Home | Wydarzenia | Działkon 26.04.2008 – 4.05.2008

Działkon 26.04.2008 – 4.05.2008
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Najdłuższy weekend nowożytnej Europy czyli dziewięciodniowy weekend na przełomie kwietnia i maja to najlepszy okres, aby wyjechać gdzieś poza swoje miasto i spędzić go na błogim relaksie. Robimy tak co roku, robi tak mnóstwo Polaków. Rok temu spędziliśmy go z Bazikami. W tym roku Baziki, Janowie i Cieśliki planowali wyjazd około 200 kilometrów od Warszawy. Nie odważyliśmy się na tak daleki wyjazd z naszą córeczką, co jednak nie oznacza, że nie mieliśmy zamiaru spędzić go poza Warszawą i planszówkowo. Stąd oczywistym wyborem był wyjazd na działkę kilkadziesiąt kilometrów od miasta i odświeżenie naszego planszówkowego minikonwentu Działkon.9 dni błogiego relaksu spędzonego na planszówkach, siatkówce, spacerach, żłopaniu piwka i innej najróżniejszej mniej lub bardziej bezmyślnej rozrywce. Planszówkowo i w liczbach będzie to wyglądać tak: 48 rozgrywek w 20 gier, przy czym liczba grających wynosiła od 3 do 6 graczy, a przeważnie 4.

Tradycyjnie na koniec odpoczynku robimy ranking gier w skali 1-6 wyciągając średnią. Oto jak wyglądał on ostatecznie:

1. Tichu 5,5
2. Ubongo Extrem 5,2
3. Barbarossa, Galaxy Trucker, Ubongo 5,0
4. 6 Nimmt! 4,8
5. Stone Age 4,6
6. Notre Dame 4,5
7. Blefuj, Mystery of the Abbey 4,4
8. Funny Friends, In the year of the Dragon, Verflixxt nochmal 4,0
9. Toledo, Trivial Pursuit 3,8
10. Skoki Narciarskie, Felix: The Cat in the Sack 3,7
11. Coloretto, Colosseum, The Thief of Baghdad 3,6

Nie licząc Tichu, który jak zwykłe dzierżył pozycję lidera, odkryciem Działkonu było Ubongo, i w wersji podstawowej (15 rozgrywek) i w wersji Extrem (8 rozgrywek). Również z nowych tytułów na Działkonie wysoko zadebiutował Galaxy Trucker i Stone Age.

Cóż, wszystko co dobre błyskawicznie przemija, a jutro jak u większości Polaków… trzeba iść do roboty :)

8 komentarzy

  1. Avatar
    Jacek Nowak (ja_n)

    U nas nie było tak intensywnie, „zaledwie” 21 rozgrywek. Ale królowały gry nieco cięższe i dłuższe. Odkryciem wyjazdu dla mnie była Hansa. Poza tym przekonałem się ostatecznie do Agricoli (choć już wcześniej uważałem tę grę za dobrą, niezależnie od konkretnych zarzutów do wykonania) i na nowo odkryłem Caylusa – w tę grę będę zapewne grywał częściej. Przeczytałem też instrukcję do Twilight Struggle i pałam żądzą zagrania (na wyjeździe nie chcieliśmy grać w to tylko po przeczytaniu instrukcji przez jednego graczy – to by była raczej porażka a nie przyjemność).

  2. Avatar

    Jacku, no proszę, Ystari wraca do łask :) A na partyjkę TS zapraszam za około tydzień ;)

  3. Avatar

    no tak, w ilosci rozgrywek nie mielismy szans walczyc przy naszym wyborze gier… 4 rozgrywki we through the ages w 2 dni na przyklad skutecznie zapelniaja wolny czas :-D

  4. Avatar

    cieszy mnie zwrot ja_na :-)

  5. Avatar
    Jacek Nowak (ja_n)

    @melee – nie generalizuj. Caylus wraca do łask, a nie Ystari :)
    @jax – który zwrot? Co do Agricoli, to nie ma żadnego zwrotu, podtrzymuję zarzuty z artykułu. Chyba że chodzi Ci o Caylusa, wtedy ok.

  6. Avatar

    to planszostacji też nie będzie? :/

  7. Avatar

    A co to ta Planszostacja? ;-) (już powoli zapominam)

  8. Avatar

    To co się właśnie pojawiło na stronie z numerkiem 14 ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*