Ostatnio opisywana na Games Fanatic gra o religiach śmieszy mało kogo. Natomiast Die 3 Gebote (Trzy Przykazania) powinno bardziej, zwłaszcza, że jej autorami są Friedemann Friese i bracia Lamont (Szkoci, który zrobili Owczy Pęd). Z tej wybuchowej mieszanki powstała gra opisywana jako imprezowy mózgożerca. Na szczęście Die 3 Gebote nie naśmiewa sie z żadnej konkretnej religii, ale raczej z dziwnych przykazów jakie religie nakładają na swoich wyznawców.
W grze może uczestniczyć od 3 do 7 osób i składa się z tylu rund ilu jest graczy. W każdej rundzie jeden z graczy wciela się w kapłana, który za pomocą kart tworzy Trzy Przykazania. Dwa z nich są postępowaniami właściwymi, natomiast trzecie objęte jest tabu. Pozostali gracze odgrywają rolę nowych wyznawców i muszą po kolei jak najlepiej odgadnąć właściwe rytuały. Wykonanie dwóch właściwych przykazań przynosi punkty, trzecie zaś odbiera. Po każdym ruchu wyznawcy kapłan informuje zebranych, które przykazania zostały wypełnione i nalicza nowicjuszowi punkty.
Całą magię gry autorzy ukryli w kartach przykazań. Część z nich dotyczy planszy – kultowego kręgu i znajdujących się w nim przedmiotach, pozostałe mają związek z zachowaniem graczy przy stole. Może to być np. rozmowa z kapłanem, wstanie od stołu, podpieranie się łokciem, udawanie macho itp. Wygląda na to, że rozgrywka przebiega absurdalnie i dużo w niej zależy od pomysłowości graczy.
Die 3 Gebote nasuwa mi skojarzenia z Barbarossą i Kragmorthą. Sam jeszcze nie grałem, ale jakby ktoś z Warszawy kupił, to chętnie zagram. I na koniec – co to ma wspólnego z Jedi? Wystarczy popatrzeć na grafikę wokół kultowego kręgu poniżej.
Z opisu, odgadywanie przykazań brzmi troche jak w Zendo, chociaż tam częścią zasady nie może być zachowanie graczy. Tak czy inaczej brzmi ciekawie :)
Mam tą grę, więc jak ktoś przeczyta reguły, to będzie można zagrać na Pionku.
Ja gralem na Essen, co prawda to byla dziwna rozgrywka, bo gralem z niemcami w niemiecka wersje ;) Ale gosciu ze stoiska 2F fajnie mi to wszystko tlumaczyl – tez po cichu, bo to ma kolosalne znaczenie :) Gra mnie oczarowala, jako swietna, innowacyjna party game, ktora smieszy, ale wymaga takze odrobiny pomyslow, sprytu od graczy, a szczegolnie od Kaplana, ktory uklada karty rytualow i sokoly na planszy.
Moim zdaniem na pewno warto zagrac :) Gdybym mial z kim grac to chetnie bym kupil… Zreszta pewnie kupie w koncu ;)
jestem fanem gwiezdnych wojen można powiedzieć że mam opsesje ale chciałbym wiedzieć naczym polega religia jedi jakie ma przykazania jak wiecie to piszcie.psbardzo proszę