Czytając historyczno-biograficzną notkę dołączoną do gry można odnieść wrażenie, że oto obcujemy z growym absolutem. Ktoś wpadł na rewelacyjny pomysł, ktoś inny go docenił, trzecia osoba mimo sceptycyzmu dała się w mig oczarować i dzięki temu możemy teraz cieszyć się przełomem w kostkach na miarę Dominiona, czy 7 Cudów Świata. Rewelacja i rewolucja w jednym! A tu kicha… Nic z tych rzeczy. Trudno powiedzieć, gdzie chował się autor gry, aby uznać, że uzyskanie na dziesięciu kościach tych samych wyników w kolejnych rzutach jest super nowe i porywające. Pewnie w tym samym miejscu, w którym chowali się przed światem i postępem ...
Read More »Gry dla dzieci
Tenzi – ani to rewolucja, ani rewelacja
Kto Pozmywa – wojna domowa trwa… Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Disclaimer: nie podoba mi się pomysł na temat tej gry. Bardzo. Ale że recenzja obejmuje coś więcej, niż tylko „nie podoba mi się”, czas rozpisać się nieco dłużej. Idea gry jest bardzo prosta: czteroosobowa rodzina po niedzielnym obiedzie, rozkłada kafelki i przez kilka minut gra o to, kto pozmywa naczynia po wszystkich. I właśnie to mi się nie podoba – jeśli gram z dziećmi (a taka jest idea), traktowanie zmywania jako kary za przegraną jest dla mnie delikatnie mówiąc mocno wątpliwe.
Read More »Monopoly Deal Shuffle – interesy w gangsterskim stylu [Współpraca reklamowa z Cartamundi] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
To już ostatnia z sześciu recenzji dotyczących Shuffle – nowej linii karcianek łączących tradycję z nowoczesnością. Na koniec zostawiłam sobie grę, która – podobnie jak rozpoczynające cykl Cluedo – ma na świecie co najmniej tyleż samo zwolenników jak przeciwników. Problem w tym, że wśród geeków stosunek procentowy za i przeciw jest zgoła inny. A przy tym niekoniecznie dla tej gry korzystny. Czy słusznie? Przed wami… Monopoly Deal.
Read More »Zgadnij kto to? Shuffle [Współpraca reklamowa z Cartamundi] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Zgadnij kto to? w wersji Shuffle (przypomnijmy, że to seria gier, która pozwala łączyć tradycyjną grę w karty z zabawą online) to karciana odmiana dobrze znanej i (podobno) lubianej na całym świecie 2-osobowej gry o tym samym tytule. W skrócie – każdy z graczy losuje jedną kartę z wizerunkiem osoby, a idea gry polega na zadawaniu pytań (na które da się odpowiedzieć jedynie tak lub nie) by na ich podstawie wyeliminować wszystkie inne osoby i w końcu móc odgadnąć jaką kartę wylosował przeciwnik. Proste jak drut i jasne jak księżyc w pełni. I nudne jak – bez obrazy – „Cierpienia ...
Read More »My Little Pony Shuffle – diamentowa układanka [Współpraca reklamowa z Cartamundi] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Nie ma chyba dziewczynki, która nie przeżywała dni fascynacji kucykami pony. I choć w przypadku mojej córy fascynacja ta minęła już dobry czas temu – sentyment pozostał i kiedy zobaczyła grę w klimatach Rainbow Dash, Pinkie Pie i pozostałych końskich piękności oczy jej rozbłysły a ochota do gry pęcznieć zaczęła. Czy słusznie? Zapraszam do kolejnej recenzji jednej z karcianek Shuffle – gry, która tradycję łączy z nowoczesnością rozszerzając możliwości kart o aplikację mobilną.
Read More »Przebiegłe Wielbłądy – biegły biegłe i przebiegłe aż dobiegły do SDJ Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Spiel des Jahres ogłoszone. Mamy nowego, miłościwie nam panującego, przodownika pracy! A dokładniej, pięciu. I do tego przebiegłych. Wielbłądy przebiegły przez planszówkową scenę zmiatając konkurencję niczym pustynny wiatr. Czym się tak zasłużyły? Czyż to nie jest kolejna banalna gra o zwierzątkach? Jest. A może wychodzi poza schemat lekkich gier rodzinnych? Nie wychodzi. Może chodzi o jakiś nowatorski gadżet? Może chodzi. A nawet przebiega. Czym się gra o garbatej faunie przysłużyła światu, że dostała złoty medal w planszówkowym sprincie?
Read More »Littlest Pet Shop Shuffle – skompletuj je wszystkie [Współpraca reklamowa z Cartamundi] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Littlest Pet Shop to gra dla 2-4 dzieci (hmm, zaryzykuję twierdzenie, że głównie dziewczynek) w wieku od 5 lat – z serii Shuffle, która pozwala na rozszerzenie możliwości tradycyjnych kart przy użyciu tableta. A Wydawnictwo Cartamundi po raz drugi już zafundowało nam pozycję, która z pomocą aplikacji na Androida lub MacOS-a nie tyle rozszerza co zupełnie zmienia swój charakter oddając w nasze ręce produkt dobrze znany z półek sklepowych czyli 2w1.
Read More »Transformers Shuffle – wojna robotów [Współpraca reklamowa z Cartamundi] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kiedy po raz pierwszy przeczytałam instrukcję Transformerów pomyślałam „o mój królu, przyjdzie mi grać w wojnę…”. I z pewną taką nieśmiałością, rzucając karty na stół, zapytałam moje znajome dzieci, czy chcą ze mną w nie zagrać, mimo że to wojna (po drodze już szykując argumenty, że to jednak taka nie do końca wojna, bo będzie trochę i decyzyjności, i blefu) – kiedy usłyszałam pełne zapału: „no pewnie! przecież to TRANSFORMERS, to MUSI być WOJNA!”
Read More »Mumia. Wyścig w bandażach [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Dlaczego mumie zawijano w bandaże z lnu? Bo w Egipcie nie lubili niczego owijać w bawełnę. Niczego w bawełnę nie owijają również Kramer i Kiesling. Po raz kolejny przekonałam się, że ten duet autorów potrafi stworzyć arcyciekawe i dopracowane w każdym calu gry planszowe. Dotyczy to zarówno pozycji przeznaczonych dla dużych, jak i małych pasjonatów planszówek. Mumia Wyścig w bandażach to polska edycja gry That’s Life! (Verflixxt!). Zyskała nową, atrakcyjniejszą szatę graficzną oraz komplet dodatków, które pozwalają skalować poziom gry. Jeśli zatem macie ochotę na podróż do starożytnego Egiptu, zapraszam do tekstowego wehikułu czasu, na szalony wyścig po antyczne skarby.
Read More »Groovy pips – Kinderpoker + alea iacta est [Współpraca reklamowa z Drei Hasen in der Abendsonne] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Na rozgrzewkę przed cięższym tytułem kilkanaście razy postanowiłam rozłożyć na stole Groovy pips. Gra, jako trening dla szarych komórek tudzież wprawka do podjęcia większego planszowego wyzwania, sprawdziła się dość dobrze. Dlaczego Kinderpoker? Ano dlatego, że reguły do złudzenia przypominają zasady amatorskiego pokera, w którego grywałam jeszcze przed przygodą z planszowym światem. Jeśli zatem kogoś najdzie ochota na tego rodzaju klimat, może śmiało sięgnąć po tę karciankę. Nie trzeba ustawić twarzy w tryb pokerface ani mieć sporej gotówki.
Read More »