Trudno pisze się recenzję gry powszechnie wychwalanej w narodzie. No bo co, jeśli mi się akurat nie spodoba? Nasłucham się wtedy, że wymyślam, wybrzydzam, że się nie znam, że ja to tylko za Feldem (a to nieprawda) i w ogóle, że kicha i że z takim podejściem to najlepiej już na emeryturę. Jeśli zaś się spodoba, to szlag trafił oryginalność, wybicie się z tłumu, zginę marnie w powodzi innych wychwalanek i klepania autorów po pleckach. Tak źle, tak niedobrze.
Read More »Metallum – kosmiczny proces beatyfikacyjny [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Jää Sulaa – czy egzotyczny tytuł obiecuje egzotyczne atrakcje? [Współpraca reklamowa z Roll D6 Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Jää Sulaa, co z pewnym mozołem udało mi się przetłumaczyć jako „Już się topi” (cóż za chwytliwy tytuł dla polskiej edycji!) to gra przypominająca z okładki jak żywo Hej, to moja ryba!. Podobieństwo dotyka jeszcze charakteru rozgrywki, można powiedzieć, że bardziej kierującej się w stronę nurtów logicznych oraz odbiorcy – czyli rodzin. To, co propozycję fińską wyróżnia to fakt, że jeszcze nigdy nie miałam tylu problemów z otwarciem pudełka…
Read More »Sonne und Mond – czyli bingo w ładniejszej oprawie [Współpraca reklamowa z Drei Hasen in der Abendsonne] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Facet od Bamboleo i Sałatki z Karaluchami ręka w rękę z gościem, który od początku lat 80-tych stworzył dziesiątki gier, ale żadnej znanej. Co razem spłodzili? Sonne und Mond, Słońce i Księżyc, karcianą grę w małym pudełku o bardzo wąskich sztywnych, dwukolorowych kartach. Zawsze gdy widzę na okładce dwa nazwiska, automatycznie myślę, że gra musi być złożona i ciekawa, skoro aż dwóch głów trzeba było, żeby dzieło powstało. W tym przypadku podział prac był jednak najwyraźniej inny, bo gra ani złożona, ani ciekawa nie jest.
Read More »Tash-Kalar: Arena of Legends – to jak to jest z tą abstrakcyjnością? [Współpraca reklamowa z Czech Games Edition] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Na niedawnym Pionku, którego echa ledwo co przebrzmiały, rozmawiałam z Petrem Murmakiem z CGE, czyli głównym testerem gier Vlaady Chvatila i ich propagatorem w Polsce. Petr przyjechał promować Tash-Kalara i przez cały weekend koczował przy dwóch małych stoliczkach nauczając i nawracając nowych wiernych. W rozmowie przyznał się do dwóch rzeczy. Po pierwsze, że wydawnictwo jest świadome, iż gra nie jest dla każdego i jest nieco inna niż pozostałe tytuły Vlaady. I po drugie, że przymierzają się do dodatków. Na koniec wręczył mi wizytówkę w celu ugadania partii testowych nowych frakcji, którą przyjęłam z wielkim bananem na twarzy :)
Read More »Dig Mars – czyli co można zrobić z fajnym tematem [Współpraca reklamowa z Brain Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Koledzy ostatnio robią co mogą, żeby obrzydzić nam Essen i nawet mnie się udzieliło – ze strachem sięgałam po swoją część redakcyjnego przydziału. Jak się okazało, los, intuicja, czy inny diabeł okazał się ciut bardzie łaskawy i oszczędził mi tytułów niegrywalnych i ładnych inaczej. Na pierwszy ogień poszło Dig Mars, tego samego wydawnictwa, które poczęstowało Jakuba czystą radością grania w Social Network ;) Logo sugeruje niezłe łamanie głowy, zaś okładka klimat wydobywczy na Marsie (obrodziło latoś wydobywaniem surowców na obcych planetach – za niedługo recenzja Metallum). Takie zestawienie dało mi nadzieję na przyjemną rozgrywkę.
Read More »Wróble ćwierkają o nowościach Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Wróble pracujące dla GamesFanatic.pl donoszą, iż Rebel, z 95% pewnością, wyda wkrótce po polsku między innymi następujące tytuły:
Read More »Gry lekarstwem na depresję? Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kiedyś stała tu pierwsza, ostatnia i jedyna jak dotąd budka z goframi w Wodzisławiu. Teraz ładny zgrabny, acz mały budynek Centrum Zdrowia Psychicznego i Terapii Uzależnień. Z pomocy ośrodka korzysta wiele osób, pośród których są zarówno osoby nieradzące sobie z problemem alkoholowym jak i zmagajace się ze schizofrenią, nerwicami, czy napadami lęku. Najwięcej jednak na oddziale psychiatrycznym jest osób cierpiących na chorobę naszych czasów – depresję. I to właśnie do nich w głównej mierze trafiła pomoc wydawnictwa Rebel, które przekazało nieodpłatnie kilka swoich gier na zajęcia terapeutyczne. A wszystko zaczęło się od…
Read More »Kto z kim? – i na dodatek „po co”? [Współpraca reklamowa z Bard] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Przychodzi baba do doktora: – Doktorze Knizia, niech mi pan coś zapisze. Sąsiadki przychodzą na herbatkę, plotą głupoty, wyżerają ciastka i od tego wszystkiego boli mnie już głowa. Doktor chwilę pomyślał, poprzygryzał ołówek tu i ówdzie, po czym nasmarował na recepcie trzy słowa Kto z Kim. – Proszę rozpylić w mieszkaniu, gdy przyjdą sąsiadki. To je przyklei do stołu, z dala od słodkości, herbatki i innych napojów gazowanych. – A co z tym ich wiecznym paplaniem? – To niestety jest efekt uboczny i obawiam się, że nawet się zwiększy… Kto z Kim, wydane w Polsce przez Bard Centrum Gier, to gra ...
Read More »Dobra gra w dobrej cenie – siedmiu samurajów planszówkowego świata? Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Poszukać ciasteczek, czy skarbów? Wybrać się w kosmos, a może do dżungli? A może pobawić się w malarza, małego Jana Miodka lub zakręcić wszystkim w głowie prostą geometrią? Do wyboru do koloru, a do tego w dobrej cenie. Oto seria Dobra Gra w Dobrej Cenie wydana przez Egmont, która powinna ucieszyć rodziny chcące miło i co najważniejsze, wpólnie, spędzić wolny czas. Czy wszystkie gry serii nadają się do tego równie dobrze?
Read More »Myrmes – rzut okiem Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Wczoraj odbyło się niedzielne granie w Czyżowicach – to taka mała miejscowość obok Wodzisławia Śląskiego, w której prężnie działa dom kultury, a w nim nasz klubowy kolega Dominik, o którym jeszcze pewnie kiedyś usłyszycie. Dominik wraz z kolei ze swoimi najbliższymi kolegami i koleżankami urządza z wielkim zapałem publiczne rodzinne nasiadówki growe i wczoraj wchodząc na salę widowiskową domu kultury uderzył mnie spory gwar. Przy stolikach bawiły się różne pokolenia, słychać było okrzyki, śmiechy itp itd, to wszystko, co składa się na hałas podczas grania głównie w imprezówki. I w tym całym zamieszaniu dostrzegłam swoją ekipę, czyli Mirka i Andzieja ...
Read More »