Home | Veridiana

Author Archives: Veridiana

Veridiana
Pasjonatka gier dopiero od czerwca 2008. Hmm, a może "aż"? W międzyczasie zagościła w wodzisławskim klubie gier planszowych, Świecie Gier Planszowych, komitecie organizacyjnym Konkursu Gra Roku, pomiędzy stronami tłumaczonych i sprawdzanych instrukcji, ale przede wszystkim na łamach Games Fanatica, z pokładu którego nie zeszła nawet w momencie zderzenia z górą lodową...

Innowacje – Ze starej półki cz. 37
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Innowacje to abstrakcyjna gra karciana. Temat domniemanych innowacji i postępu jest dziwny i w zasadzie znajduje odzwierciedlenie jedynie w nazwach kart. Cała reszta jest sucha i niezwiązana absolutnie z niczym rzeczywistym. Innowacje to gra, która polega na zagrywaniu kart, aby zdobywać kolejne karty. Żadnych ambitnych celów. Masz, człowieku, po prostu zbierać karty! Ale pamiętaj, bądź twardy, bo po drodze może cię spotkać wiele bolesnych przykrości…

Read More »

O tym, jak Natka turniej Granny wygrała :) – fotorelacja
Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę

Pod koniec roku szkolnego w mojej małej wiejskiej szkole (choć budynek wcale okazały!) rozegrał się finał pierwszego sponsorowanego turnieju gry planszowej. W wydarzeniu pomogło wydawnictwo Granna, które przekazało nagrody i upominki. Turniej przebiegał w kilku etapach. Dzieci zostawały po lekcjach, aby brać w nim udział, a gra – Od Helu do Wawelu wymagała od nich ponadto solidnego przygotowania pod względem znajomości mapy Polski. Pierwszym miejscem, na koniec zmagań, cieszyła się Natalia z klasy V, która była jedną z najmłodszych uczestniczek turnieju (ach, te reformy…). Oto krótka radosna fotorelacja z tego epokowego wydarzenia :)

Read More »

Ptaszki ćwierkają o dziwnym wywarze z Innowacji [Współpraca reklamowa z Czacha Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Tytuł, jakby nie było, brzmi nieco infantylnie. Ale to przecież Carl Chudyk! Więc jako zagorzała fanka Innowacji poddałam Ptaszki ćwierkają wnikliwej obserwacji. W tym celu zapuściłam urządzenie testujące „Andrzej”, wlałam mu sporo paliwa dość dobrej marki (rozpuszczalna kawa z mlekiem, której kolor demaskuje odwrotne proporcje składników) i przez cały czas wgrywania mu zasad gry… słuchałam chichotów, jaka ta gra infantylna…

Read More »

Godzina duszków – Świetlicowe potyczki cz.7 [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Moja ostatnia w tym roku szkolnym recenzja gry dla dzieci. Kończą się szkolne zmagania, kończy się szychta na świetlicy, kończy się i więc dostęp do małych recenzentów. Powrócą we wrześniu. Na ten ostatni wpis roku ministerialnego 2015/2016 wybrałam Godzinę Duszków, grę z cyklu „Gdzie wydawca może, tam gadżet doda”. Czy magnetyczna różdżka i stoper okazały się czarodziejskim magnesem na dzieci?

Read More »

Złoto bohaterów – Świetlicowe potyczki cz.6 [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego bajki dla dzieci przepełnione są przemocą, bezdusznością i cierpieniem? Dlaczego Baba Jaga chce dzieci upiec i zjeść, a dziewczynce z zapałkami nikt nie pomaga? Otóż, okazuje się, że bajki dla najmłodszych muszą być okrutne, aby wytworzyła się w nich jasna granica między dobrem a złem. Okey. A zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w niektórych grach kierujemy złą stroną mocy i białe jest czarne, a czarne jest białe? Dlaczego we Władcach Podziemi walczymy ze strasznymi bohaterami tfu tfu, a w Złocie bohaterów kierujemy zgrają potworów, które chcą wykraść złoto ze skarbca pilnowanego przez przebrzydłych rycerzy, tfu tfu?

Read More »

Kraby na fali – Gra o miłych krabach, miłych skojarzeniach, z miłymi komponentami i .. w ogóle tak miła, że aż miło! [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Napiszę tę recenzję od końca. A co mi tam. Zacznę po prostu od tego, że Kraby na fali to świetna gra logiczna, która spodobała się zarówno dzieciom jak i mnie! I jeśli to stwierdzenie jakkolwiek was wzruszyło, zachęcam do wnikliwszej lektury poniżej :) Przede wszystkim muszę przypomnieć, że nie przepadam za grami logicznymi. Po drugie, rzadko kiedy zdarza mi się samej grać w tytuł, który dostałam do ogrania świetlicowego w gronie dzieci, które przy odrobinie wyobraźni mogłyby być nawet moimi wnukami. No nie jest to najszczęśliwsza rzecz na świecie i zawsze wymiguję się od tego jak mogę. Owszem, obserwuję, podpytuję, ...

Read More »

51. Stan Master Set – rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Zainteresowani pamiętają zapewne mój poprzedni opis wrażeń ze spotkania z Master Setem. Konkretnie było to spotkanie z prototypem. Od kilku dni mam natomiast okazję ogrywać pachnący nie-prototyp. Czy wrażenia są inne? Tak, są inne. Po pierwsze dlatego, że produkt finalny różni się od prototypu, który poznałam. Nie ma zatrważającej liczby kopii tych samych kart (z tego co pamiętam, zanosiło się np. na 6 Szkół!), praktycznie powtórki zdarzają się nie częściej niż w poprzedniej wersji. Wersja P miała ich koszmarnie dużo i odstraszyła mnie tym zupełnie. Po drugie…

Read More »

Od Helu do Wawelu – Najwyższy czas nauczyć się mapy Polski! [Współpraca reklamowa z Matras] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Gry wiedzowe stanowią duże wyzwanie dla wydawcy. Dla graczy oczywiście też – ale to wydawca musi wpierw zastosować odpowiednią dawkę powagi i zabawy, aby z jednej strony dać okazję do wykazania się wiedzą, z drugiej strony zminimalizować okazję do krępującego obnażenia niewiedzy, z trzeciej strony ubrać to w emocjonującą otoczkę, a z czwartej zapewnić sporo przyjemności, która nie przesłoni strony pierwszej, ale zasłoni – jeśli trzeba – stronę drugą. Uff, całkiem proste zadanie, nieprawdaż?

Read More »

Zające na łące. Kup planszówkę na Dzień Dziecka cz. 4 [Współpraca reklamowa z Trefl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Pędziły już żółwie, pędziły jeże, pędziły również ślimaki. Mowa oczywiście o formie ruchu… (Przebiegały też tu i ówdzie wielbłądy, ale to inna bajka). Teraz przyszedł czas na zające, które najwyraźniej poczuły się zazdrosne i też by sobie pobiegały. Choć może po samym tytule tego nie widać. Ale wystarczy jedno spojrzenie do pudełka, by zauważyć uderzające podobieństwo do przodków. Bo i kolorowe drewniane figurki i krótka plansza wyścigu i karty ruchu i kolory wspólne dla wszystkich i inwestowanie w określone z nich… Nie mówiąc już o jednym autorze, którym jest niezrównany Reiner Knizia. Zatem – do startu, gotowi, kic!

Read More »