Home | Wydarzenia | GRAMY - Targi Gra i Zabawa | GRAMY – szał planszówek w Trójmieście

GRAMY – szał planszówek w Trójmieście
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

GRAMYWczoraj zakończyło się GRAMY – pierwszy festiwal planszówkowy w Trójmieście, niesamowita dwudniowa impreza. Przed imprezą ktoś co chwila pytał mnie – ile będzie osób? Odpowiadałem zawsze, że nie wiem – „robimy to pierwszy raz, celujemy w 100-200 osób”. Po cichu oczywiście myślałem „200-300”, ale naprawdę nie mieliśmy pojęcia. Jeszcze dwa dni temu, kiedy wraz z częścią żółtych koszulek pojechaliśmy na późną kolację, rozmawialiśmy o tym czego nie udało się zrobić – rozwiesić plakatów na mieście, na uczelniach, w szkołach, na większą skalę włączyć w promocję jakiegoś lokalnego radia. „Przyjdzie 50 naszych znajomych” – wieszczyłem załamany.

O 9:00 zebraliśmy się w sali PPNT. Ktoś z żółtych dopytywał czy możemy grać. „Pewnie do 12 będziemy grali głównie sami ze sobą..” – odpowiadałem. O 10:00 otworzyliśmy drzwi. Wszedł pierwszy gość, młody chłopak – dostał od nas oklaski :-). Za nim kilku jego kolegów, potem kilkadziesiąt innych osób… Po godzinie zabrakło ławek – donieśliśmy nowe, z salki warsztatowej, z szatni, skąd się dało. Kończyły się szybciej, niż je donosiliśmy. O 12:00 pierwsi ludzie zaczęli grać na podłodze, w kąciku dla dzieci było mnóstwo maluchów, a w sali rozlegał się łatwo wpadający w ucho rytm „We will rock you” (Palce w Pralce) – jak napisał na forum Odi – „bijące serce GRAMY”. Ciągle przychodzili nowi ludzie – zaawansowani gracze, początkujący planszówkowicze, studenci, rodziny z dziećmi, babcie z wnukami. Wiele twarzy rozpoznawałem – ludzie, którym coś tam kiedyś wspomniałem o GRAMY, znajomi z dawnego Puerto. Jednak ogromna większość to osoby, których nigdy nie widziałem, które grają gdzieś tam w domowym zaciszu (nie tylko w Chińczyka i Scrabble, ale także Age of Steam czy Caylusa) a także ludzie, dla których nowoczesne planszówki to zupełna nowość.

Zawsze, gdy wracałem z targów SPIEL (Essen, Niemcy) opowiadając o atmosferze tej imprezy – stawiałem nacisk na jej otwartość. Zawsze największe wrażenie robiły na mnie te całe rodziny, które tłumnie przybywały na imprezę dotyczącą zdawałoby się dosyć niszowego hobby, jakim są planszówki. Teraz już nie muszę z zazdrością spoglądać na naszych zachodnich sąsiadów. W Trójmieście ludzie, których chcieliśmy zaprosić – pojawili się tłumnie, bawili się świetnie i dali nam wszystkim niesamowitego kopa.

W niedzielę, po 18:00, wszyscy – żółci i przyjaciele – byliśmy zmęczeni. Ale na wszystkich twarzach widziałem satysfakcję z tego, że zrobiliśmy fajną imprezę. Oczywiście, popełniliśmy mnóstwo błędów. Oczywiście wiele rzeczy mogliśmy przygotować lepiej. Nauczymy się, nabierzemy doświadczenia, zdobędziemy więcej ławek ;-) i zrobimy dla Was jeszcze lepszą imprezę – już niebawem możecie spodziewać się wstępnych informacji o kolejnej edycji. A tymczasem – za to, że przyszliście, wybaczaliście nam niedogodności, pomagaliście i dobrze się bawiliście – dziękujemy!

P.S.: Pierwszego dnia na listę wpisało się ok. 475 osób, drugiego ok. 440 osób, w tym ok. 140 nowych (nie mam list przy sobie, piszę z pamięci).

IMGP9177 IMGP9172
IMGP9171 IMGP9169
IMGP9166 IMGP9164

fot. Rafał „cnidius” Szczepkowski

14 komentarzy

  1. Avatar

    Byłem przez półtorej dnia i przyczepić się mogę tylko do braków w stołach i krzesłach.

    Najważniejsze, że było pełno żółtych koszulek i do mnie nieraz ktoś podchodził i ptał czy znaleźć kogoś do grania, albo czy nie chcę zagrać w coś-tam.

    Prawie na pewno pojawię się na następnej edycji.

