Kung-Fu Panda w świecie eurogier? Tak, to możliwe, jeśli usiądziecie do Takenoko, gry, w której żarłoczna panda będzie niweczyć plany cesarskiego ogrodnika, hodującego… bambusy. Wiem, brakuje tu jeszcze dużego megarobota, dwudziestolatki w szkolnym mundurku i popcornu o smaku wasabi, a mielibyśmy raj dla otaku :D Ale spokojnie, w tym pięknym cacuszku od Matagota wszystko ma sens, więc zapraszam do obejrzenia mojej videorecenzji!
Jeśli macie ochotę obejrzeć więcej moich filmów, zapraszam na stronę Board Game Girl :)
*_* uwielbiam Takenoko! Za pandę,za ogrodnika, za pomysł na prostą, aczkolwiek dającą mnóstwo satysfakcji mechanikę. Zabawa świetna zarówno w gronie dorosłych jak i dzieci. W pełni podzielam opinię BoardGameGirl :)