
Gry Leonardo, czyli jeden z licznych polskich akcentów w Essen

Steam Park wygląda ślicznie, a twórcy określają go mianem „trudniejszej gry rodzinnej”.

Amerigo już w samochodzie, wieczorem wrażenia z pierwszej partii, obiecuję.

Rokoko, czyli uszyj mi punkty zwycięstwa

Oczekiwana przez wielu Madeira, określana jako „Asgard spotyka Vasco da Gamę”

Romo o Remo?

Colonialism, kolejny z tytułów, które wzbudziły dużo nadziei

Cappucino, czy ktoś wie, o co chodzi? :)

Russia Railroads, czyli ciuchcie w wersji wschodniej

Q-Workshop, czyli jeden z naszych najsłynniejszych towarów eksportowych

Flip Miłuński promuje CV… podpierając się Qubixem? :)

Stefan i Kuba
Kuba, jakoś sporo tego „no comment” ;)
a ostatnie zdjęcie the best! poprosiłeś o Brugię dla mnie? ;p
Zdjęcia są olbrzymie, a skrypt lightboxa nie dostosowuje ich do wielkości okna (przynajmniej w moich przeglądarkach). Może dałoby się go jakoś usprawnić?
U mnie (Firefox) pomogło otwieranie ich w nowych zakładkach – wtedy się skalują. Podejrzewam, że chłopaki na Essen nie mają zbyt dużo czasu na obróbkę na bieżąco.
Ustawiłem na stałe maksymalną rozdzielczość, teraz będzie się dobrze skalować.
P.S. Co to za Stefan co stoi z Kubą Polkowskim? ;)
ojacie! Tego kolesia z ostatniego zdjęcia kojarzę! To ten słynny współautor recenzji z Board Game Girl! Ten łysy wyraźnie szczęśliwy, że sobie zrobił z nim fotkę.
1. Veridiana – a może być po niemiecku? :D
2. Ink – dziękuję, faktycznie robiłem to na jednej nodze, Janie, przepraszam!
3. Pancho i lacki – nie wiem o co mu chodziło, stanął uśmiechnął się i poszedł. Pomimo mojego ciekawej i istotnej wypowiedzi na temat naszej wspólnej pasji, mojego podziwu dla jego talentu i zaproszenia do Polski, które brzmiały mniej więcej tak: „aałeee…ooo…yyyy..blaaaaa”.
Jan zazdrości, że go tam nie ma ;)
Ciekawe, czy ktoś z CD Project przeczyta komentarz JM?