GFoto – bez komentarza
Tagged with: Egmont Mali Powstańcy - Warszawa 1944 Powstanie Warszawskie
Posted by: Filippos in Aktualności, GFoto 20 sierpnia 2009 44 komentarze
Egmont Mali Powstańcy - Warszawa 1944 Powstanie Warszawskie 2009-08-20Tagged with: Egmont Mali Powstańcy - Warszawa 1944 Powstanie Warszawskie
8 stycznia 2024
10 października 2023
1 października 2023
Trzeba powiedzieć, że brzydka nie jest.
Wow. Bardzo fajna. Klimatyczna i ładna zarazem.
Jest bardzo ładna, choć mam wrażenie lekkiego tłoku. Ale niech będzie, niepokoi mnie tylko zagadkowa dzielnica „Czerni-” w prawym dolnym narożniku.
Czy tam nie powinien stać Czerniaków?
Powinien, powinien. Order z ziemniaka dla kolegi Pogody za spostrzegawczość! Wrzuciłem z pośpiechu wersję przedostatnią – podmienię!
„Trzeba powiedzieć, że brzydka nie jest.”
Trzeba powiedzieć, że jest w tym dużo racji.
Czy Budynek Pasty, zgodnie z zasadami polskiej pisowni, nie powinien być pisany „Budynek PASTy” (Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej)?
Super plansza!
arnbold, masz rację. Na wersji ostatecznej jest „Budynek PAST-y”.
Nie no, mucha nie siada:)
Nie powiem, plansza całkiem sympatyczna. Ale o ile np. bardzo fajne są akcenty sprawiające, że jest niby stara i klimatyczna (lewa krawędź mapy, pieczątka z kotwicą na górnej krawędzi), to miejscowe rozmycia (np. Stary Mokotów – port) rzucają się w oczy jako interwencja współczesnego programu graficznego.
Nie powiem, plansza całkiem sympatyczna. Ale o ile np. bardzo fajne są akcenty sprawiające, że jest niby stara i klimatyczna (lewa krawędź mapy, pieczątka z kotwicą na górnej krawędzi), to miejscowe rozmycia (np. Stary Mokotów – port) rzucają się w oczy jako interwencja współczesnego programu graficznego.
(tutejszy filtr antyspamowy jest masakrycznie niederministyczny)
Fajnie, że będzie jednak PASTa, a nie Pasta – centrum makaronów ;-)
A, i ciągle jestem ciekawy jak będą wyglądać harcerze i niesione rozkazy :-)
@Geko> Skoro gra ma być zrozumiała dla współczesnej młodzieży, rozkazy będą przenoszone na pendrivach
świetna plansza! heh, taką latarkę to kiedyś miałem :P
MisterC, tych rozmyć również nie ma na finalnej wersji planszy. Wysłałem ją Filipowi więc pewnie niedługą ją wrzuci.
Geko, pionki nie będą przenosić rozkazów. Rozwiązaliśmy o w inny sposób.
Mapka fajna.
ALE – czy w grze poszczególne lokacje są wyłączane z gry w miarę upływu czasu? (widzę jakiś odmierzacz po lewej). Lepiej żeby tak było, bo przedstawione na mapie punkty padały w bardzo róznych okresach czasu (np. okolice pl. Narutowicza padły bardzo szybko a Żoliborz bronił się do końca). Jeśli ta gra ma pełnić funkcję edukacyjną warto by takie rozwiązania uwzględnić (wiem, wiem, za późno), bo inaczej grające dzieci/młodzież mogą odnieść wrażenie, że całe powstanie to była taka wielka jednorodna bitwa i wszystko broniło się cały czas i upadło w jednym momencie, podczas gdy powstanie miało niesamowitą dramaturgię gdy powstańcy byli kolejno oblegani i wypierani ze swych redut.
ja dalej mam taką latarkę i w dodatku caly czas jest w użyciu:)
bardzo konstruktywny komentarz, Sylwek :P
Michał – masz kawał poczucia humoru, nie da się ukryć :-)
Jarek – ciekawe, jak to rozwiązaliście.
Jax – dzielnica pada (jeśli nic się nie zmieniło) jeśli gracze nie dostarczą danego rozkazu, (chyba) do tej dzielnicy, jak dobrze pamiętam. A ten czasomierz pokazuje gdzie jest dany rozkaz i ile tur zostało do jego przeniesienia (jeśli nic się nie zmieniło).
