Mr. Jack cieszył się swego czasu sporym zainteresowaniem, a szwajcarskie wydawnictwo Hurrican Games zaczęło być bardziej rozpoznawalne w planszówkowej branży. Tym razem wydawca wszedł we współpracę z jednym z współautorów Pana Kuby Bruno Cathalą i wypuszcza na rynek grę Mow.
W tym tytule gracze wcielają się w role farmerów, którzy próbują uniknąć przyprowadzenia do stodoły krów pokrytych zbyt dużą ilością much. Oczywiście brzmi absurdalnie, ale nie sensowność tematu jest ważna w takich grach.
Mow przypomina na pierwszy rzut oka 6 bierze! Wolfganga Kramera. Każdy z graczy ma rękę z kartami krów ponumerowanych od 0 do 16. W swojej turze musi umieścić krowę w stadzie, rozstawionym na stole, tak, aby jego krowa miała numer większy lub mniejszy od krów już tam stojących. Jeżeli nie jest w stanie tego zrobić musi zgarnąć całe stado. Niczym w AtoMUUUówkach pojawia się też cała plejada dziwnych krów z różnymi efektami. Na koniec rozgrywki sprawdzane jest kto zebrał najmniej much na kartach krów.
Faktycznie mocno przypomina 6 bierze!, ale podobno to złudne wrażenie. Bardziej ma być złośliwym i taktycznym wariantem gry Uno. Szybkie, proste i wesołe. Czasami takie trywialne karcianki uzyskują gigantyczny sukces na moim i pewnie także na waszych stołach. Mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie.
Premiera lada moment – Essen 2008.