Home / News / Nowy sklep stacjonarny w Łodzi

Nowy sklep stacjonarny w Łodzi

Kryzysu w branży handlu grami planszowymi raczej nie zauważam, wręcz przeciwnie co chwila czytam o otwarciu nowego miejsca, szczególnie sklepów internetowych. O wszystkich niestety nie mam czasu pisać, ale tutaj zrobię wyjątek. Dlatego, że planszeria to chyba obecnie jedyny sklep stacjonarny w Łodzi dedykowany ściśle grom planszowym, karcianym, łamigłówkom, puzzlom, etc. Do tego położony w atrakcyjnym miejscu – na Piotrkowskiej.

Dokładnie to na Piotrkowskiej 114. Na miejscu można gry obejrzeć, a nawet w nie zagrać. Wkrótce ma ruszyć również możliwość ich wypożyczania. Obok sprzedaży na miejscu sklep prowadzi również sprzedaż on-line. Wszystko znajdziecie na stronie planszerii. Swoją drogą liczba neologizmów tworzonych od słowa planszówka wydaje się nieskończona :).


 

Facebook Comments

15 komentarzy

  1. Czy to jest TA Planszeria czy sa to TE Planszeria?
    Czy zapraszmy do TEJ Planszerii czy TYCH Planszeriów?

    Opcja druga bylaby bardzo ciekawa ze strony slowotworczej 😉
    (Planszeria – planszowki, akcesoria, varia?)

    (e.g. “Pancho zawsze trzymal planszeria w bagazniku”)

  2. W takim razie liczba pojedyncza brzmiałaby: planszerium, co też jest bardzo ładne.

  3. Hm. Po pierwsze sklep z grami planszowymi to przedsięwzięcie nie tylko biznesowe, ale i po trosze hobbystyczne. Skutkuje to zapewne nieco…hm… bardziej ‘optymistycznym’ podejściem do rachunku ekonomicznego całego przedsięwzięcia.

    A po drugie – załatwienie wszystkich formalności, nawiązanie kontaktó, znalezienie/adaptacja lokalu itp etc – wszystko to planować trzeba z wyprzedzeniem na tyle dużym, że właściciele sklepów zakładanych wcześniej mogli nawet jeszcze nie być kryzysu świadomi…

    Oczywiście piszę to z całą stanowczością, jak przystało na człowieka, który nigdy w swoim życiu żadnego sklepu jeszcze nie założył
    :]

  4. re: ‘kryzysu nie zauwazam’

    ja zauwazam. lacerta zamilkla, rebel czy hobbit cos wydaja ale ceny powoduja ze czlowiek sie lapie za glowe, jeszcze nie dawno kupujac antiquity, indonesie czy 1830 za ~250-300pln bylem dziwakiem, a teraz powoli to sie robi cena choc wysoka, to jednak w granicach normalnosci, przeciez prawie kazda gra kosztuje 200…

  5. Aaaa! Ty masz Antiquity! Bój się! Będę napadał… nie wypada mi jako starożytnikowi nie znać tego tytułu, a dotąd nie znalazłem “dziwaka”, któryby to posiadał 😉

  6. porzucone planszeria w parku
    nakrył kobierzec listowia,
    Pionek we wrześniu

  7. łza spłynęła jej po policzku
    gorzką kroplą
    tak minęła noc
    a potem przyszła jesień 🙂

  8. Ciesze sie, ze wreszcie jest slowo, ktorym mozna nazwac nie tylko wszystkie pudla z grami ale tez kazdy kolorowy szescianik, plansze, karty, totem, zeton a nawet instrukcje.

    Dobrze jest trzymac planszeria w jezykowych ryzach!

  9. dominusmaris

    Ja też słowo do kryzysu.

    Z własnej obserwacji wnioskuję, że u nas zaczął się dopiero w drugim kwartale i zapewne nie zakończy się w trzecim.

    Do uwag Bazika dodam jeszcze, że poza Kuźnią, która m. in. przejęła karciankę Veto od, jak mi się wydaje, rozwiązującego się wydawnictwa Imperium, nikt specjalnie nie rozwija swojej oferty.

  10. Genialne te rozważania polsko-polskie. I te planszeria, ech…:-)

    Byle nie za dużo szumu i rozgłosu, bo się zrobi hype na to słowo i kobierzec listowia żywicą zapłacze :-p

  11. Hype na słowo 🙂 Ja mam wrażenie że zrobił się hype na słowo hype :)))

    Jakoś w środowisku np muzycznym nie zauważyłem żeby pisali “hype na nową płytę Depeszów np

  12. Może dlatego, że po nowej płycie Depeszów nawet fani jadą jak po łysej kobyle z tego, co czytam, więc i hype’u nie ma. 😀
    A ja kryzys też zauważam w grach – jest mi łatwiej, bo miałem naprawdę niewiele kontaktu z planszówkami przez ostatni ok. rok. Nadrabiam teraz zaległości, dziwię się, że gry, które pamiętam, jak trafiały na preorder już są od jakiegoś czasu wydane itd. Obecne ceny jednak zaskoczyły mnie bardzo nieprzyjemnie i była to jedna z pierwszych rzeczy na jakie zwróciłem uwagę “po powrocie”.

  13. Ej, nowe Depeche jest bardzo dobre!

  14. dominusmaris

    Twoje kung-fu też jest niezłe.

  15. Spieszę z informacją, że w naszym zamyśle jest to TA Planszeria, aczkolwiek Wasz poziom kreatywności każe zastanowić się nad nowym użyciem naszej nazwy 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

12 + 15 =