Tak jak nie byłoby sienkiewiczowskiej trylogii bez Pana Wołodyjowskiego, tak nie byłoby też trylogii żywieniowej Uwe Rosenberga bez At the Gates of Loyang. Tytuł ten jest zdecydowanie mniej znany polskim graczom od swoich wielkich i ciężkich poprzedniczek – Agricoli i Le Havre. Bez wątpienia główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest brak polskiej wersji językowej gry. Na szczęście to ma się zmienić za sprawą wydawnictwa FullCap Games, które podjęło się spolszczenia tego tytułu. Potrzebne jest jednak pomoc graczy i wsparcie ruszającej już w dniu dzisiejszym kampanii crowfundingowej. Nasze pełne wsparcie projekt już ma, gdyż Games Fanatic objął patronat medialny nad grą.
Nie jesteście przekonani? Zapraszamy do zapoznania się celami i nagrodami kampanii oraz naszą recenzją.
Chiny, 2000 lat temu: Loyang zostało stolicą Dynastii Han i jedną z czterech głównych metropolii starożytnych Chin. Jednak rozwój gospodarczy rozkwitającego miasta wymaga coraz to większych dostaw żywności zapewnianych przez lokalnych rolników, uprawiających na swych polach zboże, dynie, rzepę, kapustę, fasolę oraz pory.
Po każdych żniwach rolnicy zbierają się u bram Loyang, aby handlować swoimi zbiorami. Dostarczają towary swoim stałym klientom lub sprzedają je z zyskiem klientom okazjonalnym. Plony można również sprzedawać bezpośrednio ze straganu lub zasadzić na polach. Jeżeli rolnicy potrzebują warzyw, których jeszcze nie udało im się wyhodować, mogą je zakupić w sklepie.
Swoje usługi oferuje rolnikom dwudziestu pomocników o unikalnych umiejętnościach. Zatrudnienie odpowiednich ludzi otwiera nowe możliwości, dzięki którym można jeszcze skuteczniej spełniać oczekiwania klientów.
Najlepszym rolnikiem zostanie ten, kto zawędruje najdalej na Ścieżce Pomyślności w określonym czasie. Każdy krok kosztuje coraz więcej, a środki potrzebne są także na różne inwestycje. Kluczem do sukcesu jest odnalezienie równowagi.
Tyle tytułem fabuły. Jeżeli chodzi o rozgrywkę to Loyang jest ekonomiczną grą euro z mechaniką card drafting i set collection, w którą zagrać może od 1 do 4 osób, w wieku 10 lat lub starszych, a partia (w zależności od liczby i doświadczenia graczy) może zająć od 60 do 120 minut.
Warto zwrócić uwagę to to, że gra jest zależna językowo, dlatego też ufundowanie polskiej wersji uczyni ją zdecydowanie przystępniejszą dla szerszej grupy graczy. A że warto się nią zainteresować niech przekona Was opinia Veridiany.
(Veridiana): At the Gates of Loyang to najmniej doceniana siostra spośród żywieniowych gier Uwe Rosenberga. I choć brzydsza od Ora et Labora, mniej wymagająca od Le Havre i nie taka złośliwa jak Agricola, nadal – jak najbardziej – zasługuje na uwagę. Wprowadza do słynnej „żywieniówki” zupełnie nowy wymiar. Lżejszy, bardziej taktyczny, mniej rozłożysty (nie potrzeba stołu na 15 osób), ale i oryginalny (zakup punktów zwycięstwa). A najbardziej oryginalnym jej elementem jest brak… żywienia :) Polecam, gdy miły wieczór z Rosenbergiem niekoniecznie chcemy okupić dymiącą czaszką!
A jeżeli to Was nie przekonało to…
tutaj znajdziecie LINK do pełnej recenzji
No to na koniec jeszcze tylko LINK DO KAMPANII oraz cele i nagrody dla Wspierających: