Home | Veridiana

Author Archives: Veridiana

Veridiana
Pasjonatka gier dopiero od czerwca 2008. Hmm, a może "aż"? W międzyczasie zagościła w wodzisławskim klubie gier planszowych, Świecie Gier Planszowych, komitecie organizacyjnym Konkursu Gra Roku, pomiędzy stronami tłumaczonych i sprawdzanych instrukcji, ale przede wszystkim na łamach Games Fanatica, z pokładu którego nie zeszła nawet w momencie zderzenia z górą lodową...

Zapowiedzi 2014 – cz. XXII: Piatnik
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Ten rok podobnie jak poprzedni w wydawnictwie Piatnik będzie należał do serii Activity. W poprzednim roku wydawnictwo zadbało o najmłodszych fanów wydając My First Activity (od 4 lat) oraz Activity Junior (od 8 lat), a teraz skupia się na starszych odbiorcach. To dla nich odświeżone zostanie Activity Original – zarówno design gry jak i hasła. Na jesień natomiast planowana jest premiera kolejnej części Activity: “Wszystko może się zdarzyć”, w której dojdzie czwarty sposób prezentowania haseł: dźwiękami, co w wyjątkowo zabawny sposób jeszcze bardziej urozmaici grę. Oprócz tego wydawnictwo szykuje kilka gier dla młodszych graczy:

Read More »

Steam Noir: Revolution – Już rewolucja, czy jeszcze zwykła rozróba? [Współpraca reklamowa z spielpunk] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Daniel Danzer robił dotychczas głównie… zdjęcia, które wrzucał na BGG. Jego życiorys obfituje jednak w takie przydługie momenty jak tłumaczenie gier, praca reżysersko-scenariuszowa dla TV, projektowanie gier od 2005 roku… hola hola! Jakich gier? Zerkam na listę tytułów w dossier, ostatecznie przez 9 lat powinno ich być przynajmniej kilka, a tu… tylko jeden. Czytam dalej: członek Niemieckiego Stowarzyszenia Projektantów Gier Planszowych… To czym oni się tam zajmują, jeśli nie robieniem gier??

Read More »

Packet Row – rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Gdy usłyszałam o tej grze, nie wiedzieć czemu, skojarzyła mi się z ciężkim ekonomicznym tytułem. Tętniące życiem nabrzeże Nowego Yorku, XIX wiek, smród, brud i ubóstwo. W tych okolicznościach chyba trzeba się namęczyć, aby dobrze zarobić, no nie? Jak się okazało, nie, nie trzeba. Packet Row to gra lekka, kolorowa, rozluźniająca, choć z twistem. (Lekkie, kolorowe, rozluźniające gry bez twista są nudne.) Mamy cztery plansze, na każdej operujemy jej własną talią kart, w każdej talii 3-4 rodzaje kart, przy czym karty z punktami (cylindrami) znajdziemy w każdej, podczas gdy inne rodzaje są charakterystyczne już tylko dla danej planszy – lokacji ...

Read More »

Mythotopia – rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Na ostatnim, przeraźliwie zimnym miniPionku ;) miałam okazję ugrać się po kokardy. Przychodziłam niemal pierwsza, a wychodziłam – już nie niemal – ostatnia. W drugi dzień zostaliśmy z kolegami sami, przy jednym stoliczku na środku wielkiej sali. Biedna Merry i dotrzymujący jej towarzystwa Leszek Asiok czekali, aż w końcu dobrniemy do końca licytacji w RA. Ok, ale nie o tym miało być. Podczas dwudniowego maratonu poznałam dwa nowe tytuły. Jednym z nich był Lewis and Clark, opisany dopiero co przez Squirrel, a drugą prototyp gry Martina Wallace’a Mythotopia. Obie gry łączy to, że gra się głównie kartami. A ja lubić ...

Read More »

Russian Railroads – brygada RR szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem…
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Pisanie o Rosji jest ostatnio (niestety) na topie. Na szczęście, gra Russian Railroads nie nawiązuje do imperialistycznych zapędów naszego wielkiego sąsiada, ale do okiełznania przezeń dystansu. Gra jest jednym z największych hitów ostatnich targów w Essen i moim zdaniem jest nim zupełnie zasłużenie. Dawno nie było na moim stole tak dobrego worker placementa. To znaczy, de facto, Russian Railroads nigdy nie było na moim stole, bo grałam i to z wielką przyjemnością na stołach klubowych i raz pionkowym. (A niech to, zdradziłam się już z oceną, a miałam być tajemnicza… Może następnym razem.)

Read More »

Trains and Stations – gra na (prawie) trzy piątki! [Współpraca reklamowa z WizKids] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Znany autor plus temat pociągów plus ciekawe wykorzystanie kości równa się? No właśnie, jaki jest wynik tego działania? Dość powiedzieć, że znany autor, Eric M. Lang, to głównie majster od karcianek (Warhammer Invasion, Call of Cthulhu, Game of Thrones, Star Wars), pociągi są głównie narysowane, a kości maciupkie. Wynik w praktyce więc nie do końca chciał się zgodzić z życzeniową teorią planszówkowej matematyki. Nawet bardzo nie do końca.

Read More »

Nations – dziecko, młodszy brat, czy po prostu nowa sąsiadka?
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

To nie będzie recenzja hitu ubiegłorocznych targów w Essen. To znaczy, to jest TA gra, ale to nie jest recenzja. Nations jest na tyle bogatą grą, że trzeba by zagrać ze dwadzieścia razy, aby ryzykować jakieś jednoznaczne podsumowania. My zagraliśmy tych razy dopiero kilka. Bo też Nations to gra długa i trudno znaleźć dorosłych ludzi, którzy często wygospodarują te kilka godzin tylko po to, aby zagrać w jeden tytuł i pójść grzecznie do domu. Opiszę zatem kilka spostrzeżeń i przede wszystkim, jako fan Cywilizacji Poprzez Wieki, odpowiem na pytanie, czy moim zdaniem Nations to następca, popłuczyny, czy kompletnie inna bajka.

Read More »

Founders of the Empire (Założyciele Imperium) – Gdy Leonardo D. odmówi udziału [Współpraca reklamowa z Rightgames LLC] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Możecie marudzić, że ciągle nie o hitach, że o średniakach, słabiznach, przerostach formy nad treścią, rozczarowaniach, wschodnich wydawnictwach i śliwkach w kompocie, ale cóż, gry jakie są, takie są. A i na hity przyjdzie czas, gdy lepiej się je ogra. Bo hity chce się ogrywać, a średniaków tak nie bardzo… Przynajmniej nie wtedy, gdy ma się większy wybór.

Read More »

Zaginione Wyspy – po drugiej stronie lustra [Współpraca reklamowa z Mader] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

W przeciągu ostatnich kilku dni mieliśmy okazję przeczytać, jak powstawały Zaginione Wyspy, jak się zmieniały i jak to się stało, iż znalazły się na rynku. Dziś przyjrzymy się, jak wysiłki twórców przełożyły się na odbiór w społeczeństwie. I to nie tylko tym, ograniczonym do mojej skromnej osoby. Zaginione Wyspy to gra rodzinna. Nie tylko w sensie grupy docelowej (mama, tata, dziecko, a i babcia się zmieści). To gra stworzona przez rodzinę, o czym w ciepły sposób opowiadał autor, Marcin Derbis, przy czym jest to jego debiut w tej materii, jak zresztą i całego, stosunkowo niedawno powołanego do życia, rodzinnego wydawnictwa ...

Read More »