Działający w Warszawie klub gier planszowych „Agresor” to jeden z najstarszych klubów poświęconych naszemu szlachetnemu hobby. Przez pewien czas było to właściwie jedyne miejsce w stolicy, gdzie na większą skalę grano w planszówki. Szczególnie piątkowe wieczory gromadziły rzesze fanów, niespotykane nigdzie indziej. Co warto podkreślić, w ramach klubu funkcjonowały obok siebie różne gatunki gier, a więc poza najliczniej reprezentowanymi grami euro przede wszystkim gry wojenne, od których wzięła się nazwa klubu.
Read More »Klub „Agresor” – nowe otwarcie
Ostrołęka 26 maja 1831 Ten tekst przeczytasz w 14 minut
Co roku na świecie ukazuje się wiele gier planszowych. Nawet w Polsce doczekaliśmy się czasów, gdy gier, zwłaszcza dla masowego odbiorcy, wydawanych jest całkiem sporo. Jednak, jak zauważają niektórzy recenzenci, wśród tego zalewu często coraz trudniej znaleźć tytuły, które chcemy, żeby zostały z nami na dłużej. Podobne zjawiska występują w innych dziedzinach życia. Gdy spojrzymy na świat mediów, bombardujących nas codziennie niezliczonymi wiadomościami, nietrudno zauważyć, że wśród tego zalewu różnego rodzaju informacji, komentarzy, opinii naprawdę ważny jest tylko ich znikomy procent. Reszta stanowi tzw. szum informacyjny. Coraz więcej odbiorców, tak w przypadku mediów, jak i gier, stara się dokonywać selekcji, ...
Read More »15 Dias: The Spanish Golden Age Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Złoty wiek Hiszpanii, czyli wiek XVI oraz I połowa wieku XVII, to czasy największej świetności tego państwa. Ogromne bogactwa, jakie przyniosły z sobą podboje kolonialne, sprawiły, że królowie hiszpańscy stali się najpotężniejszymi władcami w Europie. Reszta państw starego kontynentu: Anglia, Francja, Zjednoczone Prowincje Niderlandów, dopiero dołączała do tego wyścigu i rywalizacji w Nowym Świecie. W tych czasach miejscem, gdzie uprawiano politykę były dwory władców. To tam, wśród intryg i toczącej się nieustannie walki o wpływy, kształtowano najważniejsze decyzje. Nic więc dziwnego, że to właśnie dwory stanowiły główne ośrodki życia politycznego kraju, pochłaniając przy tym niebagatelne sumy ze skarbca.
Read More »Blocks in the West – Wojenne epopeje cz. 1 Ten tekst przeczytasz w 25 minut
Jak tu trafić ze swoją grą planszową do możliwie dużej liczby graczy? To zmartwienie niejednego wydawcy. Często ma ono wielki wpływ na podejmowane decyzje co do ich ostatecznej formy i przyjętego sposobu projektowania. Jedną z dróg jest łączenie różnych typów i mechanik gier. Pozwala to zadowolić jednocześnie kilka grup odbiorców. Przynajmniej w teorii. Ostatnio da się zauważyć trend łączenia gier bloczkowych, wcześniej zazwyczaj „łatwych, prostych i przyjemnych” (głównie mam na myśli produkcje Columbia Games) z innymi rodzajami gier. Przykładem takiego eksperymentu jest gra „Crown of Roses” oraz recenzowana tutaj „Blocks in the West”. Przy czym, o ile w przypadku tej ...
Read More »Blocks in the West – na radarze Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Zwykle piszący coś o grach wojennych na GamesFanatic zaczynają od tłumaczenia się i wyjaśnień dlaczego podejmują ten trudny temat. Trochę pozostanę wierny tej tradycji i na początek napiszę, że gra, na którą chciałbym zwrócić Waszą uwagę, niby jest wojenna, ale nie do końca, i z pewnością można ją uznać za „przyjazną”.
Read More »