GemBlo – kolorowy zawrót głowy [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Wymyślanie klimatycznych wstępów nawiązujących zgrabnie do fabuły gry było dla mnie dotychczas najtrudniejszym elementem pisania recenzji. Teraz przekonałem się, że gdy fabuły nie ma, a GemBlo jest całkowicie abstrakcyjną grą logiczną, wcale nie jest mi łatwiej. Kolorowy wstęp muszą zastąpić Wam kolorowe elementy gry. Do rzeczy zatem.

zestaw elementów dla bazika

Reguły

Każdy z graczy otrzymuje zestaw 18 elementów zbudowanych z 1 do 5 sześciokątów foremnych (zwanych wśród planszówkowiczów heksami). Podczas gry przeciwnicy wykładają kolejno po jednym, dowolnym elemencie starając się wyłożyć ich na planszę jak najwięcej, a najlepiej wszystkie. Pierwszy element należy wyłożyć w taki sposób aby jednym z jego heksów przykryć pole startowe oznaczone na planszy. Kolejne elementy muszą być wykładane w odstępie jednego boku (jednej krawędzi sześciokąta) od poprzednio wyłożonych elementów danego gracza. Oznacza to, że po pierwsze: element nie może stykać się z żadnym wcześniej wyłożonym przez danego gracza elementem. Po drugie: w conajmniej jednym miejscu odległość dokładanego elementu do jednego z wyłożonych wcześniej musi wynosić dokładnie jeden bok heksa. Jeśli na takim boku leży już element przeciwnika wtedy linia ta jest zablokowana. Krawędzie wzdłuż elementów przeciwników nadal są wolne, w szczególności wolny jest także bok, do którego z obu stron przylegają różne elementy dwóch przeciwników.

Skalowanie
ustawienie początkowe dla 5 graczy z zaznaczonymi polami startowymi

ustawienie początkowe dla 5 graczy z zaznaczonymi polami startowymi

Zgodnie z opisem na pudełku i regułami GemBlo jest grą przeznaczoną dla 2-6 graczy. W zalezności od ilości osób biorących udział w zabawie zmienia się wielkość planszy. W przypadku rywalizacji 3 lub 4 osób pole gry zaznaczone jest odpowiednimi symbolami. Kilku z moich przeciwników mówiło, że woleliby zaznaczenie kolorem ale sądzę, że dodatkowe kolory na planszy zmniejszałyby jej czytelność i rozpraszałyby graczy. Tymczasem istniejące symbole widać przez przeźroczyste elementy i podczas partii nie było z określeniem pola gry żadnego problemu. W partiach 5 lub 6-osobowych wykorzystywana jest cała plansza przy czym gdy gra 5 osób pole ograniczone jest przez ułożone na planszy 15 elementów z zestawu dla szóstego gracza. Instrukcja dostępnego w Polsce wydania Schmidt Spiele sugeruje, że elementy te należy ułożyć jak na załączonym diagramie (zdjęcie po lewej). Na BGG natomiast można znaleźć informację, zgodnie z którą rozstawianie tych elementów jest częścią 5-osobowego pojedynku i może być zrobione na wiele, ograniczonych osobnymi regułami, sposobów. Podczas pojedynku 1 na 1 każdy z graczy dysponuje dwoma kolorami tak więc partia toczy się na planszy identycznej jak przy grze w 4 osoby.
Sprawdziłem GemBlo z każdą ilość osób i w każdej konfiguracji działa przy czym im więcej osób tym trudniej przewidzieć rozwój wypadków pomiędzy swoimi turami i często gra 5 lub 6-osobowa jest dosyć chaotyczna. Moim zdaniem najlepiej gra się w 3 lub 4 osoby. We dwójkę jest również bardzo ciekawie. Granie dwoma kolorami, chociaż wydaje się trochę sztuczne, ze względu na możliwości skoordynowanego blokowania stawia przed graczami nowe wyzwania w stosunku do standardowych reguł.
GemBlo może dostarczyć nam rozrywki nawet gdy nie mamy z kim zagrać. Elementy gry służyć mogą jako puzzle, z których da się układać przeróżne wzory. W instrukcji wydania Schmidt Spiele jest niestety tylko jedno  takie zadanie ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby wymyślać swoje wzory (przykład na zdjęciu obok). Sprawdziłem – taka zabawa bardzo podobała się 7-9 latkom obojga płci.

