7 Steps dostałem do recenzji właściwie przypadkiem – naczelny miał dwie gry w niemieckiej wersji językowej i zapytał, czy nie boję się wyzwania. Wziąłem obie (szczególnie, że od razu mnie zainteresowały) i zabrałem się do ich ogrywania. Oto efekt spotkania z pierwszą z nich (druga już niedługo).
Read More »7 Steps – wielobarwna wieża Babel [Współpraca reklamowa z Kosmos] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Massilia – Asterix The Dice Game Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Serialu pt. „Ogrywamy nowości z Essen” ciąg dalszy. Tym razem na tapetę wziąłem kostkową grę ekonomiczną Massilia. I w przeciwieństwie do opisywanej wcześniej innej kościanki – El Gaucho – pierwsze wrażenie było tutaj raczej pozytywne. Co prawda pudełko jest nieco smętnawe, ale już grafiki przywołują na myśl komiksy o Asteriksie i wykonano je z dużą dbałością o szczegóły. Ponadto same elementy są też bardzo estetyczne, więc siadałem do gry mile zainteresowany.
Read More »El Gaucho – preriowe kostki Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Druga z tegorocznych essenowych premier, którą dostałem do recenzji, to El Gaucho. Tytuł, który zachęcił mnie użyciem kostek, tematyką, pudełkiem i wydawnictwem, a odrzucił grafiką elementów. Czyli wstępnie jestem delikatnie na „Tak”. A dalej?
Read More »Doodle City – niby to samo, a jednak… Ten tekst przeczytasz w 4 minut
I już po Essen. Ale właśnie teraz zaczyna się ta najlepsza część – ogrywanie nowości. Spośród kilku tytułów, które dostałem od Naczelnego, postanowiłem zacząć od gry najkrótszej i najmniejszej, a mimo to wcale nie najgorszej. A było to tak…
Read More »Koncept – kalambury inaczej [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Rzadko kiedy pudełko tak dobrze odzwierciedla moje odczucia wobec gry, jak w przypadku Konceptu. Wielki znak zapytania na środku pokrywki to kwintesencja mojej pierwszej reakcji, ale także reakcji wielu współgraczy. A było to tak…
Read More »Kto Pozmywa – wojna domowa trwa… Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Disclaimer: nie podoba mi się pomysł na temat tej gry. Bardzo. Ale że recenzja obejmuje coś więcej, niż tylko „nie podoba mi się”, czas rozpisać się nieco dłużej. Idea gry jest bardzo prosta: czteroosobowa rodzina po niedzielnym obiedzie, rozkłada kafelki i przez kilka minut gra o to, kto pozmywa naczynia po wszystkich. I właśnie to mi się nie podoba – jeśli gram z dziećmi (a taka jest idea), traktowanie zmywania jako kary za przegraną jest dla mnie delikatnie mówiąc mocno wątpliwe.
Read More »QWIXX Card Game – I jeszcze jeden, i jeszcze raz… [Współpraca reklamowa z NSV] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
[dudniący, basowy głos on]W świecie ciągłych sequeli i odcinania kuponów, w świecie komercji i wtórności, w świecie karcianych wersji gier planszowych, pojawiła się nowa nadzieja… To on – od dawna z niepokojem wyczekiwany… karciany QWIXX!!![dudniący, basowy głos off].
Read More »Szaolin Panda – zen i kung-fu w jednym [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Takie już moje szczęście – dostaję propozycję gry do recenzji, ale nie mogę jej znaleźć nigdzie w sieci i nie mam pojęcia, czy brać w ciemno, czy nie. A potem się okazuje, że źle pisałem tytuł, a o grze można znaleźć całkiem sporo. Tak właśnie miałem z Szaolin Pandą – nie szukajcie tytułu pisanego przez SHAOLIN .
Read More »Budowa Zamku – moje irlandzkie deja vu [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Zrecenzujesz? Zrecenzuję! No i dostałem malutkie kwadratowe pudełko. Z ciekawości zajrzałem na BGG i nie ma tam o grze praktycznie niczego. Więc tym bardziej zaintrygowany siadłem do rozgrywki. I wstałem zmieszany, ale nie wstrząśnięty.
Read More »My First Activity – moje pierwsze kalambury [Współpraca reklamowa z Piatnik] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Kalambury to klasyka. Gier towarzyskich, nie planszowych, ale jednak klasyka. A więc Piatnik zdecydował zapakować je w pudełko i sprzedawać jako Activity. W końcu koncept był sprawdzony. Potem przyszedł czas na różne wersje: dla księgowych, dla leworęcznych, dla piłkarzy Bałtyku Gdynia itd. Aż wreszcie też na wersję dla małych dzieci. I wbrew nieco złośliwemu wstępowi nie wyszło im to tak źle…
Read More »