Home | Felietony | Dwa akapity | Dwa akapity: o drugim miejscu

Dwa akapity: o drugim miejscu
Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę

Otóż generalnie lubię być drugi. Oczywiście najfajniej być pierwszym, wygrać, zmiażdżyć przeciwników, zatańczyć taniec zwycięstwa. No ale drugi to też nienajgorzej. Taki trzeci, czy czwarty to już kiepsko. Drugi to przecież „o włos” od wygranej. To ten co „brakło 2 punktów by wygrać”. Czyli że niezły. Drugi nie wygrał, ale też jest niezły. Dlatego choć wygrywanie jest super, bycie drugim też jest dla mnie ok.

Wczoraj byłem drugi. W Witchcrafta. W grach dwuosobowych bycie drugim nie jest super. Bardzo nie jest. :)

4 komentarze

  1. Avatar

    „Second place is the first loser.” :)

  2. Avatar

    E tam nie jest super. Agencja TASS tak relacjonowała pojedynek szachowy między reaganem a breżniewem: „Nasz ukochany towarzysz breżniew zajął znakomite 2 miejsce tuż za zwycięzcą. Prezydent reagan był przedostatni” :-)

  3. Avatar

    Cytując klasyka: Pewnie miałeś minę „jak generał, który dowiedział się, że jego armia zajęła drugie miejsce”

  4. Avatar

    Bycie drugim – nie ma nic gorszego. :P To jak czwarte miejsce na Igrzyskach – fakt, jesteś niezły, ale co z tego? ;p

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*