Home | Wiadomości | Konkursy | Mikołajkowy konkurs na Board Game Girl rozstrzygnięty!

Mikołajkowy konkurs na Board Game Girl rozstrzygnięty!
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

KosmonautsBardzo wszystkim dziękuję za udział w konkursie. To była wspaniała zabawa, którą na pewno będę chciała wkrótce powtórzyć!

Grę Kosmonauts otrzymuje Spairatox, która mnie rozbawiła, wykazała się znajomością naprawdę różnorodnych gier i potrafiła te tytuły wpleść w ciekawą i spójną opowieść.

A oto nagrodzony komentarz:

Przed wyruszeniem w kosmos, najpierw zebrałabym całą swoją drużynę! Żadna przygoda, a tym bardziej żadna planszówka, nie smakuje dobrze kiedy nie masz z kim dzielić swoich porażek i sukcesów. Zarówno tych, które dotyczą podboju nowych galaktyk, czy też zdobycia większości głosów w Die Macherze albo punktów w Zamkach Burgundii. Do swojego kosmicznego plecaka na pewno zapakowałabym Eclipse – przed opuszczeniem bezpiecznego statku, warto trochę potrenować w jego wnętrzu, aby nie zaskoczyli nas żadni starożytni. Na pewno znalazłoby się też miejsce dla Fauny, nie tylko ze względu na sentyment do mateczki ziemi, ale również dla ćwiczenia intelektu, tak niezbędnego podczas niebezpiecznych kosmicznych wojaży. Kolejnym tytułem z którym nie potrafiłabym się rozstać jest CV, które oprócz mnóstwa frajdy, daje również możliwość przedstawienia ludzkiego życia w telegraficznym skrócie, a przecież nigdy nie wiadomo kogo możemy spotkać w bliższych i dalszych galaktykach. Dla rozładowania napięcia pomiędzy podróżnikami zabrałabym Grę o Tron – intrygi i zdrady, warto przeżywać wyłącznie na planszy! Dla śmiechu zabrałabym Munchkina – nie można ciągle się stresować niebezpieczną podróżą! Dla dreszczyku emocji zmieściłabym też Posiadłość Szaleństwa – nic tak nie buduje klimatu zbliżającego się zła niż ciemny statek, zawieszony gdzieś pomiędzy odległymi planetami. Dla czystej i niezmąconej rozrywki na samą górę mojego obszernego plecaka włożyłabym Osadników z Catanu i Wsiąść do pociągu: Europa, ponieważ cała drużyna pomimo planszówkowego stażu, wciąż bawi się wyśmienicie przy tych tytułach. A i w jednej z bocznych kieszonek musiałoby się znaleźć miejsce dla Dawno, dawno temu – specjalnie dla mnie! Jak widać z tego postu – po prostu uwielbiam gadać :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*