Home | Wywiady | Quickly: Wywiad z Piotrem Krawczykiem- autorem gry

Quickly: Wywiad z Piotrem Krawczykiem- autorem gry
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Quickly Wydawnictwo Hamak

Niedawno na naszym portalu ukazała się recenzja gry Quickly. Wariacja na temat memory bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. A że jest to pierwszy tytuł nowo powstałego Wydawnictwa Hamak, postanowiłam zadać Piotrowi Krawczykowi, czyli jej autorowi kilka pytań. O tym, skąd wziął się na nią pomysł, o grafikach wygenerowanych przez AI i planach na przyszłość przeczytacie w wywiadzie, do którego lektury serdecznie Was zapraszam.

Wywiad z Piotrem Krawczykiem – autorem gry Quickly

Zacznijmy od pytania egzystencjalnego: Co było pierwsze gra, czy wydawnictwo? :)

Zdecydowanie gra. Dopiero gdy gra zaczęła nabierać kształtów, uznaliśmy wraz z żoną, że stworzymy własne wydawnictwo, by w przyszłości tworzyć kolejne gry oraz książeczki dla dzieci. Tworząc Quickly, czytałem dużo na temat współpracy z wydawnictwami i uznałem, że własne wydawnictwo to będzie dla mnie najlepsze rozwiązanie.

Czy próbowałeś wydać grę w innych wydawnictwach? Czy może od razu postanowiłeś stworzyć własne?

Nie kontaktowałem się z wydawnictwami w celu wydania gry, uznałem, że wydanie samemu i późniejsza próba sprzedaży to może być fajna przygoda. Przygoda ta zapowiada się całkiem ciekawie. :)

Skąd pomysł na grę Quickly? Dlaczego to właśnie leniwce są jej bohaterami?

Quickly jak można się domyślić, powstało przy grze w memory. Mam dwójkę małych synów. Podczas gry w memory ze starszym (na tamten czas 2-latek) ciężko było mu zaakceptować fakt, że kafelki trzeba zakrywać, więc uznaliśmy, że nieco przekształcimy zasady i będziemy zostawiać kafelki odkryte.

W sumie jak by się tak zastanowić, to mój dwuletni syn wymyślił tę grę. Ja dołożyłem jedynie kilka dodatkowych zasad tak, żeby dorośli też się przy tym dobrze bawili. :) 

Początkowo graficznie gra wyglądała zupełnie inaczej. Dopiero po wymyśleniu przez żonę nazwy Quickly, uznaliśmy, że dobrym pomysłem byłoby użycie leniwców, które są całkowitym zaprzeczeniem szybkości. :)

Quickly Leniwiec na desce? Czemu nie...

Leniwiec na desce? Czemu nie…

O jakiej grupie odbiorców myślałeś, projektując swoją debiutancką planszówkę?

Gra powstała przy zabawie z dzieckiem, ale docelowo ma ona trafiać do rodzin z nieco  starszymi pociechami. Jest kierowana dla osób +8 lat (ze względu na karty funkcyjne) Jeśli natomiast odłożymy karty funkcyjne, to spokojnie możemy zagrać z 4-5-latkami i będą się przy niej świetnie bawić.

Podczas testowania okazało się, że Quickly dobrze trafia także do starszych graczy. Gra okazała się być dość uniwersalną – możemy zagrać w nią w ciągu dnia ze swoimi dziećmi, a wieczorem usiąść przy niej w gronie znajomych i świetnie się przy tym bawić.

Bardzo zależało mi na tym, aby gra była jak najprostsza. Chciałem, żeby można było wytłumaczyć zasady w 3 minuty i zagrać w 15 min.

Jedna z kart występujących w grze Quickly.

Jedna z kart występujących w grze Quickly.

Jak wyglądał proces tworzenia Quickly?

Gra początkowo wyglądała zupełnie inaczej niż teraz, była dużo bardziej rozbudowana i  skomplikowana. Z biegiem czasu uznaliśmy, że musimy ją maksymalnie uprościć

W grze pojawia się sporo imion, ale wielu brakuje. Nie ma Magdaleny, Agnieszki i kilku innych, popularnych imion. Rozważasz wydanie dodatku z nowymi kafelkami?

Kafelków z imionami mamy 22 sztuki, więc mieliśmy dość ograniczoną liczbę imion, które możemy użyć. Nie zależało nam na użyciu popularnych imion – bardziej celowaliśmy w użycie pasujących imion do każdego z leniwców. Był to bardzo subiektywny wybór. :)

Myślimy o tym, by wypuścić rozszerzenia do gry gdzie pojawią się również inne leniwce.

Do stworzenia ilustracji wykorzystałeś sztuczną inteligencję. Dlaczego?

AI użyłem początkowo by stworzyć wersję próbną do testów. W pierwotnej wersji było około 60 par. Wyobraź sobie z jakimi kosztami by się to na początku wiązało. :) I nie były to leniwce. Początkowo były to różne zwierzęta, dopiero w końcowym etapie tworzenia gry zdecydowaliśmy, że będą to leniwce. Myślę, że gdybym nie korzystał z pomocy AI ta gra nie ujrzałaby światła dziennego. Dzięki wygenerowanym grafikom mogliśmy wypuścić ją na rynek. Koszty początkowe przy wydaniu gry są bardzo duże i nie chcieliśmy na samym

początku dokładać jeszcze kolejnych kosztów związanych z ilustratorem. Wypuściliśmy mały nakład dla sprawdzenia, czy gra się w ogóle przyjmie na rynku.

Wiem, że przygotowujesz nową szatę graficzną. Możesz powiedzieć nam więcej na ten temat?

Faktycznie pracujemy nad nową szatą graficzną. Gra przyjęła się  fantastycznie na rynku i możemy robić kolejne kroki do przodu. Jednym z nich będzie wydanie Quickly, w którym, pojawią się ilustracje stworzone przez człowieka. Będzie ono zupełnie inne od tego, które jest dostępne na rynku obecnie.

Czy masz w planach kolejne gry?

Na pewno będziemy wydawać wersję Quickly dla dzieci, bez kart funkcyjnych natomiast z dodatkowymi kafelkami specjalnymi. Mam w głowie pomysł na grę dużo bardziej rozbudowaną niż Quickly, w której będziemy mogli się wcielić w rolę małego inwestora i zdecydować, w którą stronę poprowadzimy swoją ścieżkę kariery. Czy staniemy się dużym deweloperem, rentierem, czy może… skończymy na bruku. Gra, o której mówię, pewnie pojawi się dopiero 2026 roku.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*