Początek XX wieku to czas, który fascynuje wiele osób. Mnie nieszczególnie. Nie zrozumcie mnie źle. Wiem, że wiele się wtedy działo, ale spędzając czas wolny zdecydowanie bardziej wolę przenosić się w znacznie odleglejszą przeszłość, albo do zupełnie innych światów, niż nasz. Z tego właśnie powodu niespecjalnie byłam zainteresowana nowym książkowym escape roomem od Wydawnictwa Egmont. Jak więc w moje ręce trafił Escape quest: Arsene Lupin rzuca wyzwanie? Zupełnie przypadkiem. Skoro jednak pojawił się w moim domu, postanowiłam go wypróbować. I wiecie co? Nie żałuję.
Read More »Gry typu Escape Room
Escape quest: Arsene Lupin rzuca wyzwanie – Gamebook, co nie zagadkami, a fabułą stoi [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Escape room: Ucieczka z Alcatraz – legendy głoszą, że Frankowi się udało, a jak będzie z Tobą? [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
W odległości dwóch kilometrów od zatoki San Francisco znajduje się tzw. Wyspa Głuptaków. Słynie ona z pięknych okoliczności natury oraz… więzienia o zaostrzonym rygorze. I to je właśnie odwiedzimy, sięgając po najnowszą grę Wydawnictwa FoxGames. Escape room, w którym rzeczywiście uciekamy, na dodatek z więzienia? A jakby tego było mało, to drapaka mamy dawać z miejsca, które słynie z tego, że w czasie jego 29-letniej historii nikomu nie udało się zbiec (choć osobiście wierzę w powodzenie eskapady Franka Morrisa)? Dla mnie miodzio! Przyznam, że nie mogłam doczekać się premiery tej właściwie odsłony dobrze znanej mi serii gier. A że legendarny ...
Read More »Escape Quest – Świat wirtualny [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Książka – gra – escape room – tego dowiemy się z okładki. Więc czym to w końcu jest i czy to fajne? Stajesz się bohaterem stworzonej przez Ciebie wirtualnej rzeczywistości. Sztuczna inteligencja, którą stworzyłeś, wymknęła się spod kontroli. Musisz wyruszyć na ratunek milionom użytkowników, którzy zapadli w śpiączkę. Zanurzasz się w przygodzie, która jest rodzajem gry paragrafowej z przeniesionym na karty książki rodzajem escape room’a.
Read More »Escape Tales: Dzieci Żmijowego Lasu [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
To ja zacznę nieskromnie: Muzo! Męża wyśpiewaj, co nowy typ gry zobaczył, wszelako przed nim nie stchórzył, a wypróbować raczył, w rozgrywce swojej siła znalazł trudów, mimo że niemałe nie przyćmiły cudów puzderka pełnego tajemnic, małego escape roomu! Gdy dostałem propozycję recenzowania Escape Tales: Dzieci Żmijowego Lasu nie kryłem, że jest to pierwsza moja przygoda nie tylko z planszówkową, ale i realną wersją takiej zabawy. Stwierdziłem jednak, że czas poszerzyć swoje horyzonty! W co ja się władowałem…
Read More »Escape Tales: Dzieci Żmijowego Lasu [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Mimo że uwielbiam gry wzorowane na pokojach zagadek, nie miałam okazji wypróbować Escape Tales: Rytuał Przebudzenia. Nie wpadł mi też w ręce jeszcze Escape Tales: Low Memory… Już jutro swoją premierę mają kolejne z tej serii Escape Tales: Dzieci Żmijowego Lasu. Do trzech razy sztuka! Gra Wydawnictwa Portal Games, którą GF objęło patronatem, na dobre rozgościła się na moim stole. I choć nie zakończyłam jeszcze przygody z mroczną, pełną przerażających zakamarków głuszą, to już teraz mogę się z Wami podzielić kilkoma spostrzeżeniami.
Read More »Wahadło umarłych. Leopold – Część 1 [Współpraca reklamowa z Albi] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Escape roomy i gry detektywistyczne to rozrywka, którą odkryłam stosunkowo niedawno. Już od pierwszego „pokoju zagadek” wiedziałam, że długo zabawię w tym świecie. Od tego czasu zawsze z radością przyjmuje pojawienie się nowego tytułu w tej kategorii. Kiedy dowiedziałam się, że Wydawnictwo Albi nosi się z zamiarem opublikowania nowej serii gier, łączącej moją ulubioną formę rozrywki, z mrocznym klimatem thrillerów skandynawskich, moje podekscytowanie sięgnęło zenitu. Wreszcie, w pewne wrześniowe popołudnie dotarła do mnie przesyłka, kryjąca pierwszą z cyklu 50 Clues grę, o intrygującym tytule Wahadło umarłych…
Read More »Escape Tales: Low Memory – trzy części prawdy [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Recenzje gier inspirowanych escape roomami to zawsze pewna ekwilibrystyka. Nie można opowiedzieć o zagadkach, bo zagadki są ich istotą. Nie można opowiedzieć o fabule (chyba, że jej nie ma, wtedy można), bo fabuła powinna być zaskoczeniem dla grających. Trzeba meandrować i kombinować. Tak, wiem, recenzenci książek i filmów mają takie „problemy” na co dzień, więc trochę marudzę.
Read More »Escape Room – Zagadka Sfinksa [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Zaczyna się całkiem normalnie. Otwieramy pudełko, a w nim talia i żadnej instrukcji. Karta za kartą jesteśmy wprowadzani w meandry rozgrywki, która nie różni się wiele od poprzednich talii, więc ci co już wcześniej grali w lisi Escape Room, zwany za zachodnią granicą Deckscapem, mogą sobie te kilka piewszych kart praktycznie darować.
Read More »Escape Room: Zagadka Sfinksa [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Kiedy pierwszy raz usłyszałam o karcianych escape roomach, byłam sceptyczna. Nie jestem fanem kooperacji, a gry „jednorazowe” wydały mi się nietrafionym pomysłem. Za namową znajomej zasiadłam jednak do Ataku na Londyn i… przepadłam z kretesem. Jeszcze tego samego dnia zamówiłam Tajemnicę Eldorado i Podróż w czasie. Teraz na mój stół trafiła kolejna karcianka wydawnictwa FoxGames, Escape Room: Zagadka Sfinksa.
Read More »Wyjście Awaryjne: Nautilus – podwodna przygoda Recenzja
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Któż z nas nie czytal 20.000 mil podmorskiej żeglugi Julusza Verne'a? Kto nie marzył o tym, by znaleźć się na pokładzie Nautilusa? A tak przy okazji - wiecie, że 20.000 mil podmorskiej żeglugi to nie jedyna książka w której możecie spotkać Kapitana Nemo? Wracając do naszych baranów: Jeśli postanowicie odwiedzić Wyjście Awaryjne na warszawskim Mordorze to macie szansę wraz z Kapitanem Nemo pójść na dno.... 60 minut zanim skończy się powietrze. Czy zdążycie dotrzeć do kapsuły ratunkowej?
Read More »