Podmieniłem na wersję total extra super final;)
Jax poszczególne obiekty i dzielnice mogą być w trakcie rozgrywki wyłączone z gry , ale to zależy od działań graczy. Gdyby miały one wypadać z gry w tej kolejności jak działo się to w rzeczywistości nie mielibyśmy do czynienia z grą planszową tylko prezentacją historii na planszy. Nie o to mi chodziło.
Trochę szkoda że pionki nie będą przenosić rozkazów, to był fajny myk. Pewnie pionki będą ponumerowane i żeton z numerkiem będzie się kładło na karcie rozkazu. To pewnie tańsze, ale na pewno gorsze rozwiązanie. Gdy pionki nosiły rozkazy było dużo lepiej widać czy warto się ścigać z pionkiem przeciwnika. Jeśli nie będzie wiadomo dokąd dane pionki muszą dojść, granie będzie dużo trudniejsze. No ale poczekajmy – zobaczymy jak to zostało rozwiązane, może inaczej niż przypuszczam.
Jeśli ta strona ma mieć same konstruktywne komentarze to spadam na inną :P
Czy różne kolory nieba obiektów na mapie były zamierzone? Nie wiem czemu mi się właśnie to pierwsze rzuciło w oczy. :)
Na życzenie Jacka teraz będzie bardziej konstruktywnie bo na onecie nic się nie dzieje:D Mapka jest super, kolorki bardzo fajne, wszystko wydaje się być bardzo czytelne. Jestem ciekaw jak duża będzie plansza? Ciężko mi powiedzieć cokolwiek więcej ponieważ nie znam mechaniki. Ale już widzę, że chętnie zagram (co jest jednym z nielicznych wyjątków jeśli chodzi o polskie produkcje).
Podoba mi sie.
Super.
Bardzo zacna plansza!
Jedna uwaga: Most Gdański powstał w latach 1957-1959 na miejscu starszego, z 1875 r. (czy też starszych, bo to de facto były i są dwa mosty), zwanego Mostem przy Cytadeli, Drugim Mostem lub Mostem Kolejowym. Nazwa Most Gdański w 1944 r. nie istniała.
Śliczna! Bardzo mi się podoba.
Ze zmian odcieni na obrazku rozumiem, że będzie składana na 4? Mniej więcej taka duża jak w prototypie?
Zmiany odcieni na obrazku chyba mają udawać mapę. Chyba, że się mylę. Plansza może być składana tylko na 2 na przykład.
Plansza będzie składana na cztery i będzie mniej więcej tak wielka jak w prototypie (57 x 50 cm. bodajże).
Sposób zaznaczania jaki harcerz niesie rozkaz zmienił się, ale nasi harcerze nie będą mieć numerków Jacku tylko imiona:). Na początku nie byłem zwolennikiem tego rozwiązania (znaczniki na kartach rozkazów), też obawiałem się zmniejszenia czytelności sytuacji na planszy, ale w testach wyszło że to świetne rozwiązanie, może nawet lepsze niż poprzednie. Testerzy, także ci którzy wcześniej grali w poprzednią wersję, bez najmniejszego problemu przestawiali się na ten nowy system. Tak więc nie martw się Jacku – działa to bardzo fajnie.
Z mostem to masz nas Andy;). Wzorowaliśmy się na mapie powstańczej Warszawy. Jak wrócę do domu to sprawdzę czy błąd jest tam czy my go zrobiliśmy;)
Rochwaldzie mi się czasem zdarza taka sytuacja że jak jestem w pracy w Centrum to na niebie wisi chmura, a jak wrócę do domu na Pragę to niebo jest czyste i ma inny kolor.:) Nie wiem czy taki był zamysł autora ale chyba tak po prostu jest że w różnych miejscach niebo ma różny kolor;))
O, ładnie! Wiem, że do gry dołączona będzie broszurka o Powstaniu. Fajnie, gdyby były tam opisane też kluczowe lokacje (co było na Szucha, co to za budynek na Starym Mokotowie, no i o co chodzi z tą pastą :-) ).
Zaciekawiła mnie też sama mapa (głównie moje okolice) – kto z Was zna przedwojenną Warszawę i odpowie mi:
1. Co to za rondo/skwer na zachód od linii Szucha-Stary Mokotów?
2. Który budynek to więzienie na Rakowieckiej (z początku wieku)?
3. A który to warsztaty MPO na Madalińskiego (z lat 1920.)?
Oczywiście pytam – bo z tego co pamiętam, plansza jest oparta na zdjęciach lotniczych sprzed wojny.
