
W ostatni weekend odbyła się siódma edycja, najlepszego konwentu planszówkowego w Polsce, czyli Pionka. Nie będę zasypywał was kolejnymi achami i ochami (choć oczywiście jak najbardziej zasłużonymi), bo te możecie sobie dokładnie poczytać na
forum. Powiem tylko, że dla mnie był on jeszcze lepszy niż poprzednia edycja.
Wszystko dlatego, że był z mojego punktu widzenia kompletny. Co pod tym rozumiem? Mianowicie, pograłem nie tylko ze swoją Warszawką, ale też z mnóstwem ludzi z Polski, nie tylko bawiłem się towarzysko, ale też wziąłem udział w turnieju, nie tylko brałem udział w zwykłych kilkuosobowych grach, ale uczestniczyłem w kilkunastoosobowym Cash’n’Guns Live, wreszcie nie tylko grałem, ale też spędziłem czas w knajpce, gdzie przy piwku i jedzeniu rozmawialiśmy na najróżniejsze tematy. Był to konwent kompletny w każdym calu.Siłą Pionka jest też to, że wciąż się rozwija. Że pomimo sukcesu Ignacy Trzewiczek nie spoczywa na laurach, ale próbuje wcielać w życie jakieś nowe pomysły. Nowymi przedsięwzięciami tej edycji było na pewno wypełnianie ankiety na najlepszą grę Pionka (wyniki już lada moment), sala z prototypami dla twórców planszówek, turniej Carroma oraz wielkie grupowe zdjęcie wszystkich uczestników. No i oczywiście Cash’n’Guns Live, którego pomysłodawcą był serwis Kraina Gier, a organizatorem Uiek. Wszystko to sprawia, że Pionek to nie tylko zwykłe granie w planszówki, ale konwent z prawdziwego zdarzenia.
Jutro postaram się pokrótce napisać o grach, w które udało mi się zagrać. A dziś natomiast pozwolę sobie zamieścić video relacje z Pionka w formie pomieszanych scen. Mam nadzieję, że uda wam się poczuć choć na chwilę klimat tamtych dni. Uwaga, używanie słuchawek albo głośników obowiązkowe!
Na koniec tylko pozwolę sobie podziękować:
-
Jaxowi, Dasilwie i Draco, z którymi spędziłem wiele godzin jadąc na Pionka lub z powrotem, i z którymi świetnie mi się rozmawiało. Toczyliśmy dysputy na gigantyczną liczbę tematów, przerywane ciągłymi wybuchami śmiechu,
-
Alowi za wspaniałą gościnę i przyjacielską atmosferę,
-
Wojtkowi Wc za jak zwykle przesympatyczne towarzystwo i pokazanie mi mojego odkrycia Pionka, czyli Kingsburg, a Bazikowi i Oli za miłe towarzystwo przy tej grze,
-
Mst i Mirasowi za super emocjonujący wyścig w turnieju Pitchcara,
-
Uiekowi za fajny imprezowy Cash’n’Guns Live,
-
Klosowi, Earlowi, Macike i Janowi za arcywesołą partyjkę w Last Night on the Earth,
-
Natanielowi za ujawnienie mi żywnościowej strategii w Jamaice,
-
Yatzkowi za pokazanie nowego oblicza Wits & Wagers, no i oczywiście wesołe rozgrywki w pozostałe gry,
-
I last but not least podziękowania dla wszystkich, których nie wymieniłem, a z nimi grałem, rozmawiałem i dobrze się bawiłem. Jesteście wielcy!
Super filmik.
Fajnie ze sie komus chce ;)