Taluva
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Miałem dzisiaj okazję poznać świeżutką nowość z Essen – grę Taluva. Ta intrygująca nazwa kryje równie intrygującą i nowatorską mechanikę, stworzoną przez Marcela-André Casasola Merkle. Dzieła autora tej gry są dość znane i lubiane – dość wymienić Attikę, Meuterera i Verraetera. Na czym polega nowatorstwo Taluvy? Gramy układając mapę z grubaśnych żetonów w kształcie trzech hexów ułożonych w trójkąt. Każdy trójkąt zawiera wulkan i dwa heksy terenu na których można budować osady. Dokładamy nowy (wylosowany) żeton i wykładamy na planszę nową chałupę, wieżę lub świątynię. Albo kilka chałup na raz. Każda z czynności ma pewne ograniczenia zależne od wielkości osady i terenu na którym stawiamy budynki. Wygrywa gracz, który pozbędzie się dwóch z trzech swoich rodzajów pionków, a jeśli nikomu się to nie uda, wygrywa gracz, który ma najwięcej (w kolejności) świątyń, wież lub chałup. I gdzie tu nowatorstwo? Otóż żetony można układać piętrowo – symulując wybuchy wulkanów i zniszczenie okolic (a jednocześnie odkrycie nowych terenów pod budowę osad). Trzeci wymiar na planszy ma wpływ na rozgrywkę – od wysokości na której stawiamy budynki zależą nasze opcje i sposób w jaki możemy rozbudowywać swoje osady.

Gra jest z gatunku gier rodzinnych – szybka i lekka. Nie ma w niej wielkiej strategii, sytuacja zmienia się bardzo często. Trzeba za to mieć oczy szeroko otwarte. Trzeba pilnować co robią przeciwnicy i umiejętnie ich blokować i krzyżować ich plany. Walczyć o to, żeby nie dali rady pozbyć się swoich domków albo żeby musieli zaryzykować i pozbyć się niewłaściwych (jeśli sami się zablokują i nie będą mieli ruchu – odpadną z gry). Trzeba trafnie identyfikować zagrożenie i likwidować je, samemu jednocześnie rozwijając się małymi kroczkami. Z drugiej strony nawet jeśli przeciwnicy rzucą się na nas, nasza pozycja wcale nie jest stracona. Mamy możliwości obrony i walki o swoje, nie tak łatwo jest zablokować gracza na dobre.

Gra ma jeszcze inne atuty. Jest ślicznie wykonana, budynki mają finezyjne kształty, żetony terenu są znakomitej jakości – grube i ładnie narysowane. Zabudowana plansza w trakcie gry prezentuje się rewelacyjnie. Kolejną zaletą jest szybka rozgrywka. Partyjkę można rozegrać w pół godzinki. Miałem okazję zagrać dwie partyjki w trzy osoby. Grało się świetnie, a podobno najlepiej gra sprawuje się przy dwóch graczach. Pewnie przy czterech graczach znacznie trudniej wygrać – trzech na jednego to już chyba potrafi zablokować lidera na dobre. Czytałem także, że może wystąpić tu dylemat zwany kingmakingiem. Czyli gracz znajduje się w sytuacji, gdy może zablokować tylko jednego z przeciwników, a drugi wtedy wygra grę. I trzeba wybrać komu dać wygrać. To przykra sytuacja, zwłaszcza dla tego kto został zablokowany, ale przy tak szybkiej gierce porażka nie boli tak bardzo. Kupię tę grę z całą pewnością i Was też namawiam.

ZdjęciaMilan Spiele: EUR 19,50
PlayMe: EUR 18,99
Adam-Spielt: EUR 23,90
Thought Hammer: $19,47
Funagain: $23,95

Ogólna ocena:

Złożoność gry:

Oprawa wizualna:

2 komentarze

  1. Avatar

    Games Fanatic opisuje nowości z Essen! Po Genesis, Space Dealer, kolejna nowość – Taluva :) Sympatyczna gra, choć spodziewałem się czegoś bardziej w stylu Mesopotamii (nie czytałem wcześniej opisu gry, oglądałem tylko zdjęcia). A Taluva to ciekawa i pomysłowa gra logiczna. I faktycznie wizualnie wygląda pięknie, szczególnie w czasie zaawansowanej rozgrywki.

  2. Avatar

    zagralem jeszcze 3 gry wieczorem w 4 osoby. wrazenia: jest dosyc wazne zeby nikt przy stole nie odstawal poziomem od reszty. w przeciwnym wypadku nalezy agresywnie isc w wieze, i liczyc na to ze 'slabeusz’ to nam wystawi mozliwosc zrobienia drugiej szybko, i wygramy przed czasem. przy rownej agresywnej grze strategie 'na wieze’ i 'na swiatynie’ obie wydaja sie podobnie dobre – mam wrazenie ze jesli nikt sie nie zagapi przed czasem skonczy sie troche mniej niz polowa gier, choc na pewno duzo czesciej wiezami niz swiatyniami. swiatynie wygraja nam gry nie przed czasem.

    ogolnie bardzo polecam – przesliczna, bardzo szybka, a jednoczesnie dosc mocno mozna glowkowac.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*