GemBlo pomoże Ci namówić do gry ukochaną

GemBlo pomoże Ci namówić do gry ukochaną

GemBlo versus Blokus

Prawie każda osoba, której pokazałem GemBlo, a która znała Blokusa porównywała obie gry. Rzeczywiście, jest dużo podobieństw. Obie polegają na układaniu swoich elementów na planszy, tak aby zmieścić ich jak najwięcej jednocześnie utrudniając zadanie przeciwnikom. Obie mają bardzo proste zasady sprowadzające się do wskazania punktów startowych i jednej reguły określającej położenie dokładanych elementów w stosunku do leżących już na planszy. Chociaż pudełko GemBlo jest trochę mniejsze to również, ze względu na heksagonalny kształt, będziecie mieli problem z umieszczeniem go na półce z grami.
Jest również sporo różnic wynikających głównie z zastosowania innych kształtów do stworzenia elementów graczy. Z tego powodu Gemblo jest troszkę trudniejsze do opanowania ale też daje więcej możliwości.  Podczas pierwszych partii gracze często sprawdzają dopasowanie różnych elementów przed wykonaniem ruchu. Po kilku grach bez przymierzania widzą, gdzie pasuje jaki element. Dzięki temu, że zgodnie z regułą jednej krawędzi jest więcej możliwości rozprzestrzeniania się z jednego elementu niż w przypadku blokusowej reguły narożnika, trudniej zablokować przeciwnika. Należy to planować z większym wyprzedzeniem oraz korzystając z elementów pozostałych graczy. Przewagą GemBlo jest dostosowanie gry do różnej ilości osób. Plusem jest również trochę niższa cena. Wszystkim miłośnikom Blokusa, którym pokazałem GemBlo gra się spodobała, a część z nich oceniła ją nawet jako lepszą. Myślę, że gdyby za GemBlo stała taka machina marketingowa jak za Blokusem byłaby równie popularna.

zakończenie 5-osobowej partii

zakończenie 5-osobowej partii

Podsumowanie

Jedynym minusem GemBlo są dla mnie drobne niedokładności wykonania. Niektóre elementy nie mają zeszlifowanych pozostałości wypustek technologicznych przez co gdy na planszy robi się ciasno nie leżą idealnie na swoich miejscach. Nie przeszkadza to bardzo w graniu, jest raczej zarzutem natury estetycznej. Gdyby to ode mnie zależało wolałbym też aby krawędzie oddzielające poszczególne pola planszy były odrobinę wyższe przez co trudniej byłoby niechcący poruszyć leżący już na niej element. Jeśli ktoś chciałby GemBlo bez tych drobnych niedogodności może spróbować poszukać pierwszego wydania, w którym plansza była sporo większa, a elementy nie były płaskie ale przypominające, zgodnie z nazwą, klejnoty. Ostrzegam jednak, że nie będzie to łatwe ani tanie.
GemBlo jest bez wątpienia grą wartą polecenia wszystkim  miłośnikom gier logicznych, puzzli i układanek. Będzie znakomitym wyborem także dla rodziców, którzy wykorzystując jedną grę będą mogli rywalizować zarówno ze swoimi pociechami jak i z dorosłymi znajomymi, Zwłaszcza możliwość zagrania ciekawej 3-osobowej partii w grę logiczną warta jest docenienia. Wariant ten jest również idealnie dopasowany do najpopularniejszego dzisiaj modelu rodziny 2+1.


Dziękujemy firmie Rebel za przekazanie gry do recenzji.


 

Ogólna ocena (5/5):

Złożoność gry (1/5):

Oprawa wizualna (4/5):

One comment

  1. Avatar

    Czy GemBlo podobnie jak Rumis nie ma przypadkiem dołączyć do rodziny Blokusów jako Blokus Hex?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*