dinopody”, szybką ...

Read More »

Agenci, czyli ucieczka z ringu [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

W tym miejscu miała znaleźć się recenzja porównawcza dwóch tytułów, które na pierwszy rzut oka znakomicie się do takowej nadają. Agenci (czyli nowa wersja słynnego Heimlich& Co autorstwa Wofganga Kramera, zdobywca Spiel des Jahre z 1986 r.) mierzyć powinni się z Inkognito (odświeżone wydanie innego hitu z lat 80tych, laureat SdJ z 1988 roku w specjalnej kategorii „Najpiękniejsza gra”). Miałem już nawet przygotowany odpowiedni tytuł: „Inkognito vs Agenci – pojedynek gier dedukcyjnych o mistrzostwo wagi piórkowej”. Prawda, że chwytliwy? Jako miłośnik dedukcji poszukiwałem czegoś, co wypełniłoby lukę między Letters from Whitechapel (mistrz dedukcyjnej wagi ciężkiej, nadający się przede wszystkim do ...

Read More »

Szachy Solo – dla naleśnikowych szachistów [Współpraca reklamowa z ThinkFun] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Ostatnimi czasy zaczytywałem się w dwóch nowych powieściach Artura Pereza-Reverte, jednego z najbardziej przeze mnie cenionych pisarzy literatury lekkiej i przyjemnej, specjalizującego się w łączeniu kryminalno-sensacyjnej tajemnicy z uwielbieniem dla wszelakich form sztuki i niezgłębionych zakamarków ludzkiego umysłu.  W obu powieściach („Mężczyzna, który tańczył tango” i „Oblężenie”) interesująco zarysowany został wątek szachowy, znany poniekąd także z wcześniejszej „Szachownicy flamandzkiej”. Choć niżej podpisany do tej pory z szachami „miał wspólnego tyle co z samochodami drogimi – czyli nic”, jakąś czułą nutę musiał ten Reverte we mnie poruszyć, skoro nagle zapragnąłem samodzielnie rozwiązywać z wypiekami na twarzy szachowe łamigłówki, a nie tylko ...

Read More »

Był sobie… człowiek, życie i parę innych tytułów [Współpraca reklamowa z Hippocampus] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Spotkanie ze wspomnieniami zawsze jest niebezpieczne. Głównie dla wspomnień… Cykl seriali animowanych opowiadających z niezwykłą lekkością i przystępnością historię ludzkości, powstania życia, odkryć i wielu innych tematów był w czasach mojego dzieciństwa niezwykłym odkryciem na tle dość skromnej oferty rodzimej telewizji. Pierwsze spotkanie ze wspomnieniami – gdy moje Skarby dorosły na tyle, by móc chłonąć wiedzę z tych filmów – wypadło znakomicie! Nadal są one wartościowymi materiałami edukacyjnymi. O drugim zetknięciu się wspomnień, tym razem w wersji gier planszowych w niniejszym tekście.

Read More »

Om nom nom – gdy nie ma kota, myszy jedzą ser [Współpraca reklamowa z Brain Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Zacznijmy prosto z mostu. To nie jest recenzja waszej nowej ulubionej gry. Gorzej. To nie jest recenzja gry, która mogłaby pomarzyć o położeniu na półce obok waszej ulubionej. Choćby przez 5 sekund. Kiedy nigdzie indziej nie ma już miejsca. Gotowi na solidną dawkę lania literackich pomyj? Ostrą jazdę po kąśliwych metaforach błyskotliwych niczym galeria handlowa po 1 listopada? Niestety. Jak na nieszczęście, nie jest to też recenzja gry złej. A przynajmniej nie zepsutej.

Read More »

Jää Sulaa – czy egzotyczny tytuł obiecuje egzotyczne atrakcje? [Współpraca reklamowa z Roll D6 Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Jää Sulaa, co z pewnym mozołem udało mi się przetłumaczyć jako „Już się topi” (cóż za chwytliwy tytuł dla polskiej edycji!) to gra przypominająca z okładki jak żywo Hej, to moja ryba!. Podobieństwo dotyka jeszcze charakteru rozgrywki, można powiedzieć, że bardziej kierującej się w stronę nurtów logicznych oraz odbiorcy – czyli rodzin. To, co propozycję fińską wyróżnia to fakt, że jeszcze nigdy nie miałam tylu problemów z otwarciem pudełka…

Read More »