Okazuje się, że znalazło się kilkanaście osób, które miałyby odwagę zasiąść z Jigsawem do partyjki … No właśnie, czego? … Propozycji było dużo. Dziś prezentujemy trzy, które najbardziej przypadły nam do gustów, a tym samym zwyciężyły w konkursie.
– Witam Panie Jigsaw – powiedział Ignacy poprawiając swoje okulary.
– Dzień dobry. – odpowiedział chłodnym głosem.
Jigsaw rozejrzał się po pokoju. Jego największą uwagę przykuł ogromny regał z kilkudziesięcioma kolorowymi kartonami. Wiedział co to jest.
Ignacy zauważył, że Jigsaw wpatruje się w ów regał.
– To w co zagramy kolego?
Jigsaw po chwili zastanowienia, wyciągnął rękę ku regałowi i z szyderczym uśmiechem odparł:
– Dziś to Ty będziesz mi płacił za nocleg w hotelu.
Ignacy zbladł. Wiedział, że jako mistrz świata Monopoly będzie musiał tego wieczoru bronić swojego tytułu. A pretendent nie był pierwszym lepszym grajkiem z ulicy. Były mistrz gminy, obecny mistrz powiatu, województwa, vice-mistrz Europy. Niekwestionowany mistrz osiedla.
Usiedli, rozłożyli grę. Ignacy jak zawsze wybrał naparstek. Jigsaw nie jest przesądny, nie dba o to czym będzie przesuwał się po planszy. Wie, że tutaj liczą się tylko umiejętności w rzucaniu kostkami a to trenuje codziennie przez 10 godzin.
Zaczęli… (ciąg dalszy (może) nastąpi)
Propozycję pojedynku w Monopol przesłał Jakub Idźkowski, który wygrywa bawełnianą torbę na gry.
Pamiętacie Don Vito Corleone, Tony’ego Soprano albo naszego rodzimego Janusza Tracza – prowincjonalnego króla gangsterów? Łączy ich wydawałoby się tylko zimny, stalowy wzrok, spluwa i psychodela na całego, a jednak jest coś jeszcze… Wystarczy spojrzeć głębiej (w te rybie oczy).
A teraz spójrzcie na Jigsawa. Widzicie analogię? Spójrzcie głębiej i powiedzcie: czyż nie wyobrażacie sobie jak pięknie załatwia przeciwnika? Z jaką pasją ten pozornie obojętny Janusz Tracz meepli oddaje się przyjemności szycia kołderki w „Patchworku”? Jak zgarnia te guziki niczym żetony z Vegas? Jak myśli, analizuje jak sprawnie zniszczyć oponenta? Jak rozwija w sobie wrażliwość na tworzone przez siebie piękno? To byłoby niezwykle elektryzujące doświadczenie. Jigsaw już nigdy nie byłby taki sam. „Patchwork” też nie. Wystarczy tylko spojrzeć głębiej…
Patchwork Jigsawowi zaproponowałaby Dominika, która od sklepu Mr Meeple otrzyma koszulkę z podobizną bohatera naszego konkursu.
Nie zwróciliście uwagi, że ubrany jest w kombinezon sapera? Skrzydełka muszki wskazują na przycisk „ostatniej szansy” zresetowania tykającego zegara ;-) Ten podmuch w tle to znak, że ktoś jednak nie zdążył … , więc idzie poszukać następnego chętnego. To jasne, że przygotował się do „Fuse” :-P
Do nowości od wydawnictwa Portal Jigsawa próbowałby namówić KDRapis, który wygrywa kubek „Saw”
Serdecznie gratulujemy zwycięzcom, prosimy o kontakt i podanie danych do przesyłki (w miarę możliwości również numeru paczkomatu). Dziękujemy wszystkim uczestnikom zabawy oraz sponsorowi nagród – sklepowi Mr. Meeple.