Tym razem spotkanie w Alibi było trochę krótsze niż zwykle (przynajmniej dla mnie). Przeważały wesołe, lekkie karcianki. Ja osobiście zdążyłem uczestniczyć w partii Saboteur, czyli walki krasnoludzkich górników z sabotażystami. Zaleta? Można grać w dużej grupie osób, niewiele gier ma taką możliwość. Natomiast nie zachwyciła mnie, ale też krótko zagrałem i na bieżąco poznawałem zasady. Tak więc trzeba jej dać kiedyś kolejną szansę, może lepiej przypasuje. Później zaproponowałem Na sygnale – żeby nie było, że unikam tej gry i pokazałem ją kolejnym osobom. Pod koniec rozgrywki czułem znużenie, ale na szczęście duży wkład uczestników w atmosferę gry (żarty) i przede wszystkim dwa piwa pozwoliły się na nienajgorszą zabawę. Na koniec rozegraliśmy (tradycyjnie) jeszcze partyjkę w Thurn und Taxis.
Poniżej lista gier, które były grane oraz kilka zdjęć.
Drachengold
Fist of Dragonstones
GLIK
Kuhhandel
Na sygnale
Power Grid
Saboteur
Thurn und Taxis