Pierwszy tom omawiał jednostki z seriali Enterprise, Discovery oraz TOS (The Original Series). W obecnym tomie drugim znalazły się opisy statków Gwiezdnej Floty z czasów ST:TNG (Następne Pokolenie), ST:DS9 (Deep Space Nine) oraz Voyager. Wszystkie zaprezentowane statki pojawiły się (choćby tylko na moment) w jednym z seriali telewizyjnych lub filmów Star Trek. Wszystkie pochodzą z głównej linii czasowej - nie ma jednostek, które można ujrzeć w filmach nakręconych po 2009 r., nie ma też statków, które wystąpiły jedynie w książkach, grach, kalendarzach albo w serialu animowanym, ani tych, które zostały jedynie przelotnie wspomniane w dialogach bądź mignęły jako grafiki na ekranach komputerów.
Read More »Encyklopedia statków Star Trek po raz drugi
Potęga słowa [Współpraca reklamowa z Nasza Księgarnia] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jak można się łatwo domyślić - jest to gra słowna. W skrócie rzecz ujmując będziemy tworzyć wyrazy złożone z liter leżących na stole oraz losowo dobranej litery leżącej przed nami, którą w trakcie swojego ruchu mamy obowiązek dołożenia do stołu. Oczywiście nie chodzi o utworzenie słowa ze wszystkich liter - niemniej im dłuższe słowo tym lepiej. Mamy tu zatem do czynienia z kolejną wariacją na temat różnego typu słowostworów, paperbacków, tudzież tik-tak-bumów - czyli grą o tworzeniu słów na podstawie braku lub obecności pewnych liter. Pytanie zaś rodzi się następujące: czy coś ją od nich odróżnia?
Read More »Dwergar – zapraszamy do kopalni Gorące wrażenia po pierwszych rozgrywkach
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Worker placement. Postaw meepla i wykonaj przypisaną do pola akcję. Nie do końca klasyczny, bo nie blokuje pól. A do tego ma twist - gracze nie mają swoich robotników (poza jednym sztygarem), stawiając robotnika na planszy ściągają z niej tego, który tam leży (czyli inaczej mówiąc robią podmianę - tak, ma prawo kojarzyć się z Gugongiem.) a nadto ludziki są w trzech różnych kolorach i od koloru zależy czy i jaką akcję dodatkową gracz będzie mógł wykonać.
Read More »Robin z Locksley – dobra gra na dobry początek [Współpraca reklamowa z Moria Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Nie czyniąc zbędnych podchodów powiem wprost: nowe wydawnictwo na polskim rynku (jakim jest Moria Games) dokonało dobrego wyboru. Uwe Rosenberg jest co prawda marką sam w sobie, niemniej zdarzały się w jego karierze pewne potknięcia (nie wytykając mu palcami takiego np. Hengist). Robin z Locksley jest stosunkowo młodą grą wiec wielu z nas oczywiście wyglądało go z zainteresowaniem i zastanawiało się jaki też będzie ten najnowszy Uwe. Otóż - strzał w 10. Najnowszy Uwe jest bardzo przyjemną grą wartą z każdej strony spróbowania a może nawet zainwestowania w nią.
Read More »Smoki – trzecia część sennej trylogii [Współpraca reklamowa z Nasza Księgarnia] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Czytając instrukcję zastanawiałam się czy to w ogóle ma szansę bawić. Losowość jak stąd do Raciborza, weź kartę, podmień u siebie, odrzuć kartę. No dobrze, możesz wziąć kartę z któregoś z dwóch stosów kart odrzuconych i na takowyż kartę odrzucasz podając ją tym samym na tacy twoim przeciwnikom, ale to i tak mało. Dotarłszy jednak do końca instrukcji pewną nadzieją napełniło mnie istnieniee kart specjalnych, czyli kruków, które coś-tam w naszych snach mieszają a nawet wprowadzają interakcję między graczami wykraczającą ponad to co można zabrać z discardu. I tym sposobem Smoki okazały się w moim przypadku grą z cyklu zamieniającego wielkie obawy na wielką frajdę.
Read More »Welcome to… Nowe Las Vegas – które kasyno otworzyć, aby wyjść na swoje? [Współpraca reklamowa z REBEL.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Roll&write, w którym nie ma kości. Zamiast kości są karty. To co pociągniemy, z tego będziemy wybierać i wykreślać. A dalej już będzie normalnie... ;) Nowe Las Vegas to reimplementacja Welcome To... (Miasteczko marzeń). Mechanika się nie zmieniła, robimy dokładnie to samo: odkrywamy z trzech stosów trzy karty i wybieramy jedną z par (numer + efekt). Niektóre elementy do wykreślania są podobne (choćby to, że na naszych ulicach kasyna muszą mieć rosnącą numerację), ale niektóre są zupełnie nowe (np. przejażdżki limuzyną). I zdecydowanie Nowe Las Vegas jest grą dużo cięższą niż Miasteczko marzeń (choć nadal - nie oszukujmy się - jest to pozycja familijna)
Read More »Brzdęk! Ekspedycje – Świątynia małpich królów [Współpraca reklamowa z Lucrum Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Brzdęk jest jedną z moich ulubionych gier. Brzdęk, to gra, w którą partii nigdy nie odmówię. Nawet jeśli jest to Brzdęk w kosmosie – mechanicznie chyba odrobinę lepszy niż klasyk, ale nie samą mechaniką żyje człowiek, wiec ja jednak wolę klasyka. Świątynia małpich królów to już mój drugi dodatek (pierwszym były Ekspedycje po złoto i pajęczyny). Ten drugi dodatek też jest w praktyce tylko nową planszą (a nawet dwoma) i paroma nowymi zasadami. Jakoś mam cudowną umiejętność omijania dodatków, które wprowadzają do rozgrywki nowe karty. Nie chcę przez to powiedzieć, że dodatki z kartami są gorsze, a jedynie to, że ...
Read More »Szklany tron – i przetrwać jeszcze jeden dzień [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Ta gra mnie zaskoczyła. Kooperacja, ale - mimo, że ja bardzo ostrożnie podchodzę do tematu kooperacji - spodobała mi się. Bardzo klimatyczna, oparta na cyklu Sarah J. Maas pod tym samym tytułem. a mimo to nie potrzeba znać książki, by dobrze się bawić.
Read More »Noch mal! – (ja chcę) jeszcze raz! [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Noch mal! to znaczy po prostu "jeszcze raz!" - dlaczego? nie mam pojęcia, może dlatego, że gra jest fajna i warto zagrać w nią jeszcze raz?
Read More »Knapp Daneben! – blisko znaku [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Żartobliwie nazwałam niedawno tę grę pozycją dla matematyków. Bo trzeba za każdym rzutem ćwiczyć dodawanie - na szczęście w zakresie od 1 do 12 ;)
Read More »