Tegoroczne wakacje planuję spędzić wraz z rodziną w okolicy Gór Stołowych. Ostatni raz byliśmy tam około 11 lat temu. Wtedy wakacje spędziliśmy w Kudowie Zdroju, miejsce te kojarzyć mi się będzie nie tylko z piękną okolicą ale również z planszówkami.
Read More »10lat GF: To se ne vrati
Jaskinia – cuda podziemnego świata (cz.2) Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Co jest takiego interesującego w jaskiniach, że ludzie tam idą? Brud, zimno, ciemność… naprawdę niesamowite wrażenia ;-), a jednak są tacy, którzy chcą tam być. Jaskinie to inny świat, jeden z nielicznych, gdzie można znaleźć miejsca nie tknięte przez człowieka. Miejsca, gdzie nikt przed nami nie był. Oczywiście dotyczy to tylko nowych dziur. Spróbuję oprowadzić cię po jednej… Wyobraź sobie zjazd, np. 30 metrów w dół po cienkiej lince. Zjazd w ciemność. Jesteś na dole, patrzysz w górę i widzisz otwór, przez który wlewa się wąski promyk słońca. Ty jednak idziesz w dół, szukasz przejścia. Znajdujesz wąski przesmyk, tak na ...
Read More »Jaskinia – mój pierwszy raz Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Czytając recenzje K2 (szczególnie zagraniczne) dowiedziałem się, że jestem alpinistą, wręcz himalaistą. Fajnie, szkoda tylko że o tym nie wiedziałem ;-) Niestety nie jestem ani jednym, ani drugim. Z alpinizmem owszem, mam coś wspólnego, wspinałem i czasami dalej się wspinam, ale w skałkach. Był okres, że robiłem to dość dobrze (dla znających temat dochodziłem do VI.4, w czasach gdzie maksymalne było VI.6+ – VI.7), ale nigdy nie wspinałem się w wyższych górach. Dlaczego, to nie jest teraz istotne, ważniejsze jest to, dlaczego zainteresowałem się wspinaczką.
Read More »Rekiny biznesu: Szare eminencje [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Otrzymując grę do recenzji, mamy określony czas na zapoznanie się z nią, pogranie, opisanie. Przeważnie wywiązywałem się z terminów, miałem kilka małych wpadek, ale raczej nie dużych. Niestety zawaliłem z ostatnią grą, ostatnią jaką recenzuję, dodatkiem do Rekinów Biznesu – Szare eminencje. Jest mi z tego powodu głupio, źle oszacowałem swoje możliwości w okresie wakacyjnym, myślałem że uda mi się wszystko zrobić przed wakacjami, a tu wtopa. Jest jednak w tym mały plus, grę zabrałem ze sobą na urlop… i tam trochę pograłem.
Read More »GFoto – z malutkim komentarzem Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Wersja nie ostateczna ;-)
Read More »Goa [Współpraca reklamowa z lacerta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Są gry, których sława idzie przed nimi. Których legenda przewyższa rzeczywistość. Gry, które zaistniały, spotkały się z dobrym przyjęciem, które trafiły na swój czas. Gry, które się bardzo dobrze sprzedawały, które się wyprzedały, a potem… zostało tylko oczekiwanie, na wznowienie, na ponowną szansę i wspomnienie. A gdy w końcu przychodzi ten czas, pojawia się pytanie, co zostało z legendy, czy tylko legenda, czy ta gra po latach dalej będzie się bronić. Dzisiaj zmierzę się z taką legendą, grą, która miała bardzo dobry odbiór, sprzedaż, która przez lata była niedostępna, z grą o tytule Goa.
Read More »Zbuduj swoje miasto – taki RftG light. [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Thomasa Lehmanna nie muszę tu chyba przedstawiać. Pozwólcie że wspomnę o jego jednym tytule, który według wielu wystarcza, by Thomas znalazł się w panteonie gwiazd, a mianowicie o Race for the Galaxy. Wielu graczy uważa, że to najlepsza wydana karcianka, a ja… do nich nie należę. Nigdy nie załapałem bakcyla RftG, klimat podróży, eksploracji kosmosu w grach mnie nie pociąga, nic na to nie poradzę. Doceniam mechanikę jaka jest w grze, ale jeśli mam wybierać coś podobnego, to wolę San Juan. Wspominam o tym, żeby sytuacja mnie jako recenzenta gry „Zbuduj swoje miasto” była jasna, nie opisuję jej patrząc z ...
Read More »Schachen, czyli szachy bez planszy [Współpraca reklamowa z Quander] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Podróż sentymentalna Szachy to nie jest moja ulubiona gra. Znam zasady, kilka razy podchodziłem do nich z poważniejszym nastawieniem, ale na tym się kończyło. Szachy to jednak gra, która zawsze kojarzyć będzie mi się z tatą, grającym wieczorami z sąsiadem. Ja będąc wtedy kilkuletnim maluchem, bawiłem się bierkami :-) Z czasem poznałem go, ta gra stała się dla mnie Graalem (uwaga, nawiązanie do recenzji Moniki ;-) ), a szachy… umarły dla mnie wraz z tatą…
Read More »Village, czyli wioska na sterydach [Współpraca reklamowa z rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Dawno, dawno temu, za górami za lasami, była sobie wioska. A właściwie nie wioska, tylko małe miasteczko i nie tak daleko, bo gdzieś za zachodnią granicą. A co w miasteczku? Ratusz, gdzie można załatwiać ważne sprawy przyziemne, oraz kościół – gdzie załatwiamy sprawy duchowe. W miasteczku są też warsztaty, w których można wyprodukować lub kupić dobra: narzędzia, wozy, papirusy. Jest młyn w którym możemy sprzedać zboże, stajnie – gdzie zdobywamy konie czy woły. Jest w końcu targowisko, gdzie co jakiś czas odbywa się targ, gdzie możemy spieniężyć nasze dobra. Obok miasteczka są farmy, w których nasi ludzie, nasza rodzina, w ...
Read More »Pastiche – czyli obcując ze sztuką [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Długi czas zastanawiałem się, jak zacząć recenzję. Czy rozpocząć od niesamowitego wydania, czy od dość prostej, ale ciekawej mechaniki, a może od przedstawienia autora? Zrezygnowałem z tego wszystkiego na rzecz… edukacji. Zrobienie dobrej gry jest trudnym zadaniem. Zrobienie dobrej gry, która w nienachalny sposób czegoś uczy, jest jeszcze trudniejsze. Miłośnik gier powie – każda gra uczy – i zgodzę się z nim, aczkolwiek chodzi mi o aspekt edukacyjny, który można wykorzystać np. w szkole. Przykładem gry która coś takiego prezentuje, może być świetna Fauna. Pozwala ona poznać świat zwierząt tak mimochodem, poprzez zabawę. Gra, którą dzisiaj chcę przedstawić edukuje według ...
Read More »