Kto chociaż raz wyjeżdżał na tzw. rodzinne wakacje (czyli takie, po których wraca się odpocząć do pracy) dobrze wie, od czego się one zaczynają. Dla tych szczęśliwców, którzy jeżdżą jeszcze sami powiem że chodzi o pakowanie. A bardziej konkretnie, o ilość rzeczy które są KONIECZNE do zabrania, bo jak tu wyjechać bez 3 par kaloszy? :) No i najważniejsze – jak to wszystko zmieścić w samochodzie? Z podobnym problemem miał ewidentnie do czynienia Bernd Eisenstein, tworząc grę Pack&Stack. Jak można się domyślać, będziemy w tej grze pakować różne rzeczy. Co prawda konwencja gry wskazuje, że ma to związek z przeprowadzką, ...
Read More »Pack & Stack czyli pakujemy i jedziemy
Master Builder, czyli lepiej miasto pobudować, niż Kramera skrytykować Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Nazwisko Kramera (tego od gier, nie vabanków) znane jest prawie każdemu mieszkańcowi Europy. No dobra, przesadziłem trochę… ;) Tak czy owak, Herr Kramer popełnił grę na temat budownictwa mieszkaniowego PRL budowy średniowiecznego miasta. Istota gry jest raczej banalna: do zbudowania jest w mieście trochę budynków. Jak można się spodziewać (chociażby po tytule), gracze będą się wcielać role majstrów i starać się te budynki stawiać (a także między sobą konkurować). I tak jest istotnie! Tak naprawdę jest to gra częściowo licytacyjna (w drodze licytacji pozyskuje się kontrakty do realizacji), częściowo skupiająca się na aspekcie minimalizacji ryzyka i zarządzania kosztami krańcowymi (dokupić ...
Read More »After the Flood, czyli Wallace’a przyczynki do historii Sumeru Ten tekst przeczytasz w 11 minut
Wysyłając swoich ludzi na ubiegłoroczne Essen miałem na liście życzeń (albo już zupełnie po polsku – wishliście) jedną pozycję oznaczoną jako must-have: najnowsze dokonanie Martina Wallace’a, czyli After the Flood. Essen się szczęśliwie odbyło, gra dojechała i… zaległa na półce. Powód? Właściwie to kilka: dedykowanie gry dla trzech osób (a gramy przeważnie w czwórkę), jakoś tak niespecjalnie zachęcające do „rzucenia się” w grę reguły (wiem wiem, cecha szczególna), trochę obawy „jak to będzie” i czy moje oczekiwania po Brassie nie zostaną brutalnie rozwiane przez niezbyt udaną grę. No i tak sobie ATF leżał, ja instrukcję zaczynałem znać fragmentami na pamięć ...
Read More »Dutch Golden Age Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Ostatnio miałem możliwość (czytaj: zebrał się skład i wyraził chęć spróbowania czegoś nowego) do zagrania w jedną z ostatnich produkcji Phalanx Games – The Dutch Golden Age. Mimo totalnie kiczowatej okładki, na grę nastawiałem się od dość dawna, z trzech głównych powodów: pierwszy nazywa się „Phalanx Games”, drugi – „Dutch”, a trzeci – „economic”. Jest jeszcze czwarty, w postaci nazwiska Coloviniego, ale ten był dla mnie najmniej ważny, bo spośrod najbardziej znanych projektantów, akurat jego gry leżą mi w najmniejszym stopniu. Można byłoby dodać jeszcze jeden, już trochę pozaplanszówkowy powód, czyli mecz Holandia-Włochy na ostatnim Euro ;)
Read More »Revolution: The Dutch Revolt 1568-1648 Ten tekst przeczytasz w 6 minut
„Druga połowa XVI w. była w Europie Zachodniej widownią przemian politycznych i wydarzeń, których znaczenia nie wszyscy historycy należycie doceniają, a które niewątpliwie stanowiły początek zmian w układzie sił nie tylko europejskich, ale i światowych. Wydarzenia te zapoczątkowane zostały w Niderlandach, które w wyniku małżeństwa burgundzko-austriackiego (1477) dostały się w posiadanie Habsburgów, a po abdykacji Karola V przeszły na hiszpańską linię tej dynastii w osobie króla Filipa II. (…) Specyficzną a zarazem najbardziej charakterystyczną cechą reformacji niderlandzkiej było jej ścisłe powiązanie z problemem narodowościowym. Protestantyzm, szerzący się wśród wszystkich warstw i klas społecznych, stanął do walki z Kościołem Katolickim, za ...
Read More »