  2. Avatar

    Zdjęcia sa z niedzieli tylko, więc widzicie na nich – uwaga – 'relatywne pustki’ ;]]]
    W sobotę w pewnym momencie trudno było znaleźć miejsce nawet na podłodze ;)

    Maras robił zdjęcia także w sobotę, może udostepni? :)

    Kurczę, az sie boję o kolejną imprezę… Boję się, że ten 3-4 października to był jednorazowy wyskok, i że nastepnym razem cos może być gorzej.
    Bo teraz było tak fajnie, że trudno , by było ZNACZĄCO lepiej, przede wszystkim jeśli chodzi o atmosferę:)

    Z drugiej strony – w GRAMY tkwią jeszcze ogromne rezerwy. Promocja może być sprawniejsza, ławek może być więcej, żółtych może być więcej i lepiej możemy znać najwazniejsze gry…

    Jak dla mnie kluczowe jest utrzymanie lokalizacji i poziomu cen biletów wstępu.

    Brawa dla Nataniela, Widłaka, Ducha&co za pomysł i organizację! Brawa dla żółtych&przyjaciół,za maxymalne sprężenie, koleżeńskość, uczynność i usmiechy, które – mimo nawału pracy – mieli dla każdego :)

    Brawa dla tych wszystkich gości, którzy przyjechali i – choć nie musieli – chętnie tłumaczyli gry innym, obcym ludziom.

    Brawa dla wszystkich za świetną atmosferę, za dzielenie się stołami, krzesłami, za przyjazne przyjmowanie innych, czesto obcych osób do Waszych rozgrywek :)
    Ja wciąz jestem pod OGROMNYM wrażeniem :)))

  3. Avatar

    Wow, gratuluje frekwencji! :D

  4. Avatar

    W niedzielę nie mogłem zasnąć, tylko myślałem o GRAMY, o tym co się działo, co widziałem, z kim rozmawiałem.
    WIELKIE BRAWA dla organizatorów!

  5. Avatar

    To potworne, ale jestem na jednym ze zdjęć. Aż dziw, że matryca światłoczuła nie pękła.

    Było super. Jedyny minus, że byłem sam i musiałem podłączać się do gry „na sępa”, ale co tam. Grało się świetnie.

    Pozdrowienia dla całej ekipy GRAMY.

    Liczę na kolejną edycję.

  6. Avatar

    ogromne dzięki za udaną imprezę. Żółtki rzucały się w oczy, zawsze chetni do tlumaczenia, a jesli nie znali gry to zaraz kogoś załatwiali i było po kłopocie. nawet ja tłumaczyłam komuś Dixita:). atmosfera była niesamowita, ludzie otwarci i co najważniejsze nie było żadnego problemu podłączyć się do innych.
    Marasowi przekażę by podesłał Wam zdjątka.

  7. Avatar

    Nawet na jedno zdjęcie się załapałem, czyli warto było siedzieć tam tyle godzin :P
    Oby następna edycja była jak najszybciej, bo już mi brakuje tej imprezy xP
    Btw gdzie można się do żółtych szeregów rekrutować, bo chyba jestem chętny do pomocy

  8. Avatar

    Sowacz, ale wiesz, że sobie nie pograsz? ;]

  9. Avatar

    Dlatego napisałem „chyba” :) Ale już jestem prawie pewien :P

  10. Avatar

    gratulacje!
    udany festival
    kiedy kolejny?
    nadzieja, że niebawem :)

  11. Avatar

    Paradoks, znajomi z Gdańska, których chciałam zarazić planszówkami, akurat w tym czasie gościli u mnie. w ramach rekompensaty zagraliśmy w TtR :D SZCZERE GRATULACJE!

  12. Avatar

    Impreza zaiste nam się udała! No i nie wiem jak pozostali organizatorzy, ale jak rozmawiałem z ludźmi to co chwilę pytali „Kiedy następna edycja? Za tydzień?”.

    Cieszę się, że tak nam się to udało.

  13. Avatar

    Razem z dziewczyną spędziliśmy na Gramy dwa dni pełne emocji i zabawy. Braliśmy udział w konkursach, poznawaliśmy nowe gdy i zawarliśmy masę przyjaźni.
    Olbrzymi wybór gier i nieprzebrane zasoby współgraczy umożliwiły ciągłe zmiany rozgrywki – w jednej prowadziłem zaprząg, po chwili ścigałem się wyścigówką, by zaraz kryć się w supermarkecie przed bandą zombiaków.

    Obsługa sprawdziła się wzorcowo – żółci tłumaczyli zasady, grali pierwszą rozgrywkę, potem gnali do kolejnych potrzebujących. Pomagali też w znalezieniu ekipy do grania – co jakiś czas przychodzili do nas skierowani gracze, było też słychać ogłoszenia o kompletowaniu składu do różnych gier.

    Osobnym tematem są konkursy, które prowadzone były bardzo sprawnie, bez konfliktów – żółci klarownie przedstawiali zasady punktowania i unikali problemów.

    Liczę na kolejne edycje Gramy, na pewno pojawimy się i znów doskonale spędzimy czas!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*