Dziś rozpoczynamy cykl przed-Mikołajkowy z polecankami gier dla dzieci. Proponujemy sprawdzone tytuły spośród nowości polskich wydawnictw, które bez wahania możecie wpakować brodatemu domokrążcy do wora, aby podarował waszemu dziecku. Cykl zaczynamy od ostatniej propozycji linii Joker Line wydawnictwa Trefl. Ranczo party to kupka kart i garść plastikowych łezek w małym kwadratowym pudełku. Ta asceza zawartości przekłada się jednak na całkiem sympatyczną grę, w którą pograją z powodzeniem już 6-latki, o ile tylko potrafią liczyć do dziesięciu.
Read More »Ranczo party – Mikołaj poleca cz.1 [Współpraca reklamowa z Trefl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Wywiad z autorami gry 7 Cudów: Pojedynek Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Z wielką przyjemnością przedstawiamy wywiad, który przeprowadziliśmy w październiku z dwoma wielkimi nazwiskami planszówkowego świata. Panie i panowie, oto stają przed nami i odpowiadają szczerze na pytania Antoine Bauza i Bruno Cathala, czyli autorzy ciepłego jeszcze hitu 7 Cudów: Pojedynek!
Read More »Jaki to zwierzak? – Świetlicowe potyczki cz.5 [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Jaki to zwierzak? to gra wpasowująca się w prosty quizowy charakter sprawdzających podstawy wiedzy kolorowych gier z gadżetem (tym razem w postaci dzwonka), która głównie przeznaczona jest dla młodszego odbiorcy (ze względu na charakter owej wiedzy i … głośność dzwonka, który po kilku minutach może doprowadzić do szału) i z założenia wszystko z nią w porządku, ale jak zobaczycie – tylko z założenia. Uff, tylko jedno zdanie tytułem wstępu! Tak, bez owijania w bawełnę, od razu powiem, że gra w teorii jest całkiem dobra, ale potrafi często polec w konfrontacji z dwunożną rzeczywistością w wieku 5 – 10 lat.
Read More »Zlot pingwinów – Lodowy cyrk na kół… kulkach [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Okey, czas na kolejną grę ze szkolnej świetlicy. Jeśli chcecie się dowiedzieć, jaką grę kupić dzieciom w wieku od lat 5, aby przez godzinę mieć je z głowy – odpowiedź znajdziecie w tej recenzji. Zlot pingwinów to genialny zapychacz czasu, tekturowa niania idealna. Rozkładacie, tłumaczycie w 2 minuty i spokojnie idziecie obierać ziemniaki na obiad. Możecie być pewni, że tzw. podejrzana cisza nie oznacza niczego złowrogiego, a jedynie pełne skupienie, jakie towarzyszy Waszym pociechom w układaniu kolejnych elementów na chyboczącej się krze lodowej.
Read More »Alchemicy – Co alchemicy mają za uszami? [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Od premiery Alchemików już trochę czasu minęło i kilka recenzji popełniono. Między innymi pisał o nich już na naszych łamach Ink. Ja postanowiłam skoncentrować się w swoim tekście na… mankamentach. Skąd to założenie? Ano stąd, że gra zbierała same pozytywne opinie, a przecież ideałów nie ma ;) Na pewno po bliższym przyjrzeniu się wyjdą jakieś kwiatki. I o tym, co z takiego przyglądania wyszło mnie, traktuje niniejszy tekst. Nie jest więc on typową recenzją, pomijam szczegóły zasad (kto zainteresowany miał różnorakie okazje już się z nimi zaznajomić) oraz zagłębianie się w takie kwestie jak skalowalność. Ja chcę udowodnić, że genialna ...
