Home | Katalog gier - recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek | Gry logiczne | Sea Stax – zaskakująco wymagające podmorskie układanki

Sea Stax – zaskakująco wymagające podmorskie układanki [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Sea StaxNiedawno opisywałam Wam grę logiczną Hay Stax. Tymczasem w moim domu pojawiła się także jej młodsza siostra – Sea Stax. Co jeszcze, poza osadzeniem ich w innych ekosystemach różni te dwa tytuły? Już teraz mogę Wam zdradzić, że całkiem sporo.

Choć już na pierwszy rzut oka widać, że Hay i Sea Stax należą do tej samej serii, to ich wydania wyglądają nieco inaczej. Pierwsza gra jest zamknięta w klasycznym, kartonowym pudełku, drugiej zaś za właściwe opakowanie służy plastikowy pojemnik. W obu tytułach mamy do czynienia z talią kart i wykonanymi z tworzywa, solidnymi, kolorowymi figurkami zwierzaków. W wiejskiej układance komponenty są jednak znaczne większe, niż w jej podwodnej wersji.

Czy uda Ci się ułożyć zwierzaki?

Rozgrywka w obu Staxach wygląda tak samo – odkrywamy kartę z zadaniem, dobieramy wskazany na niej zestaw zwierzątek i staramy się ułożyć je we wskazanym obszarze. W Hay Stax zadania podzielone są na 3 poziomy, jednak nawet te najtrudniejsze nie sprawiały mi na dłuższą metę żadnych kłopotów. W Sea Stax poziomy są 4, a zadaniem, któremu myślałam poświęcić dłuższą chwilę, było już to z numerem… 3.

Bajkowe kolory, ale zadania trudne

Jak widzicie, Hay Stax i Sea Stax są odmienne pod wieloma względami, jednak największą różnicą między nimi jest zupełnie inny poziom trudności. Pierwszy tytuł skierowany jest do młodszych odbiorców, drugi – zdecydowanie nie. Przyznaję, że mimo że z nowością wydawnictwa Rebel spędziłam już sporo czasu, nadal nie udało mi się ukończyć zadań z 2 poziomu. Co sprawia, że są one trudniejsze niż w przypadku Hay Stax? Powodów jest kilka:

  • kształty zwierzaków w Sea Stax są bardziej różnorodne
  • pola, na których mamy ułożyć figurki są często znacznie większe, niż w Hay Stax
  • wśród zadań są takie, które wymagają od graczy ułożenia 2, a nawet 3 warstw, a niektóre zwierzaki należą do więcej niż jednego poziomu.

Wrażenia

Moją pierwszą myślą po otwarciu pudełka Sea Stax było „wygląda mi to na mniejszą wersję Hay Stax„. Było to oczywiście wrażenie mylne. Mimo wizualnego podobieństwa gry skierowane są do zupełnie innej grupy odbiorców. Podwodna układanka to tytuł, który jest zdecydowanie bardziej odpowiedni dla osób, które mają już spore doświadczenie w rozwiązywaniu niełatwych zadań logicznych. Obie gry jednak są solidne, ładnie wydane i w swojej kategorii spisują się bardzo dobrze. Wszystko to sprawia, że zdecydowanie mogę Wam je polecić. Jeśli więc szukacie gry logicznej na prezent dla swojej pociechy, możecie do koszyka wrzucić też taką, która pozwoli to Wam rozruszać szare komórki. A jeśli Waszemu dziecku przypadły do gustu kolorowe figurki zwierzaków z Hay Stax, na pewno z przyjemnością wprowadzi też do swoich zabawę m.in. ośmiornicę, konika morskiego lub rozgwiazdę, które znajdziecie w Sea Stax.



Dziękujemy firmie Rebel za przekazanie gry do recenzji.

Złożoność gry (2/10):

Oprawa wizualna (8/10):

Ogólna ocena (7/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Dobry, solidny produkt. Gra może nie wybitnie oryginalna, ale wciąż zapewnia satysfakcjonującą rozgrywkę. Na pewno warto ją przynajmniej wypróbować. Do ulubionych gier jednak nie będzie należała.

5 komentarzy

  1. Michał+Stajszczak
    Michał+Stajszczak

    A jak wygląda „stabilność” trójwymiarowych układanek? W klasycznych łamigłówkach zawierających polycubes (bryły złożone ze sklejonych sześcianów), takich jak Bedlam Cube czy Ubongo 3D, powierzchnie różnych elementów do siebie przylegają i ściśle wypełniają „przestrzeń zadania”, więc nie ma problemu z tą stabilnością. Natomiast w podobnej łamigłówce Cat Stax, przy rozwiązywaniu zadań, w których część elementów była ustawiona poziomo, a część pionowo, dodatkowym wyzwaniem dla mnie było dbanie o to, żeby w trakcie układania konstrukcja się nie rozsypała.

    • Aga Satława

      Rzeczywiście o ile układanka jest płaska, nie ma problemu. Przy dwóch lub nawet trzech warstwach bywa już znacznie trudniej. W Sea Stax niektóre klocki włożone w siebie, trzymają się razem. W Hay Stax tak nie było. Tutaj jednak rozmiar zwierzaków na ogromne znaczenie. Mam małe dłonie, a nawet ja momentami miałam problem z tym, żeby poskładać całość, zwłaszcza że podczas rozwiązywania łamigłówki wypróbowuje się różne układy, zanim trafi się na tej właściwy. Czasem takie kombinowanie kończy się tym, że konstrukcja się rozsypuje.

  2. Avatar

    słuszna uwaga, małe rączki dzieci będą notorycznie strącały te klocki… :-(

  3. Avatar

    przynajmniej tak to było w grze „Zwierzaki na wsi”..

  4. Avatar

    brakuje mi edycji postów… może moderator pomoże

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*