Home | Felietony

Felietony

10 lat GF: The best of planszówkowe flejmy & śmichy-chichy
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Wiele nowych osób odwiedzających forum gry-planszowe.pl jest zaskoczonych kulturą i merytorycznością wypowiedzi, porad i – ogólnie rzecz biorąc – wszelkiej dyskusji panujących w tym zakątku sieci. Wydajemy się być postrzegani (my – użytkownicy forum) jako przyjaźni, pomocni i cierpliwi dla nowych planszówkowiczów, a i do siebie nawzajem odnoszący się z szacunkiem.  Myślę, że za ten stan rzeczy odpowiadają gęste sieci łączące wielu użytkowników 'w realu’ (wspólne granie, ożywiony handel, uczestnictwo we wspólnych imprezach planszówkowych) i towarzyski, socjalizujący charakter hobby. Nie znaczy to jednak, że przez te dziesięć lat na forum i w komentarzach na GF wszyscy prawili sobie wyłącznie  słodkie ...

Read More »

Maluchy do gier! – felieton
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci – napisał rzymski poeta liryczny Horacy albo grecki bajkopisarz Ezop, najprawdopodobniej jednak jeden od drugiego ściągnął. W każdym razie owa złota myśl idealnie wpisuje się w tematykę obejmującą dzieci, które potrafią wchłonąć, a potem kopiować wszystko, co zaobserwują w świecie dorosłych. Dlatego na pewno warto zaszczepić w nich bakcyla miłości do gier planszowych. Jak to zrobić? Grać. Grać, ale w co? Zapraszam do krótkiego przeglądu planszówek przeznaczonych dla najmłodszych.

Read More »

10lat GF: Początek kuli śnieżnej
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Z okazji 10-lecia Games Fanatic postanowiłem spojrzeć na świat gier planszowych w roku 2004 z „zawodowej perspektywy”, tzn. z punktu widzenia właściciela hurtowni, specjalizującej się w dystrybucji planszówek. Aż tak dobrej pamięci nie mam, żebym był w stanie wszystko sprzed 10 lat odtworzyć, przyniosłem więc ze strychu segregator z fakturami z roku 2004, aby sprawdzić, jakimi grami wtedy handlowałem, od kogo je kupowałem i jakim warszawskim sklepom sprzedawałem.

Read More »

10lat GF: 10 lat minęło, czyli pierwsza runda za nami
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Wiadomo, wszystkie jubileusze są ważne i raczej ciężko coś mądrego w takim przypadku wymyśleć. Jest radość, duma, gratulacje, czyli wszystko co związane jest z taką rocznicą. Do święta (bo jest to święto) serwisu Games Fanatic podchodzę jednak bardziej emocjonalnie, więc standardy w tym wypadku mnie nie interesują. Gry planszowe to dla mnie emocje i ludzie, GamesFanatic był moim pierwszym źródłem wiedzy o nich, a do tego zawdzięczam mu wszystko, co wiąże się z moją działalnością w mediach planszówkowych, kiedyś i dziś.

Read More »

10lat GF: Czy z gier planszowych się wyrasta?
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Kiedy wczytujemy się w wywiady z planszówkowymi „sławami” prawie każdy wspomina, że już w dzieciństwie grał w gry planszowe. Eurobiznes lub Monopoly, Chińczyk, Magia i Miecz czy nawet Grzybobranie, praktycznie każdy zaangażowany w gry planszowe miał z nimi kontakt od najmłodszych lat. Trudno się dziwić, w końcu ludzie umilali sobie czas grami planszowymi od dawien dawna. We współczesnych latach, gry w większości przeznaczone były do rozrywki familijnej i początkowo nie skupiały się na zainteresowaniu tylko i wyłącznie widzów dorosłych. Jednak gdy okazało się, że można stworzyć planszówki, które zaangażują nawet najbardziej wymagające umysły (i nie będą kolejną wariacją szachów czy ...

Read More »

Po co Pyrkon planszówkom, a planszówki Pyrkonowi?
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

To nie będzie relacja, tych na pewno znajdziecie wiele na innych blogach, a wkrótce ukaże się videorelacja na Board Game Girl. To, co przeczytacie poniżej to kilka luźnych myśli związanych wyłącznie z obecnością planszówek na Pyrkonie. Co ciekawe, obecność tę można by bardzo ładnie podzielić równiutko na pół. Tę połowę, którą organizatorom opłacało się przygotować i tę, którą przygotować wypadało.

Read More »

Na tropie kolejnej afery, czyli nieobyczajność w Carcassonne: Winter Edition
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Ech, bo wiecie: to miał być zwyczajny, raczej mało błyskotliwy felieton, poświęcony mojemu nawróceniu się na Carcassonne. Bo ja z Carcassonne miałem jakiś problem. Mało, że właściwie nie grałem, że deprecjonowałem, to jeszcze szerokim łukiem omijałem nawet. A w końcu się przekonałem, i to bardzo. I o tym miał być felieton. Wpisując się jednak w ostatni trend obyczajowy, który przebojem podbił serca planszówkowczów skupionych wokół forum oraz planszówkowych blogerów takich, innych i owakich, ja również postanowiłem zawalczyć o dużą liczbę komentarzy i fejsbukowych lajków, doszukując się dziury w całym i rozkręcając aferę wielką, jak bonie dydy.

Read More »

Bo chodzi o szacunek, a nie „poprawność polityczną”
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Czym jest uprzedmiotowienie ludzkiego ciała w reklamie? Definicyjnie to sytuacja, w której wykorzystuje się jego cechy przyrodzone, nie mające związku z prezentowanym produktem. Czy da się to zmierzyć? Na pewno w wielu wypadkach trudno jednoznacznie ocenić, czy mamy do czynienia z dyskryminacją ze względu np. na płeć, z uprzedmiotowieniem modela czy modelki, czy też po prostu z odważną kreacją artystyczną. Kilkanaście miesięcy temu dość głośna była sprawa reklamy telewizyjnej pewnej… ubojni drobiu. W uroczej trzydziestosekundówce mogliśmy podziwiać bardzo skąpo ubraną blondynkę, po której chodziły kury i dziobały sobie ziarenka. Na szczęście Komisja Etyki Reklamy szybciutko zakazała emisji spotu, ale faktem ...

Read More »