Botanik to dwuosobowa gra kafelkowa, na mniej więcej 20-30 min. rozgrywki, w której układamy każdy swój własny ogród. Wydana w 2021 roku. Wiek 12+ (w/g BGG) wydaje mi się lekko zawyżony, jest to bowiem gra o całkiem prostych zasadach. No i może dlatego REBEL.pl, nasz rodzimy wydawca, ustanowił granicę na lat 10 :).
Nie znaczy to, że nie ma interakcji – układamy swój własny ogród, ale kafelki do niego pozyskujemy ze wspólnej planszy. I jak to zwykle bywa, będziemy sobie przeszkadzać (choć może czasem pomagać). W trakcie tur kafelki najpierw musimy umieścić na wspólnej planszy (albo po swojej stronie, albo na środku) a dopiero wtedy, gdy ułożenie kafelka na środku „uwolni” nam kafelek leżący po naszej stronie możemy go zabrać i położyć przed sobą.

Rejestr, czyli plansza, na której układamy kafelki zanim je będziemy uwalniać i dokładać do naszych ogrodów.
Zasady układania kafelków są mniej więcej takie:
- po swojej stronie układamy je tak, by zgadzał się kolor lub typ z kafelkiem leżącym tuż nad nim (w części środkowej).
- nie ma ograniczeń w układaniu kafelków na środku – i aby uwolnić kafelek (czy to swój czy przeciwnika) musimy położyć tam taki, który nie będzie się zgadzał ani kolorem ani typem z uwalnianym kafelkiem.
Ot, i wszystko.
Potem taki uwolniony kafelek dokładamy do naszego ogródka, przy czym próbujemy tworzyć obszary tego samego koloru (bo tylko za 3+ w danym kolorze zyskujemy punkty) i do tego chcemy zdobyć jak najwięcej kwiatów, bo kwiaty na kafelkach to też punkty.
Ot, proste.

Tak rośnie ogród. Wszystkie kafelki muszą być połączone rurami ze źródłem. Obszary kolorowe nie muszą być ze sobą połączone, ale kafelki muszą się stykać przynajmniej jednym bokiem. No i roślinki muszą być przyłączone do kafelków tego samego koloru, aby te piękne potrójne kwiatki się liczyły do punktacji końcowej
To gra, która skradła moje serce.
Pięknie i solidnie wydana. Ujął mnie zwłaszcza rejestr (plansza, która dzięki ciekawej aranżacji przypomina książkę) oraz wypraska, która idealnie mieści dość masywne kafelki.
Zasady tłumaczy się w mig. Są też na tyle proste, że nie potrzeba ich sobie ciągle przypominać. Jedyna wpadka jaka mi się przydarzyła to niezrozumienie zasad punktowania kwiatów podczas pierwszej partii. Otóż kwiaty na rurach punktują zawsze. Natomiast te, które są na warzywach i roślinach (takie kafelki z trzema kwiatkami i tylko jedną malutką rurką) muszą być przyłączone do innej płytki tego samego koloru. To nawet logiczne, kiedy się pomyśli, że taka roślinka to zakończenie rurociągu (dalej już się go nie pociągnie). To tak gwoli zwrócenia uwagi, gdyby ktoś wpadł na ten genialny pomysł, żeby te wymagania stosować do wszystkich kwiatków. Nie! Tylko do potrójnych!
Jest w tej grze dużo kombinowania, wybory wcale nie są schematyczne, a jednocześnie nie ma przestojów, bo co rundę mamy tylko trzy kafelki do ułożenia na planszy. Trzeba brać pod uwagę nie tylko liczbę kwiatków, ale też kolory, a nawet kształty rur, te bowiem elementy układanki, które na koniec gry nie będą połączone ze źródłem (początkowym kafelkiem) zwyczajnie zostaną odcięte i wyrzucone. I trzeba to zaplanować, bo musimy nie tylko zdobyć kafelki ale jeszcze je z planszy uwolnić.
W skali 0-2 jest to zdecydowanie mocna dwójka. Dla tych, co często grają we dwie osoby i szukają lekkiej ale nietrywialnej gry – must have.
Grę Botanik kupisz w sklepie
Złożoność gry
(4/10):
Oprawa wizualna
(8/10):
Ogólna ocena
(8.5/10):
Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Bardzo dobry przedstawiciel swojego gatunku, godny polecania. Wady mało znaczące, nie przesłaniające mocno pozytywnego odbioru całości. Gra daje dużo satysfakcji.