Read More »7 Cudów Świata: Pojedynek – rzut okiem Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Wczoraj udało mi się rozegrać dwie pierwsze partyjki w 7 Cudów: Pojedynek. Od razu zaznaczę, że wielkim fanem 7 Cudów nie jestem. Owszem, na początku swego istnienia, tuż po Wielkim Wybuchu, gra ciekawiła, grało się świeżo, łapało dodatki. Ale potem zapał opadł, gra okazała się mimo wszystko, jak na moje gusta, za prosta. Oczywiście nie jest to obiektywna wada, tylko subiektywna fanaberia. Ale informacje dotyczące dwuosobowej wersji były na tyle zachęcające, że postanowiłam sięgnąć po Pojedynek. Bo ja bardzo lubić dwuosobowe potyczki :)
Read More »Through the Ages: A New Story of Civilization – rzut bardzo analitycznym okiem Ten tekst przeczytasz w 15 minut
Już za kilka dni w Essen będzie miała premierę nowa edycja najlepszej (moim skromnym zdaniem) gry cywilizacyjnej, jaką jest Cywilizacja: Poprzez wieki. Nie podano jeszcze, jaki tytuł będzie widniał na polskim pudełku, ale wersja angielska nosi nazwę Through the Ages: A New Story of Civilization. (Najpewniej więc Nowa cywilizacja…) O pracach nad nią było głośno już od jakiegoś czasu. Nie wszystkie wieści dochodzące do graczy były jednak optymistyczne. Główny niepokój zagorzałych fanów wzbudzały pogłoski o zastosowanych w niej uproszczeniach. Blady strach padł na cywilizacyjnych geeków, podniosły się głosy o bluźnierstwie i herezji. No bo jak to, upraszczać dzieło niemal doskonałe? Robić ...
Read More »Wesoła farma – Rosenberg w wydaniu kieszonkowym [Współpraca reklamowa z 2 Pionki] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Autorzy Tajemniczego domostwa, sympatyczni, eleganccy (patrz: zdjęcie), typowo familijni goście. Zrobili grę gospodarczą dla dzieci. A czemu by nie? Gier w prowadzenie hodowli, upraw i inwestycji rolnych dla dorosłych trochę już jest. Czas, aby wyedukować i młodsze pokolenie. Czy Wesoła farma edukuje? No i przede wszystkim, czy Wesoła farma jest wesoła?
Read More »Tash-Kalar: Wieczny mróz – Powiało przyjemnym chłodem [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Umysł mam raczej wszechstronny, humanistyczno-techniczny. I szybko się uczę. Ale jednej rzeczy chyba nigdy nie opanuję. Chodzi o wymagania dotyczące specyficznego sposobu gry daną talią, frakcją, rasą itp. Jeśli zasady nie narzucają różnic z góry (jak w Nowej Erze), to niestety nie potrafię wykorzystywać ich indywidualnych cech. Chcę, staram się, kombinuję jak koń pod górę, czytam, analizuję i wyczyniam inne cuda wianki, ale po prostu to se ne da, jak mawiał pan Havranek. I nie inaczej jest z – jak na razie – pierwszą dodatkową talią do jednej z moich najulubieńszych gier, Tash-Kalara.
Read More »Bright Future – rzut okiem Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Bright Future to druga gra (po Metro 2033) wydawnictwa Ogry Games, które z racji swojej nazwy bardziej kojarzy się z grami osadzonymi w świecie fantasy, niźli w pyle postapokaliptycznego świata pełnego mutantów i oczywiście ocalałych ludzkich niedobitków. Trzymając pudełko w dłoni, rozpoczynamy klimatyczną wyprawę ponownie w podziemnej plątaninie tuneli, w których szybko rozprzestrzenia się epidemia śmiertelnej choroby. Osobiście miałam dotychczas przyjemność rozegrać tylko jeden z trzech zaproponowanych trybów, tj. Podziemna gorączka. Jest to tryb kooperacyjny, który można przejść solo, nawet jeśli nie jest to wprost napisane w instrukcji (a nie jest). I o tej właśnie pierwszej partii chcę Wam dzisiaj opowiedzieć…
Read More »