Tym razem na kanał wjechała gra ekonomiczna Arkwright. Od samego początku wiedziałem trzy rzeczy: że jest niemieckiego autora; że wygląda jak Excell, niekoniecznie ten najnowszy; i że nie jestem fanatykiem gier ekonomicznych. Cenię je, owszem, a wolę grać intuicyjnie, zamiast rachować mamrotliwie pod nosem. Czyli zapowiadała się przeprawa prze bagna. Na szczęście owe mokradła okazały się całkiem przyjemnym parkiem krajobrazowym. Zatem w drogę.
Read More »Arkwright, czyli niemieckie ujęcie angielskiej rzeczywistości polskim okiem
Essen 2014, czyli jak przeczesać stóg widelcem Ten tekst przeczytasz w 11 minut
Pora na kolejną porcję wróżenia z fusów, instrukcji, cytatów i zdjęć. Na dzień dobry podzielę się z Wami spostrzeżeniem, że nie widzę ewidentnego przeboju Essen 2014. A za przebój uważam grę o wadze 6/10, nie przekombinowaną a głęboką. Niestety, w tym przedziale wagowym widzę dziurę. Będą ciężkie hity ekonomiczne, będą fajne gry lżejsze, ale kaliber średnio-ciężki-plus leży odłogiem. Szkoda. Co jeszcze nas czeka? Wysyp kooperacji, gier kościanych i mikrogier. Czyli dokładnie tego, za czym nie przepadam. Na szczęście po przejrzeniu listy wystawców stworzyłem wcale nie taką krótka listę ciekawych tytułów, którymi się za chwilę podzielę. Czyli może nie będzie tragedii?
Read More »S-Evolution – czyli ogórki z dżemem po francusku Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Miało być miło i przyjemnie. Najpierw pojawił się news, że powstaje gra łącząca zbieranie lew z budową cywilizacji. Potem przeczytałem instrukcję. Powiała chaosem i losowością, więc zagadnąłem autora na BGG, czy słusznie się lękam. Odpowiedział, że panikuję. OK. Odprężyłem się i oficjalnie napaliłem na grę. Ufam ludziom, niestety. Albo jestem leniwy, aby rozgryźć instrukcję na 110%. Ale bardziej to pierwsze. Potem obejrzałem relację live z Essen i… szok! Autor wyglądał jak młodszy brat Rona Wooda z Rolling Stones. Marynaro-kurtka z suwakiem, materiał dobrej jakości, na ręce bransoletka z kamieni i zegarek na niebieskim pasku, ostatni krzyk mody. To był znak: ...
Read More »Concordia – czy możliwym jest odcięcie kuponu od rondla? Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Podczas Essen’13 zadebiutowała gra „Concordia” autorstwa pana Mac Gerdsta (Maca Gerdtsa?). Tenże pan spłodził takie tytuły jak „Antike”, „Navegador” i „Imperial”, czyli jest postacią dobrze znaną. „Concordia” miała się pojawić rok wcześniej, pod nazwą „Oppida Romana”, ale na szczęście autor wytrzeźwiał. Concordia zaś jest boginią harmonii (jej grecki odpowiednik to Harmonia właśnie), w dodatku tak piękną, że aż trafiła na pudełko.
Read More »Essen’13 czyli gry wstępne eurofila w średnim wieku Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Bez względu na to, jak podejdziemy do targów w Essen, jedno jest pewne: jest to najważniejszy tydzień w branży rozrywkowej „inaczej”. Dlatego, stojąc w blokach obserwujemy premiery, czekamy na instrukcje, chłoniemy zdjęcia prototypów, oglądamy filmiki po niemiecku, mimo, że ten język jest nam obcy po 10-kroć. Innymi słowy, tropimy skarby. Dla jednego skarbem będzie paczka sucharów, dla drugiego drewniana dzida, niemniej skarb to skarb. Pierwsze tygodnie października to niczym nieskrępowane fantazje intelektualne połączone z depresją z powodu zbyt niskich zarobków. I jak w takich warunkach coś wyTOPować?
Read More »