Home | Felietony | Inne

Inne

Renesans planszówkowy
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Na długo przed nastaniem ery komputerów, konsol i wszelakiej rozrywkowej elektroniki, był stół. Na tym stole były kartki i były długopisy, były karty do gry i były kości do gry. Przy stole spotykała się moja rodzina i niezależnie od stanu zasilania – bywało, że i przy świeczkach – zaznawała rozrywki przy kościanym pokerze, remibrydżu, „państwach i miastach”, a w późniejszym okresie również Scrabblach czy Eurobusinessie. Rodzina była w tych momentach szczęśliwa i skupiona na sobie nawzajem.

Read More »

Jak budować kolekcję w miejscu pracy. O pracy w DK/ świetlicy słów kilka
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Po kilku nie do końca przemyślanych decyzjach zakupowych, wynikających z braku doświadczenia, wpadłem na pomysł podzielenia się swoimi przemyśleniami z początkującymi instruktorami zajęć o planszówkach. Było to jakieś siedem lat temu. Zajęcia oficjalnie nie odbywają się teraz nigdzie, ale może jakiejś dobrej duszy tekst przyda się na przyszłość.

Read More »

Nie oceniaj książki po okładce, a gry po wyglądzie… – o tym, czy wygląd ma znaczenie
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Na początek chciałabym zadać Wam dwa pytania: 1. Czy gralibyście w dobrą grę, nawet jeśli byłaby brzydka jak noc? 2. Czy gralibyście w kiepską grę, tylko dlatego że byłaby przepięknie wydana? Na tak postawione pytania odpowiedzi wydają się oczywiste: 1. Tak! 2. Jasne, że nie! W grach niestety, tak jak w życiu, nic nie jest oczywiste ani czarno-białe i zaraz postaram się Was przekonać, że na te pytania nie ma prostych odpowiedzi.

Read More »

Lubię nie umieć – rozkminka Inka
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Od kiedy bardziej świadomie zacząłem patrzeć na swoje planszowe preferencje, doskonale zdaję sobie sprawę, że jestem eksploratorem. Nie raz przyznawałem się do tego, że największą przyjemność sprawia mi poznawanie nowych tytułów, nieznanych mechanik, świeżych oryginalnych pomysłów. Nigdy natomiast nie byłem typem gracza, który czuje potrzebę dążenia do mistrzostwa w danej grze, poznania jej na wylot i rywalizacji na najwyższym poziomie.

Read More »

This War of Mine cz.II – przesłanie
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Zawsze wydawało mi się, że wojna jest czarno-biała. Ale ona jest w kolorze. To nieprawda, że tu ptaki nie śpiewają nie rosną drzewa. Ludzi zabijają pośród żywych barw, zielonych drzew, pod jasnym błękitnym niebem. A wokół bujnie rozkwita życie. Ptaki szczebiocą, gałązki drzew zielenieją od liści. Martwi ludzie leżą w trawie i wcale nie są straszni. Są częścią tego kolorowego świata. Obok nich można się śmiać i rozmawiać, ludzkość nie zamiera i nie wariuje na widok trupów. Strasznie jest tylko wtedy, kiedy strzelają do ciebie. To bardzo dziwne, że wojna jest kolorowa. Arkadij Babczenko, Dziesięć kawałków o wojnie, Warszawa 2009, ...

Read More »

This War of Mine cz.I – gra
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

To nie do końca będzie recenzja. Owszem, napiszę kilka słów o grze. Nawet więcej niż kilka, bo poświęcę jej pierwszą z dwóch części obszernego tekstu. Ciekawsze, bardziej intrygujące niż mechanika, wydaje mi się jednak przesłanie This War of Mine, a przede wszystkim sposób, w jaki gra opowiada o najgorszym wytworze cywilizacji ludzi: wojnie.

Read More »

Gorol kontra Hanysy, czyli jak to na Planszówkach w Spodku było…
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Katowicka knajpka Ludiversum zaprezentowała nam w ten weekend przepis na udaną imprezę planszówkową.  A więc wychodzi na to, że składniki nie są wcale takie skomplikowane, potrzeba jedynie stołów, krzeseł, gier i ludzi. Ni mniej, ni więcej – sukces murowany! A ja z kolei zapraszam na kilka refleksji o pierwszej edycji Planszówek w Spodku!

Read More »

Gry planszowe w serialach
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Gry planszowe coraz częściej goszczą na ekranach. Szachy można było zobaczyć już np. w Twin Peaks (1990-1991), a Monopoly między innymi w Simpsonach (1989-). Bardziej w serialach niż filmach planszówki są coraz częściej pokazywane, albo chociaż wspominane, a co cieszy najbardziej – są wśród nich nowoczesne gry, a coraz mniej tych pokroju Chińczyka. Warto wspomnieć, że przecież już w 1995 roku powstał film oparty na grze planszowej – Jumanji! Chodzą też słuchy, że będzie serial oparty na… Catanie. Ciekawe, co z tego wyjdzie?

Read More »