Jedną z moich pierwszych współczesnych eurogier jakie sobie kupiłem była Trans America – prosta gra opowiadająca o budowie kolei w USA. Kilka miesięcy później, ku zdziwieniu żony (ten sam temat?), kupiłem kolejną grę kolejową, również dziejącą się w stanach – Ticket to Ride. Oba te tytuły bardzo często lądowały na naszym stole i mimo tego, że są u nas dobrych kilku lat i muszą walczyć z prawie 200 innymi grami, dalej lubimy w nie grać. Z czasem jednak zaczęła we mnie narastać potrzeba znalezienia innej gry kolejowej, tamte jednak się przejadły… Gdy pojawił się Steam, nie zastanawiałem się długo i ...
Read More »On the Underground – zalety i wady podróżowania metrem
Kopalniane przemyślenia… Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Kiedyś, dawno temu przemyślenia były weekendowe, dzisiaj są kopalniane. Dlaczego? Jestem Ślązakiem, nie 100 procentowym, bo mama jest z centralnej polski, ale czuję się Ślązakiem. Tu się wychowałem, tu spędziłem całe swoje życie, tu chcę zostać… prawie. Prawie bo kocham góry, i moim marzeniem jest domek w górach… na szczęście część Beskidu wchodzi już w skład województwa Śląskiego ;-)
Read More »Day & Night – Dzień jest lewą ręką Nocy… [Współpraca reklamowa z Mystics.nl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Zaskoczenie, taka była moja pierwsza reakcja na wiadomość o tym, że ktoś wymyślił grę o tytule Dzień i Noc. Zaskoczenie które przeszło w zrozumienie i zachwyt. Ten tytuł daje bardzo dużo możliwości budowania klimatu, pomysłów na mechanikę, dlaczego ja na niego nie wpadłem ;-) Gra opowiada o pojedynku pomiędzy panią Dniem i panią Nocą, w instrukcji poświęcony jest temu cały rozdział, którego nie będę tu przedstawiał, ale który świetnie buduje nastrój, warto przed grą go przeczytać :-)
Read More »Eclipse czyli kulki i łańcuchy… [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Gerardo Iula i Mirko Marchesi to autorzy najnowszej gry wydawnictwa Gigamic, bohatera dzisiejszej recenzji – Eclipse. To ich drugi wspólny tytuł, pierwszym był Q-Blast, który nie jest specjalnie znany… nie spotkał się z najlepszym przyjęciem. Spośród autorów większą renomą szczyci się Mirko Marchesi, ma on na koncie świetną grę, również wydaną przez Gigamica – Quoridor.
Read More »Pralce w palce ;-) [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Listopad 2008 Wraz z grupką znajomych spędzamy długi listopadowy weekend w Istebnej. Większość czasu oczywiście gramy. Wieczorem schodząc do jadalni – która zamieniała się w gralnię – dochodzą mnie dziwne odgłosy… pum, pum, plask; pum, pum, plask… wybijane w rytm znanego utworu We Will Rock You zespołu Queen. Gdy wszedłem do sali nie mogłem uwierzyć oczom, starzy wyjadacze – czytaj: bazik, mst, uiek, wc – robią do siebie dziwne gesty, stroją miny… a wraz z nimi bawią się dzieci; bawią to mało powiedziane, uśmiech mają dosłownie od ucha do ucha :-)
Read More »Nur die Ziege zählt – świńskie kozice [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jakiś czas temu na łamach GamesFanatic.pl opublikowałem recenzję gry karcianej – Kozice (Cliffhanger) autorstwa Güntera Burkhardta. Tytuł ten bardzo mi się podobał, a w dołączonej do gry reklamie wydawnictwa Amigo można było przeczytać, że wkrótce pojawi się kolejna karcianka tego autora, której bohaterami podobnie jak we wspomnianym Cliffhangerze są kozice. Kozi Hazard (Nur die Ziege zählt) – bo o nim mowa – od razu trafił na moją wish-listę, po przeszło pół roku pojawił się u mnie w domu, a dzisiaj chciałbym przedstawić go bliżej czytelnikom naszego portalu.
Read More »GFoto – z malutkim komentarzem Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Drugie zdjęcie z serii miało być z krabami, niestety Jacek mnie uprzedził :-) ale przed chwilą dostałem prezent od Klemy, który postanowiłem wrzucić… jest śliczny :-)
Read More »Totem [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Dziewięć elementów budowli – budowla to totem układany na ziemi; nie bardzo rozumiem dlaczego, więc proponuję pominąć tematykę – każdy w innym kolorze z napisem, który przyda się osobom mającym problemy z rozpoznawaniem kolorów. Dziewięć elementów, ułożonych prawie losowo – prawie bo są pogrupowane po trzy. Każdy z graczy otrzymuje kartę zadania – na niej trzy losowe elementy budowli, po jednym z każdej z grup.
Read More »GFoto – bez komentarza Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Mamma Mia, czyli zabawa która może skończyć się w pizzerii! [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Uwe Rosenberg to imię i nazwisko autora, które kojarzy się z Agricolą i Le Havre, z grami dla prawdziwych geeków, a jeszcze trzy lata temu sytuacja wyglądała inaczej. Gdybym wtedy zapytał miłośnika planszówek o grę tego pana na pewno dostałbym odpowiedź – Fasolki. Fasolki klasyczne, dla dwóch, dodatek, dodatek drugi, fasolki piłkarze, fasolki fanowskie, fasolki historyczne, fasolki westernowe, fasolki kobiece, kosmiczne, mutanci, rycerze… czego tam jeszcze nie było. Można by powiedzieć, autor jednej gry… Była jeszcze jedna, trochę mniej znana, nominowana w 1999 roku do Spiel des Jahres, również karcianka – Mamma Mia.
Read More »