Home | Felietony

Felietony

Gdzie jest Duck Dealer???
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Nie było mnie na targach w Essen. Siedząc sobie wygodnie w domu, śledziłem uważnie nadchodzące z Niemiec informacje publikowane w internecie. A tam głośno było o nieznanej wcześniej grze – „Duck Dealer”. 'Kaczuszki’ były jednymi z największych zaskoczeń tamtej imprezy. Na stoiskach, gdzie można było grę nabyć, ustawiały się podobno gigantyczne kolejki. Co ciekawe – wielu planszomaniaków uparcie kupowało egzemplarze Duck Dealera, nic o grze nie wiedząc. Przypomnę Wam mój ulubiony cytat z Essen: “I had no idea if it’s a good game but everyone was there to pick one up. So we went like sheep into the line. I ...

Read More »

Tworzenie gier nie tylko dla orłów – część VII
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Rozdział 10 Gra działa, co dalej? W końcu udało nam się doprowadzić dzieło do końca. Jest temat, jest mechanika, wspólnie tworzą grę która działa, jest przetestowana, ma grupę ludzi którym bardzo się podoba. Nasze marzenie ziściło się, teraz pojawia się pytanie, co dalej? Czy chcemy grę wystawić w sieci, czy od razu planujemy uderzyć z nią do wydawcy.

Read More »

Icehouse – BUM! (Blam!)
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Dzisiaj obiecany odcinek Sylwestrowo-wybuchowy. Blam! (bo taki tytuł nosi gra, której poświęcony jest dzisiejszy felieton) zaprojektowany został w 2005 roku przez Jona Eargle. W trzecim konkursie na projekt gry piramidkowej Blam! zajął drugie miejsce. Zwyciężyła wtedy gra Hextris, której jeszcze nie testowałem, ale też wygląda bardzo ciekawie. Wróćmy jednak do naszego dzisiejszego bohatera.

Read More »

Looney Labs w pigułce
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Dzisiaj będzie niestandardowo. Ani o piramidkach, ani nawet o żadnej konkretnej grze. Przybliżę Wam natomiast historię i profil firmy odpowiedzialnej za Piramidki – czyli Looney Labs. Dlaczego? Bo to „firma inna niż wszystkie”, a jej historia jest też jedyna w swoim rodzaju (i niełatwa do streszczenia).

Read More »

Dziecięca perspektywa
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Na Pionek wybraliśmy się we czwórkę. Dwóch ojców i dwóch synów. Na szczęście dzieli nas ledwie kilkanaście kilometrów, wiec podróż nie jest wyzwaniem a z uwagi na wspólne zainteresowania planszówkowe stanowi raczej przyjemność. Rozmowy prowadzone w samochodzie przez ojców, czyli nas stanowią znakomity wstęp do tego, co będziemy robić po przyjeździe na miejsce. Na dodatek nasi synowie (Kuba 8 lat i Daniel 6 lat) znają się na tyle dobrze, że nie musimy za każdym razem rozdzielać ich, kiedy w najlepsze się kłócą lub młócą.

Read More »

Icehouse – Walki robotów (RAMbots)
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Po dwóch leciutkich piramidkowych pozycjach, dzisiaj coś bardziej wymagającego. RAMbots, to gra w programowanie robotów. Zero losowości, a sporo przewidywania ruchu przeciwnika i psucia jego planów. Można grać w 2-4 osób. W dwie – jest więcej móżdżenia, a w cztery – większy chaos i bardziej „party”. Jedna gra to około godziny (zależnie od liczby osób i szybkości ich neuronów).

Read More »