Gobblety to prosta logiczna gra dla dzieci w wieku od 5 lat wzwyż. Nieodparcie kojarzy się z kółkiem i krzyżykiem, bo tak jak ona, jest rozgrywana na planszy 3×3 (choć akurat w tym wydaniu trudno to nazwać planszą) i tak jak w kółku i krzyżyku chodzi o to, by ustawić swoje trzy figurki w jednej linii (pionowej, poziomej lub ukośnie). Na tym jednak podobieństwa się kończą, bowiem nasze Gobblety nie tylko możemy dostawiać na planszę, ale również na niej przestawiać, a także ustawiać większe stworki na mniejszych (także – a może właśnie przede wszystkim – na stworkach przeciwnika). Dzięki temu gra jest zaskakująca i choć mogą się zdarzyć takie początkowe układy, które zaowocują pewną przegraną, to nigdy nie zdarzą się po pierwszym ruchu (jak to bywało w kółku i krzyżyku).
Dlaczego Gobblety to nie kółko i krzyżyk?












Gdzie leży haczyk? W postawieniu średniego Gobbleta w lewym dolnym rogu. W ten sposób uniemożliwiamy jego przykrycie (najmniejszy Gobblet natychmiast zostałby przykryty średnim), bo oba duże są już przez pomarańczowego gracza użyte i przestawienie któregokolwiek z nich popsułoby linię. A w dalszym ciągu dysponujemy dużym Gobbletem i możemy przykryć Gobblet przeciwnika, którym próbuje on utworzyć wygrywający schemat.
Bo jeśli użyjemy w lewym dolnym rogu dużego Gobbleta to …
… czegokolwiek byśmy teraz nie zrobili – przegraliśmy. To cały urok małych, średnich i dużych Gobbletów. Ważne nie tylko gdzie, ale i co postawimy.
Oczywiście partie te mogłyby wyglądać zupełnie inaczej, bo przecież nikt nikomu nie każe zaczynać od wystawiania największych Gobbletów. Ot, kolejne wariacje na temat tego samego układu. Chciałam w tym przykładzie pokazać nie jedynie słuszne rozwiązanie, a jedynie słuszne myślenie – że Gobblety to nie kartka papieru i nic nie jest niezmienne.
Gobblety to …
… wspaniała logiczna gra dla dzieci (i w takiej kategorii będę ją oceniać), choć i dorośli nie powinni się przy niej nudzić. Dla starszych graczy, którzy złapali bakcyla, ale chcieliby czegoś bardziej ambitnego: dobra nowina – to wersja Junior gry logicznej wydanej swojego czasu przez Gigamic i noszącej jakże podobną nazwę: Gobblet. Eleganckie drewno, plansza 4×4 i lekko zmienione zasady powinny zadowolić nawet bardzo wybredne gusta.
A zbliżający się wielkimi krokami Dzień Dziecka to świetna okazja, żeby powiększyć ludotekę waszej latorości. Ja – jeśli chodzi o rynkowe nowości – polecam właśnie ten tytuł. Fantastyczna pozycja wprowadzająca dzieci w świat planszówek i ucząca przy tym logicznego, ale nie schematycznego myślenia.
Złożoność gry
(2/10):
Oprawa wizualna
(8/10):
Ogólna ocena
(8/10):
Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Bardzo dobry przedstawiciel swojego gatunku, godny polecania. Wady mało znaczące, nie przesłaniające mocno pozytywnego odbioru całości. Gra daje dużo satysfakcji.