Zanim zacznę zapowiadaną w poprzednim odcinku statystyczną analizę wieży, przedstawię w skrócie zasady gry Amerigo, oczywiście tylko te, które mają bezpośredni związek z wieżą. W grze używa się 49 kostek w 7 kolorach. Przed rozpoczęciem rozgrywki do wieży wrzuca się jednocześnie wszystkie 49 kostek. Kostki, które wypadły z wieży, układa się na planszy według kolorów. Gra składa się z 5 rund, a każda runda z 7 faz. Każda faza rozpoczyna się wrzuceniem do wieży wszystkich leżących na planszy kostek odpowiedniego koloru. W pierwszej fazie są to kostki niebieskie, następnie czarne, czerwone, brązowe, zielone, żółte i białe. Kostki, które wypadły z ...
Read More »Felietony
Matematyka w grach – Teoria wieży cz.2
Matematyka w grach – Teoria wieży cz.1 Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Losowość w grach planszowych realizowana jest na różne sposoby. Najczęściej poprzez rzut kostką (kostkami), dobieranie i odkrywanie kart, odwracanie żetonów czy wyciąganie pewnych przedmiotów z woreczka. Ale są też inne metody i inne „generatory losowości”. Należy do nich specjalna wieża, używana w grach Szogun, Wallenstein i Amerigo. To, jak działa wieża w grze Amerigo i czy działa tak, jak powinna, było nawet przedmiotem dyskusji na naszym forum zaraz po wejściu na rynek tej gry. Postanowiłem więc sprawdzić działanie wieży i przedstawić swoje obserwacje i przemyślenia na Games Fanatic.
Read More »Siła oddziałów w historycznych grach wojennych Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Historyczne planszówki wojenne odwzorowują walki, do których dochodzi podczas rozmaitych kampanii i bitew. Aby przedstawić takie walki trzeba zasymulować działania oddziałów wojskowych. Najczęściej są one reprezentowane przez żetony umieszczone na mapie pokrytej heksagonalną siatką. Żetony te są opisane pewnym zestawem parametrów opisujących charakter i zdolności bojowe reprezentowanych oddziałów. Standardowo są to dwa współczynniki – jednym z nich są punkty ruchu opisujące mobilność oddziału, drugim zaś siła oddziału (czasem rozbita na atak i obronę). O ile z mobilnością najczęściej nie ma problemów, o tyle siła przypisana do konkretnych jednostek, bywa szeroko dyskutowana na forach „wojenników”.
Read More »Gry wojenne dla opornych Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kiedy pada hasło “Gry wojenne”, to pierwsze, standardowe skojarzenie dla większości graczy jest mniej więcej takie: „ O Boże! Pół tysiąca stron instrukcji, sto tysięcy zasad szczegółowych i kolejne dwieście tysięcy wyjątków, papierowa plansza na dwa stoły pingpongowe, zawalona tysiącami stosików złożonych ze stu żetonów każdy. A do tego czas rozgrywki około dziesięć miesięcy.” Przesadziłem? Przybierzcie pozycję kwiatu lotosu, spójrzcie w głąb swego jestestwa i w oparach szaleństwa, które tam znajdziecie, odpowiedzcie sobie na pytanie: Czy on przesadził?
Read More »Gdzie mieszka moje Plemię, czyli dlaczego jeździmy na Pyrkon Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Kilka dni temu zakończyło się wydarzenie rekordowe dla polskiej fantastyki et consortes. Wracałem do domu po pięknej krajowej A-Dwójce, płacąc niebotycznie wysokie myto na trzech kolejnych bramkach i słuchając pochrapywania pasażerów przebijającego się nawet przez wizgot silnika pędzącego sto pięćdziesiąt auta. Jadąc tak przez te pola malowane zbożem rozmaitem, zrozumiałem, że budzi się we mnie przedziwne uczucie, które ostatni raz czułem jako wracający z kolonii nastolatek. „Pyrkonie”, pomyślałem, „cóżeś mi uczynił”?
