Wczoraj opublikowaliśmy wywiad z Magdą Jedlińską z Rebel.pl, w którym opowiadała o kulisach przejęcia gier z serii Dixit. Dzisiaj z kolei możecie przeczytać, co na ten temat ma do powiedzenia Marek Przepiórka z wydawnictwa Hobbity.eu, który przysłał nam dzisiaj własnoręcznie napisane odpowiedzi na nasze pytania. Jakie są dalsze plany wydawnictwa? Na czym opierać będzie teraz swoją działalność? O tym i o paru jeszcze sprawach przeczytacie poniżej:
Kuba Polkowski: Proszę opowiedzieć o tym, jak zaczęła się przygoda z Dixitem.
Marek Przepiórka: Parę lat temu odkryliśmy dla polskiego gracza grę Dixit. Graliście? Pewnie tak, bo to świetna gra imprezowa, która w krótkim czasie stała się naszym okrętem flagowym. Pamiętam, jak pierwszy raz przywieźliśmy na Pionka do Gliwic tę nowatorską grę z onirycznymi ilustracjami, a potem pokazywaliśmy ją na festiwalach i targach. No i udało się! Dixit odniósł w Polsce sukces. Gra zadebiutowała w naszym kraju jeszcze przed zdobyciem nagrody Spiel des Jahres w 2010 roku. Francuski wydawca tej gry dawał nam do zrozumienia jak bardzo jest zadowolony z naszej pracy: sprzedaż gry Dixit rosła z roku na rok, potem pojawiły się kolejne dodatki 2, 3 ,4 oraz wersja do 12 graczy – Dixit Odyssey.
KP: Z jakich powodów zrezygnowali Państwo z wydawania serii Dixit?
MP: Wydawnictwo Libellud scedowało dystrybucję wszystkich swoich tytułów na Asmodée, aby skupić się wyłącznie na tworzeniu gier. Polskim partnerem Asmodée jest Rebel. Asmodée zaproponowało dystrybucję Dixita swojemu partnerowi, który przyjął tę ofertę.
KP: Czy mają Państwo zamiar skupić się teraz wyłącznie na grach dla bardziej zaawansowanych graczy, jak Madeira, Rokoko czy Tokaido?
MP: Tokaido świetnie sprawdza się jako gra rodzinna. A odpowiadając na pytanie – nie mamy w planach zawężania naszej oferty tylko do jednej grupy graczy. Nasz profil wydawniczy od wielu lat jest zróżnicowany i ta strategia dobrze się sprawdza. Systematycznie rozwijamy cztery linie wydawnicze: gry rodzinne, imprezowe, dla zaawansowanych graczy oraz dla dzieci. Fakt, że ostatnio jest o nas trochę ciszej jest spowodowany moją chorobą nowotworową, z którą się ostatnio zmagam. Jednak staramy się pracować normalnie i na pewno nie rezygnujemy z wydawania gier.
KP: Czy wydawnictwo Hobbity.eu ma w planach wydanie innego wydawniczego hitu po przejściu licencji na Dixit w inne ręce? Jeśli tak, jaki to będzie tytuł?
MP: Tak, jest taki tytuł, ale go na razie nie zdradzimy.
KP: Czy planują Państwo wydawanie gier polskich autorów, czy pozostaną Państwo przy lokalizowaniu zagranicznych tytułów?
MP: W tym momencie testujemy dwa obiecujące projekty polskich autorów. Nadal będziemy również wprowadzać na rynek lokalizowane wersje dobrych zagranicznych gier. W drodze do nas jest dodatek do Tokaido – Rozdroża, dzięki któremu gra staje się bardziej strategiczna, a w druku jest Rokoko. Kolejne tytuły są w fazie opracowywania lub negocjacji. Za jakiś czas uchylimy rąbka tajemnicy, zachęcamy do śledzenia naszego fanpage’a. Na koniec chciałbym podziękować za wszystkie słowa wsparcia, które otrzymaliśmy w ostatnich dniach.
Od redakcji: Trzymamy kciuki za Hobbity.eu, a Markowi życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia!
Tak jest, trzymamy kciuki za dalszy rozwój firmy. Im więcej wydawców i dystrybutorów w Polsce, tym lepiej dla klientów.