Gry czasu rzeczywistego to segment planszówkowego hobby, który traktuję z dużą rezerwą, a nawet pewną dozą antypatii. Może podświadomie boję się kompromitacji, bo z refleksem faktycznie u mnie nie najlepiej? Nie mam nic do gier na spostrzegawczość, o ile rozgrywa się je turowo… „Łap psiaka” częściowo realizuje tę cokolwiek oksymoroniczną ideę.
Read More »Łap psiaka
Piłka w grze Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Granie w planszówki to siedzenie przy stole, wyjątkowo stateczna rozrywka. Kondychy przy niej nie nabierzemy, kalorii nie spalimy. Tak po prawdzie, to stereotypowy planszówkowy geek jest dosyć niewysportowanym, tęgim i koniecznie nieogolonym facetem tnącym w karciochy od medżika. Ale to nie prawda. My nie tylko jesteśmy ponadprzeciętnie inteligentni. Mamy też płuca jak kowalskie miechy i pięknie wyrzeźbione ciała. My uprawiamy sport!
Read More »Kod Faraona Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Tajemne skrytki, mroczne sarkofagi, zatrute kolce, toczące się głazy. To naturalne środowisko dla archeologa-rozrabiaki, który przy użyciu bicza i pochodni, a nierzadko też broni palnej, stawia czoło największym niebezpieczeństwom stojącym mu na drodze do skarbów dawno wymarłych cywilizacji. Opowieści w duchu Indiany Jonesa żyją w zbiorowej świadomości od ponad trzydziestu lat i, mimo upływu czasu, wciąż są częstym tematem dzieł popkultury. W tym oczywiście gier planszowych. W zbliżonym settingu powstały zarówno klasyczne przygodówki, jak chociażby Awanturnicy: świątynia boga Chaca, jak i jednoosobowe gry logiczne (Tajemnice świątyni). Powstała też matematyczna łamigłówka Kod Faraona, o której piszę w niniejszym tekście.
Read More »