Home | Wiadomości | Aktualności | Patronat GF: Premiera Odbudowy Warszawy na Zamku Królewskim – GFoto

Patronat GF: Premiera Odbudowy Warszawy na Zamku Królewskim – GFoto
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Odbudowa WarszawyWczoraj, podczas Nocy Muzeów, miała miejsce premiera długo wyczekiwanej Odbudowy Warszawy od wydawnictwa Fabryka Gier Historycznych. Podczas zorganizowanej na Zamku Królewskim konferencji można było posłuchać i zadać pytania zarówno autorom (Piotrowi Grzymisławskiemu i Łukaszowi Szopce), jak i wydawcom gry (Adamowi Kwapińskiemu i Michałowi Sieńko). Prowadzący opowiadali o pomyśle na grę, procesie jej tworzenia i zbierania materiałów, jak i oczywiście o samej mechanice. Po części  oficjalnej goście mogli zagrać w Odbudowę Warszawy,  na egzemplarzach pokazowych w tym m.in. na wielkoformatowej planszy.

Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, wyjaśniamy, że Odbudowa Warszawy to citybuildingowa gra planszowa dla od 2 do 5 graczy w wieku 10 lat lub wyższym. Gra posiada dwa tryby rozgrywki – wariant rodzinny i wariant zaawansowany. W zależności od rozgrywanego wariantu partia może trwać od 45 do  120 minut.  Mimo, że twórcy starają się stronić od, źle kojarzącego się graczom określenia gra edukacyjna, nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Odbudowa Warszawy, przy wykorzystaniu ciekawej i dającej  dużo frajdy mechaniki może nas też sporo nauczyć.

Games Fanatic już przy początkach  projektu wspierał Odbudowa Warszawy obejmując patronat medialny nad tym tytułem. Przypominamy więc co swego czasu nasi redaktorzy pisali jeszcze o prototypie gry:

„Przyglądajcie się bacznie Odbudowie Warszawy. Zaglądajcie na ich stronę i profil na FB. Śledźcie poczynania autorów i grafików. Gdy będzie okazja – zagrajcie. Pobawcie się w architektów, planistów stolicy. Poczujcie, jak to jest móc zmieniać losy miasta. No i wreszcie – cieszcie się naprawdę fajną grą …”KubaP

Wrażenia z rozgrywki są bardzo dobre. Zasady są zrozumiałe od razu … Presja czasu, przeciwników, niedostatku zasobów wymaga szybkiej i błyskotliwej analizy. Dróg punktowania jest kilka, co oznacza, że możemy zawsze coś pożytecznego zrobić – mimo starań przeciwników, aby ograniczyć nasze szanse. Są możliwości lokalnych aliansów z najbliższym sąsiadem, ale jednak w pełnym składzie trudne do skonsumowania. Całość powoduje, że już po zliczeniu pktów mamy w głowie plan na nową, lepszą, efektywniejszą rozgrywkę. Znaczy chce się zagrać raz jeszcze!” – WRS

Szerzej o wrażeniach Kuby i Wojtka możecie  poczytać w ich „rzutach okiem” – tutaj (KubaP) i tutaj (WRS).

Oczywiście wkrótce będziecie mogli u nas przeczytać także recenzja finalnej wersji gry. Póki co mamy jednak dla Was fotorelację z premiery, do której obejrzenia serdecznie namawiamy.

Zdjęcia: Pingwin

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*