Dzień dobry! Videorecenzją „Homesteaders” chciałabym się przywitać z Wami, czytelnikami Games Fanatic. Mam nadzieję, że spodoba się Wam moja, minimalistyczna forma filmów. Serdecznie dziękuję też redakcji serwisu za zaproszenie do współpracy i ciepłe przyjęcie :)
W Homesteaders wcielamy się w osadników, których zadaniem jest wbudowanie prężnie działającego miasta. To dość długa i wymagająca gra ekonomiczna, w której żeby wygrać trzeba się naprawdę nieźle nagłowić! Całość jest naprawdę pięknie wykonana, ale o tym wszystkim możecie się dowiedzieć z mojego kolejnego filmu!
Jeśli chcielibyście zobaczyć moje wcześniejsze recenzje, to zapraszam także do odwiedzenia strony Board Game Girl! :)
Obejrzałem i stwierdzam, ze recenzja jest słabiutka. Doceniam włożony wysiłek i entuzjazm, ale musicie dopracować przekaz. Intro i outro są łopatologiczne i niosące niewiele treści. Z kolei część instruktażowa jest szybka jak torpeda i pozbawiona zbliżeń/ grafik komponentów, o których idzie rzecz. Efektem jest opowieść o mechanice bez obrazków. Jeżeli ma to ułatwić przyswojenie zasad nowicjuszom, to nie wróżę sukcesu. Jeśli ma to być jedynie przedsmak i zachęta, to bez grafik się nie obejdzie.
Sumując: niech Pani prowadząca powie coś takiego, żebym jej uwierzył, że grała w grę kilka razy, a Pan niech mówi wolniej i popracuje kamerą.
Przepraszam, że marudzę, ale czasami trzeba…
Recenzja mi się spodobała, ale nie zachęciła do zakupu. W każdym razie spełnia warunki jakie Board Game Girl sobie postawiła:
„Moje filmy nie będą długie. Nie chcę Was zasypywać detalami rozgrywki, szczegółowym tłumaczeniem zasad, czy niekończącym się przeliczaniem elementów. W moich wideorecenzjach zobaczycie grę, usłyszycie pokrótce o co w niej chodzi, czy mi się podobała i w jakim gronie się sprawdzała.”