Drodzy potencjalni czytelnicy, poniższy tekst będzie miał bardzo niewiele wspólnego z planszówkami. Jego motywem przewodnim będzie hobby pokrewne, jakim jest RPG, ale nawet tutaj charakter poniższych akapitów będzie głównie wspominkowy, trochę autobiograficzny, może odrobinę ciekawostkowy, ale bardzo mało merytoryczny.
Read More »Ta inna „Magia i miecz” – wspominka Inka
Nimalia – (s)ztuka (c)zerpania (i)nspiracji [Współpraca reklamowa z Lucky Duck Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Ten tekst aż prosi się o wstęp na temat innowacyjności. O długie rozważania poruszające kwestie tak ważkie jak ta, czy wysoko oceniana gra planszowa musi obowiązkowo mieć w sobie coś nowego, coś czego nigdy wcześniej nie widzieliśmy. Dylematy, czy lepiej śmiało sięgać po oryginalne, ale niesprawdzone rozwiązania, czy lepiej kreatywnie łączyć doskonale znane elementy. Można by nawet sięgnąć po etyczną stronę wzorowania się na wcześniejszych projektach innych autorów.
Read More »Messina 1347 – średniowieczny Pandemic Recenzja •••
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Gdyby Messina wyszła 3 lata temu, byłaby kolejnym euro osadzonym w jakichś arbitralnych okolicznościach historycznych. Tak się jednak niefortunnie zdarzyło, że pojęcia zarazy czy kwarantanny stały się nam ostatnio całkiem bliskie. A to sprawia, że siadając do Messiny nie sposób uciec od analogii, a i do elementów przedstawionego świata podchodzi się w sposób odrobinę mniej abstrakcyjny.
Read More »O kolonistach, niewolnikach i Cortésie Ten tekst przeczytasz w 6 minut
W ostatnich dniach na kanale youtube ThinkerThemer pojawił się pewien filmik, który wzbudził w internecie falę komentarzy i dość mocnych reakcji. Dwie recenzentki informują, że nie będą recenzować dodatku do Viticulture – Viticulture World, na który bardzo czekały.
Read More »Tapestry: Sztuka i architektura – więcej, ale czy inaczej? [Współpraca reklamowa z Phalanx] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Tapestry ma kilka cech, których w mniejszym lub większym stopniu w planszówkach nie cenię. Bardzo wysoki poziom abstrakcji odbierający mi poczucie umocowania części mechanizmów w temacie gry. Rozstrzyganie efektu części akcji rzutem kością. Duże kolorowe figurki które są mi doskonale obojętne, a przy tym wątpliwie użyteczne. Mimo to zostałem fanem Tapestry. Jest coś szczególnego w tej dziwnej grze, w której odtwarzamy rozwój cywilizacji poruszając się pionkami po czterech torach.
Read More »Tyci akrobaci – młodszy brat cyrkowców [Współpraca reklamowa z Dice&Bones] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Zręcznościówki. Gatunek gier, który prawie wszyscy przywykliśmy akceptować jako pełnoprawnych reprezentantów naszego hobby, bo przecież pochodzą od tych samych wydawców, trafiają na te same półki zapakowane w takie same pudełka, co standardowe planszówki. A jednak czasem, gdy się nad tym zastanowić, można dojść do wniosku, że z tymi standardowymi grami mają tyle wspólnego, co szachy i brydż ze sportem. Niby formalnie trudno się przyczepić, ale też i trudno uznać, że to aktywność tego samego typu.
Read More »Gloomhaven Digital – jak pozbyć się bardzo dużego pudła Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Zacznijmy od rozstawienia pionków. Mam na półce duże pudło Gloomhaven, rozegrałem niemal dziesięć dwuosobowych partii. Kampanię zmuszony byłem przerwać na długie miesiące. W międzyczasie na platformie Steam dojrzewała powoli elektroniczna implementacja gry. Gdy osiągnęła wiek dorosły zwany wersją 1.0 postanowiłem sprawdzić, czy przypadkiem nie może zastąpić mi fizycznej postaci gry. Dlaczego? Po co? Jak jej poszło? O tym w następnych, nieco mniej lakonicznych akapitach.
Read More »Boonlake – niczym kwiat na tafli jeziora Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kiedy zdecydowałem, że chciałbym wypróbować grę Boonlake, moje zainteresowanie nią oparło się wyłącznie i jedynie na nazwisku projektanta – Alexandra Pfistera, autora Wyspy Skye, Great Western Trail, Blackout Hongkong i paru innych równie niszowych gier. Nie wiedziałem nic o mechanice, nie wiedziałem nic o klimacie (poza okładką, która również nic nie mówi o klimacie), ale to Pfister, więc wchodzę w ciemno.
Read More »Półtora roku wakacji – rozkminka Inka Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Od prawie półtora roku nie grałem w fizyczną planszówkę. To niemalże prawda, ale o szczegółach później. Kiedy zaczął się cały ambaras z COVID-19, musiałem zadać sobie kluczowe pytania o bezpieczeństwo i odpowiedzialność za zdrowie swoje, a przede wszystkim osób, z którymi stykam się na co dzień i wyszło mi, że innego wyjścia niż dość ekstremalna izolacja nie jestem w stanie zaakceptować. Tak więc podjąłem decyzję i stąd sytuacja będąca nie tyle tematem, co przyczynkiem do garści przemyśleń, którymi za chwilę będę się dzielił.
Read More »Escape Tales: Low Memory – trzy części prawdy [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Recenzje gier inspirowanych escape roomami to zawsze pewna ekwilibrystyka. Nie można opowiedzieć o zagadkach, bo zagadki są ich istotą. Nie można opowiedzieć o fabule (chyba, że jej nie ma, wtedy można), bo fabuła powinna być zaskoczeniem dla grających. Trzeba meandrować i kombinować. Tak, wiem, recenzenci książek i filmów mają takie „problemy” na co dzień, więc trochę marudzę.
Read More »