Read More »Jestem z Polski – przegląd polskich gier rodzinnych Ten tekst przeczytasz w 14 minut
Jestem miłośnikiem rankingów i różnego rodzaju zestawień czy przeglądów. Interesuje mnie jakie gry polecają inni, dlaczego je doceniają, co w tych tytułach jest godnego uwagi, jakie ciekawostki mechaniczne oferują. Wydawało mi się, że w tym temacie nie ma co dodać. A jednak coś znalazłem (a w zasadzie nie znalazłem). Nikt nie zrobił na GF szerszego przeglądu polskich gier planszowych z podziałem na ich rodzaje (rodzinne, strategiczne, karciane, itd.). A nawet jeżeli zrobił, to nie ostatnio, a ponieważ nasz rynek w tym segmencie rozwija się całkiem prężnie to takie rankingi sprzed kilku lat są już mocno nieaktualne. Postanowiłem więc tego tematu ...
Read More »Odrobina zaangażowania Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Oceniając grę – nieważne czy dla siebie, czy w towarzystwie, czy może w recenzji – pojawia się problem, który określiłbym jako zaangażowanie. Ma ono różne wymiary i o jego wpływie na wyrażoną ocenę chciałbym dziś głośno pomyśleć…
Read More »Szkolne Jumanji z planszą Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Nauczyciel geek w tradycyjnej szkole nie ma łatwo. Każdego dnia, rzec można, staję na głowie, by uruchomić tryb myślenia „do góry nogami” i pokazać , że lekcja jest jak polowanie w dżungli – przebijamy się przez gąszcz informacji, huśtamy na lianach wyobraźni i czując dreszcz emocji, poznajemy nowe nieznane dotąd tereny wiedzy. Metaforyka lekko trąci klimatem o Jumanji i to nie jest przypadek. Jumanji, jak zapewne większość wie, to gra planszowa stanowiąca oś fabularną filmu o tym samym tytule. Charyzmatyczna postać Robina Williamsa jako Alana Parisha w połączeniu z kreacją tegoż aktora jako Johna Keatsa ze Stowarzyszenia Umarłych Poetów, sprawiła ...
Read More »303, 111 i 7 w Ropczycach Ten tekst przeczytasz w 7 minut
W 2010 roku została wydana pierwsza gra planszowa sygnowana logo Instytutu Pamięci Narodowej – 303: Bitwa o Wielką Brytanię. Ciekawa, z rozmachem przygotowana kampania promocyjna zrobiła swoje – gra stała się znana i popularna. W październiku 2010 roku Karol Madaj przy okazji ogólnych rozważań o 303 rzucił pomysł organizacji ogólnopolskiego turnieju 303. Zasugerował, by jedne z regionalnych eliminacji przygotować w Ropczycach. Nie wiem czy turniej ogólnopolski się udał, ale w tym roku po raz piąty we współpracy z oddziałem rzeszowskim IPN właśnie w Ropczycach znów setka młodych ludzi grała w 303 oraz (po raz pierwszy turniejowo) w 111: Alarm dla ...
Read More »Oceny mas, oceny nisz Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Czy najlepsze gry powinny być popularne? Czy może popularność jest zaprzeczeniem jakości, bo wynika ze schlebiania niewyszukanym gustom? Poświęciłem parę chwil na sprawdzenie, jakich odpowiedzi na takie pytania udziela ranking BGG. Nie ma co tu kryć – jest on istotnym punktem odniesienia dla zapalonych graczy. Prawie każdy, kto założył tam konto, dokłada się do tego rankingu, oceniając znane sobie gry (jak rozumiem, za wyjątkiem Inka). Jeśli tak robi to – jak rozumiem – także po to, by suma takich ocen dawała jakiś obraz, który inni będą brali pod uwagę. Co składa się na ten obraz?
Read More »