Home / News / GamesFanatic.pl mikrobloguje

GamesFanatic.pl mikrobloguje

blip to polski odpowiednik dobrze znanej na świecie aplikacji Twitter. Oba serwisy służą przede wszystkim do przesyłania krótkich, jedno czy kilku zdaniowych, wiadomości, podobnych trochę do opisów na Gadu-Gadu. blip i Twitter stoją tym samym za spopularyzowaniem zjawiska zwanego mikroblogowaniem. Dla części z was pewnie jest to wszystko dobrze znane, ale dla innych już niekoniecznie. Chciałbym zapowiedzieć, że od dziś załoga GamesFanatic.pl oficjalnie rozpoczyna korzystanie z blip.pl.

Początkowo byliśmy do tej usługi dość sceptyczni. Żaden z nas jej na co dzień nie używał. Po paru dniach testów okazało się, że mikroblogowanie ma coś w sobie i nie ma co z niego rezygnować. Szczególnie, że widać jak popularne jest to zjawisko w najróżniejszych serwisach. A nie chcemy być na bakier z trendami 🙂

Czego możecie oczekiwać w naszych opisach? Jak to z mikroblogowaniem – najróżniejszych prywatnych i subiektywnych opinii na temat gier, rozgrywek, projektantów, mechanik i spotkań planszówkowych. Do tego pewnie będą się pojawiać drobne newsy, które nie nadają się na stronę, zapowiedzi tekstów czy inne informacje związane z samym GamesFanatic.pl. Zapraszamy do założenia konta na blip.pl (banalnie proste i po polsku), po czym śledzenia:

poszczególnych redaktorów:
bazik bazik.blip.pl
Ja_n ja0n0gamesfanatic.blip.pl
Nataniel nataniel.blip.pl
Pancho spqrpancho.blip.pl
squirrel squirrel.blip.pl

kanałów:
#gamesfanatic
#planszówki

Wkrótce – mam nadzieję – dołączą kolejne osoby z ekipy GamesFanatic.pl. Linki do kanałów danych osób znajdziecie też w przyszłości w poszczególnych wpisach oraz na stronie dedykowanej mikroblogowaniu GamesFanatic.pl.

A poniżej kilka namacalnych przykładów, aby was zachęcić:


 

Facebook Comments

15 komentarzy

  1. Też założyłem blipa ostatnio, po raz drugi.
    Macie zamiar umieścić w pasku bocznym wasze widgety z Blipa?

  2. I ja juz tez jestem w tym nowym szatanskim serwisie.

  3. Diaboł jakiś.
    A tak dobrze było na naszej wiosce bez tego.
    Chłopy były mocne i baby zdrowe.

    Tfu!…

  4. Osobiście po przeczytaniu namacalnych przykłądów wyjątkowo się zniechęciłem. Czytanie kilku wiadomości pod rząd daje wrażenie chaotycznego strumienia myśli.
    Kiedy już się przestawiam na traktowanie każdego niemal zdania jako osobnego wpisu, to drażni mnie ta zdawkowość. Rzeczy znaczące i nieznaczące zdegenerowane są do równoważników zdań. Brak jakiegokolwiek rozwinięcia myśli. Coś jak wiadomości-klucze w ruchu oporu.

    Wierzę, że na blipowaniu nie ucierpią normalne wpisy.

  5. Microblogging trzeba traktować coś na kształt opisów na gg. Nie jest to za bardzo strawne jak zauważyłeś, jeżeli chce się przeczytać np wpisy z ostatnich dwóch dni życia Nataniela.
    Patrzy się na to trochę inaczej, jeżeli używa się jakiegoś readera, który informuje nas na bieżąco o wpisach interesujących nas osób.
    Chłopaki a czemu nie twitter? 🙂

  6. Microblogging trzeba traktować coś na kształt opisów na gg. Nie jest to za bardzo strawne jak zauważyłeś, jeżeli chce się przeczytać np wpisy z ostatnich dwóch dni życia Nataniela.
    Patrzy się na to trochę inaczej, jeżeli używa się jakiegoś readera, który informuje nas na bieżąco o wpisach interesujących nas osób

  7. ggsgsgsgsgsgsgsgsgsgs

    Rozumiem, ze to kanal zwrotny dla userow, ktorzy moga pogadac co opisac, co zmienic (czemu wreszcie nie ma icehouse!) wolalbym irc, ale moze to latwiejsze dla Was

  8. mimo ze zawodowo zajmuje sie psychologicznymi aspektami ludziej dzialalnosci w sieci, jednak twittera/blipa zupelnie nie czuje. no, ale jak trynd, to trynd. szczegolnie po teheranie to twitter teraz obowiazkowy jest i wstyd sie przyznac ze sie nie uzywa (ja nie uzywam) 🙂

  9. blip wygrał z twitterem bo jest polski. A więc ma integrację z GaduGadu, którego wszyscy prawie używamy i można mikroblogować wysyłając SMSy na polski nr telfonu (MMSy też). Przewaga Twittera ujawniała się wyłącznie w integracji z BGG, która jednak jest po angielsku i kiepska (można rejestrując rozgrywki kliknąć checkbox który powoduje wygenerowanie wpisu na Twitterze o tym że w coś grałem).

  10. tak, widzialem ten – jakze polskie okreslenie – ficzer na BGG. moje uwagi/spostrzezenia dotycza raczej ogolnej koncepcji dzialania mikroblogginku i tego ze (co dostrzega juz hamlet) swiat schodzi na psy. bo popatrzcie sami jaka jest tendencja:

    strona internetowa (kilka tysiecy znakow / jakis przekaz)
    blog (kilkaset znakow / jakis przekaz)
    blogi mobilne (kilkaset znakow / maly przekaz)
    mikroblogi (kilkadziesiat znakow / niewielki przekaz)
    fotoblogi (kilka znakow)

    to absolutnie nie do was – to takie smedzenie starszego pana rzeczywistoscia 😉

  11. Ja pozostanę przy stronach internetowych i serwisach blogowych.
    Od zapowiedzi tekstu wolę tekst.
    Od niusa, że Władzio grał w planszówkę, wolę tekst/podcast/grafikę/fotę Władzia, w którym Władzio opisze/pokaże, w co grał, jak grał i czy mu się podobało.
    Od informacji na temat GF, wolę informacje na GF.

  12. Blip nie jest chyba jakoś specjalnie popularny, bo udało mi się zarejestrować z kontem “draco”. 🙂

  13. Nie jest. Kilka dni temu czytalem gdzies jakis wywiad z szefem/zalozycielem i wspominal ze najwieksi polscy mikrobloggerzy maja po 350-380 followers/czytaczy/obserwatorow (nie wiem jak sie to tlumaczy)

  14. za ling.pl:
    follower – stronnik, zwolennik, uczeń, wyznawca, epigon, poplecznik

  15. BloodyBaron – kwestia nie byla jakie to slowo ma znaczenie, ale jak sie je tlumaczy. Jesli wiec chciales pomoc trzeba bylo opisac cala procedure tlumaczenia na ling.pl

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

cztery × dwa =