Home | Veridiana

Author Archives: Veridiana

Veridiana
Pasjonatka gier dopiero od czerwca 2008. Hmm, a może "aż"? W międzyczasie zagościła w wodzisławskim klubie gier planszowych, Świecie Gier Planszowych, komitecie organizacyjnym Konkursu Gra Roku, pomiędzy stronami tłumaczonych i sprawdzanych instrukcji, ale przede wszystkim na łamach Games Fanatica, z pokładu którego nie zeszła nawet w momencie zderzenia z górą lodową...

Kamień Gromu – stwórz swoją drużynę kamienia! [Współpraca reklamowa z REBEL] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Muszę przyznać, że nie mam pomysłu na wstęp. Czy zacząć od tego, że za grą kryje się historia poszukiwania tytułowego kamienia, który jest pierwszym z wielu? Poszukiwania okupionego potem i fla… krwią bestii i bohaterów przemierzających Ponurą Twierdzę jak swego czasu Frodo z kamratami? Czy może zacząć od oczywistego nawiązania do Dominiona, tytana budowania talii? A może zacznę od tego, że grę stworzył Mike Elliott, co zbyt wielu chyba zbyt wiele nie mówi… ?

Read More »

Arcana – z pamiętnika karciarki [Współpraca reklamowa z Axel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Wpis 1 Mam nową karciankę, yes! Dobrych karcianek nigdy za dużo. Ale czy na pewno będzie dobra? Sympatyczne pudełko leży na stosie innych pudełek, łypię nań prawym okiem i zostało już rozpakowane i obwąchane, a zawartość jego przejrzana. Na ową zawartość składają się w zasadzie same karty, dużo kart, dużo ładnych kart oraz instrukcja. O czym mowa? O grze „Arcana” wydanej w Polsce przez wydawnictwo Axel. O niepozornej karciance, która najwyraźniej powstała na falii uwielbienia dla mechaniki budowania swojej talii.

Read More »

Macao – kochaj albo rzuć!
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Z miłości biorą się dzieci. Z miłości biorą się też recenzje. Dzieci biorą się także z przypadku. Recenzje nie powinny, jak już – biorą się z konieczności. Niniejsza recenzja wzięła się z konieczności. Z konieczności  wyrażenia miłości rzecz jasna. W Macao można bowiem albo namiętnie grać, albo znienawidzić i rzucić. W kąt, na MatHandel, psu do zabawy. (Aczkolwiek droga by to była zabawka) Ale usłyszycie, jak podejrzewam, skrajnie różne opinie. Będzie to spowodowane tym, że Feld pokusił się o nowatorskie rozwiązanie oparte o pewną dozę przymusu i dużą dozę losowości. Jednych porwie owa nowatorskość innych odrzuci losowość. Ja czuję się ...

Read More »

Cuba według Garpa… czyli mnie
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Muszę przyznać, że jestem niezwykle zaskoczona. Otóż, gdy co jakiś czas wśród graczy pada nazwa „Cuba” słyszę argument pokroju „Aaa, to ta gra co ma takie słabe opinie?”. Jestem tym zaskoczona wręcz podwójnie. Raz, że zarówno Rzut Oka jak i oceny w sklepach internetowych są jak najbardziej pozytywne. Po drugie – i co ważniejsze – jest to gra genialna :) Dobrze, niech będzie, że WEDŁUG MNIE jest to gra genialna. I także wyłącznie WEDŁUG MNIE z niewiadomych względów kojarzy mi się z „Puerto Rico”. Ale to tylko takie babskie fanaberie ;)

Read More »

Timbuktu – nie Einstein, nie Caroll, a Henn [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

„5 ludzi różnych narodowości zamieszkuje 5 domów w 5 różnych kolorach. Wszyscy palą papierosy 5 różnych marek i piją 5 różnych napojów. Hodują zwierzęta 5 różnych gatunków. Który z nich hoduje rybki?” Niektórzy z nas kojarzą zapewne tę zagadkę niesprecyzowanego autorstwa, która doskonale bawi ucząc dedukcji. Tym, którzy jej nie znają a lubią pogłówkować – serdecznie polecam odnalezienie całości dla przećwiczenia szarych komórek. Ale co ona ma wspólnego z niniejszą recenzją? Ano magiczną zasadę piątki oraz po prostu dedukcję w czystej postaci. O ile jednak cytowaną łamigłówkę potrafi rozwiązać podobno jedynie 2% ludzkości o tyle w grę Dirka Henna powinni umieć ...

Read More »

Korsarz – małe a cieszy
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Muszę przyznać, że tym razem nie mam pomysłu jak zacząć recenzję od „Muszę przyznać, że jestem niezwykle…”, gdyż ten tekst to właściwie przypadek związany z publikacją recenzji poprzedniej, czyli pean pochwalny na cześć Reinera K. Co tu dużo mówić, zawsze pociągali mnie faceci o posępnym wyglądzie oraz historie o awanturniczym życiu na morzu. Jeśli więc znalazło się połączenie tych dwóch magnesów to czym prędzej się w nie zaopatrzyłam. Mowa o Korsarzu (niem. „Korsar”), niektórym pewnie znanym w groteskowym amerykańskim wydaniu pod nazwą „Loot”.

Read More »

RA – Bo to dobRA gRA była… [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Muszę przyznać, że jestem niezwykle sentymentalną osobą. W świecie planszówek darzę wielkim sentymentem Reinera Knizię, który jak wiadomo płodnym twórcą jest. Na początku swej drogi miałam styczność z kilkoma jego grami i rach ciach, można by powiedzieć „za-ko-cha-łam-się”. Łykam niemal wszystko co wychodzi z połączenia pomyślunku i doświadczenia kolegi po fachu (w końcu mat-fiz zobowiązuje ;), acz nie bezkrytycznie. Zdarzają mu się wpadki, odgrzewanie kotletów i odcinanie kuponów od sprawdzonych mechanizmów. Ale przede wszystkim zdarzają mu się gry genialne, ze szczególnym uwzględnieniem tych genialnych również w swej prostocie.

Read More »

Mali Powstańcy – Run Zosia Run! [Współpraca reklamowa z Egmont Polska] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Muszę przyznać, że jestem wyjątkowo mapo-lubną osobą. Gdy plansza przedstawia wycinek, najchętniej rzeczywistej, geografii to gęba mi się sama śmieje i pierwsza randka z grą zapowiada się już na starcie obiecująco. „Mali Powstańcy” biegający po ulicach wojennej Warszawy wzbudzili zatem moją sympatię od pierwszego wejrzenia. Czy czar prysł bo bliższym poznaniu?

Read More »

Ticket to Ride: Europa 1912
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Do zakupu dodatku „Europa 1912” przywiodła mnie konieczność. Nie, nie dlatego kupiłam to małe pudełko, bo kocham Wsiąść do Pociągu. Kupiłam je dlatego, aby tej gry do cna nie znienawidzić. Jest to bowiem stały punkt naszych planszówkowych nasiadówek i złapałam się już na unikach, szantażu i kłamstwie tylko po to, by po raz tysiąc pierwszy nie grać już w pociągi. Dodatek przyszedł w samą porę aby rozwiązać ten impas.

Read More »