Myślę, że to bardzo uproszczony i schematyczny pan Warszawy. Np. Aleja Szucha znajduje się na południe od Pola Mokotowskiego. W tej sytuacji śmiało można uznać, że rondo, o które pytasz, to Plac Unii Lubelskiej ;)
Mimo, że jestem rodowitym powiślakiem, nie chcę jednak analizować planszy w ten sposób.
Czy do gry będą dołączone figurki czołgów i dział?
Nie słyszałem, żeby Harcerska Poczta Polowa była wyposażona w czołgi i artylerię, ale oczywiście moge się mylić.
Czołgi będą, ale na żetonach. Dział nie będzie
@Filippos> Dział nie będzie? Pomyśl nad dodatkiem z Grubą Bertą
MsbS, broszurka dołączona do gry będzie poświęcona Harcerskiej Poczcie Polowej.
Moim zdaniem ta mapa nadaje się do gry o roznoszeniu pizzy bo nawet w 10% nie ukazuje mroków warszawy w czasie powstania … estetyczna ale kupić nie kupie … a dało się tka ciekawie ten temat zrobić …
No cóż, jeśli deklarujesz że nie kupisz gry bo plansza była za jasna… to nie będziemy Cię przekonywać.
@Bartoszeg
Jeżeli plansza to jedyny problem to mam rozwiązanie…
Zwiń ją w rulonik, włóż za pazuchę i przebiegnij się z 10km po mieście. Najlepiej w deszczową pogodę. Możesz czasami przystanąć i chowając ją pod kurtką spróbować rozwinąć, przeczytać coś i z powrotem bieg. W międzyczasie znajdź jakiś właz kanalizacyjny na obrzeżach (co by cię nikt nie widział), wejdź do niego i przeczołgaj się z kilkaset metrów. Wróć do domu. Zatnij się przy goleniu/krojeniu chleba i rozsmaruj sobie krew po planszy. Z tak spreparowaną planszą pełną mroku wyrusz w poszukiwaniu graczy. Powodzenia!
Możesz to wszystko nagrać i umieścić w serwisie Spryciarze ;).
Plansza bardzo ładna, ale nadal nie widać na niej ruin getta. Podoba mi się zasłonięcie Pragi latarką itd., ale nie podoba mi się zaburzenie ciągu Alej Jerozolimskich.
Roznoszenie mleka, rozwożenie pizzy… w grze „Mali Powstańcy” chyba nie chodzi o oddanie hołdu Powstańcom w stylu „zmiany warty honorowej przed Pomnikiem”, tylko o dotarcie do młodszego pokolenia, tak aby pamięć o ich czynach, ofiarach nadal była żywa. Nie tylko w pamięci uczestników i naocznych świadków.
W młodości tematyką II WŚ zainteresował mnie Tytus, Romek i A’Tomek w, którym chłopcy przenoszą się w czasie do okupacyjnej Warschau (kurde, tak zainteresował, że nie pamiętam która to była księga ;). Zacząłem czytać, rozmawiałem z Dziadkami (dowiadując się o nie zawsze chwalebnych czynach podczas wojny – Babcia kradła lekarstwa dla partyzantów z apteki, gdzie pracowała), chodziłem po mieście szukając historycznych miejsc.
Na Dzień Wszystkich Świętych Dziadek zabrał mnie na grób harcerzy na Cm. Podgórskim w Krakowie. Wszyscy byli w moim wieku lub niewiele starsi. Zapaliliśmy znicz. Do dzisiaj jest to mój stały „punkt” podczas odwiedzin cmentarza.
Znicz pamięci muszą nieść nowe pokolenia. I muszą się tego uczyć od najmłodszych lat. Tak jak każde pokolenie jest inne, tak rożne są formy oddania hołdu i podtrzymania pamięci historycznej.
I bardzo się cieszę, że nie tylko jak co roku zabiorę syna pod grób harcerzy w Święto Wszystkich Świętych, ale i kiedyś z nim zagram w „Małych Powstańców” (trochę to jeszcze potrwa, wczoraj skończył dwa tygodnie).
niektórzy chcieliby jeszcze w miarę możliwości zobaczyć na tej mapie jeszcze własny dom w 3d, jak na mapach Google’a… :)
przeczytałem kilka zdań tego co napisał konev i mysle ze ma lekkie zaburzenia, albo może nie umie czytać … z waszych komentarzy wynika że jeżeli chciałbym zrobić dla dzieci gre o np. ucieczce z obozu koncentracyjnego to na okladce najlepiej zrobic wielki komin i wystających z niego zydów … ponieważ to gra dla dzieci
Przypomina mi plansze do Scotland Yardu, który to styl bardzo lubię :) jest OK!