Home / News / Czteromasztowce wkrótce na ekranach kin

Czteromasztowce wkrótce na ekranach kin

Pewnie pamiętacie jak pewien czas temu obiegła serwisy internetowe wiadomość, że powstaje ekranizacja gry Monopoly, a za kamerą stanie sam Ridley Scott. Nie wiem jak w szczegółach wyglądają prace nad tym dziwacznym projektem, ale podobno trwają. Niestety to nie koniec „znakomitych” pomysłów na inspirowanie się w kinie grami planszowymi. Jeżeli ekranizacja Monopoly była dla was zbyt mało absurdalna to mam coś mocniejszego. Właśnie pojawiła się informacja, że przygotowywana jest adaptacja gry „Statki” (czy jak kto woli Okrętów).

Podobno za kamerą stanie Peter Berg, amerykański reżyser, aktor i scenarzysta, a za scenariusz mają być odpowiedzialni bracia Jon i Erich Hoeber. Sam film ma być epicką przygodą na morzu, z dużą ilością akcji. Co ciekawe oprócz Monopoly i Statków trwają obecnie prace nad Ouija Board oraz Candy Land, wszystkie finansowane przez Hasbro.

Już wyobrażam sobie jak aktor obsadzony w głównej roli “Statków” ćwiczy swój tekst, zmieniając aktorsko ton głosu: „PUUUUDŁO, nie, PUDŁOOO, nie, PUUUUDDDDDŁO, nie PUDŁOO”. Cóż. Myślałem, że po adaptacjach gier komputerowych już nic gorszego nie może nas spotkać. Myliłem się.

[THR.com]

 

Facebook Comments

11 komentarzy

  1. tylko czekać adaptacji trójboju siłowego, czyli: bierków, pchełek, i szachów. Te chwytliwe tytuły “Szachy kontratakują” “Powrót pchełek”, “Bierki reaktywacja”…

  2. Buaaahahahaha :-p

  3. Siepu skąd to wziąłeś 😀
    Genialne 😀

  4. Veridiana – dobre zestawienie: LOL
    Siepu – jak żeś na to wpadł: ROTFL

  5. This summer…
    What’s yours…
    is mine.

    😀 ;-p

  6. dominusmaris

    Może nie będzie tak źle.

    Gry planszowe zawsze są w jakimś, zwykle dużym, stopniu abstrakcyjne, więc nawiązanie
    do nich też będzie raczej luźne.

    Ja widzę Monopoly jako coś w rodzaju Nikodema Dyzmy. Historia o zmiennych kolejach losu.
    Od pucybuta do milionera, potem więźnia i znów milionera. Pamiętajmy że są już filmy klasy D (próbka w każdy weekend na stacjach komercyjnych między 12 a 18) i podobno ktoś je ogląda.

    Jeśli chodzi o Statki, będzie to pewnie zupełnie luźno powiązane z grą. Jakieś bitwy na morzu i obserwatorzy krzyczący z bocianiego gniazda pudło/trafiony.

    Halama w programie Wojewódzkiego powiedział, że ludzie lubią kiepskie rzeczy właśnie dlatego że są kiepskie.

    Patrzą na film czy program i myślą sobie: Rety! Jakie to jest kiepskie!

    Coraz częściej mówi się o słabnącym wpływie reklamy bezpośredniej. Jeżeli Hasbro wydaje miliony na taką reklamę to co im szkodzi wydać jeszcze parę na zrobienie filmu?

    Film nie musi się zwrócić(ale pewnie się zwróci). Jego efekt marketingowy jest znacznie lepszy niż reklamy za podobne pieniądze. Czy ktoś rozmawia o tym że widział nową reklamę gry planszowej? Nie!
    Ale o bzdurnym pomyśle na film o grze planszowej rozmawiamy nawet my.

    Wszyscy jesteśmy nosicielami tej ukrytej choroby-reklamy firmy Hasbro.

    Draco! Widzisz to i nie grzmisz!

  7. Dominus ty weź załóż jakiegoś bloga albo podcast egzystencjalno-refleksyjny. Marnujesz się chłopie w tej rodzinnej firmie cokolwiek byś tam nie robił;))

  8. dominusmaris

    A po co mam pisać bloga, którego nikt nie będzie czytał? Tutaj mam pewność że ktoś się ,,złapie” a jak już zacznie czytać to zgodnie z zasadą ,,Rety! Jakie to jest kiepskie!” będzie musiał doczytać do końca:)

    A firma rodzinna chyba już długo nie pociągnie, więc będę miał więcej czasu na pisanie dla Was.

    Jeżeli chcesz uratować naszą firmę, wyślij pieniądze na numer konta….

    Proszę się nie pchać!

  9. dominusmaris

    A jeszcze jedno.

    Filipposie, co miałeś na myśli pisząc:
    ,,cokolwiek byś tam NIE robił”?

    Ja po prostu szybko piszę i szybko pracuję.

  10. a może to nie są ekranizacje “Monopoly” ani “Statków” tylko O Monopoly i O Statkach? wtedy np. seryjny morderca urządza jatkę wedle jakiegoś schematu ze starej partii w Statki, albo zostawia zagadkowe wskazówki na planszy Monopoly online. albo rozgrywa partię Statków z bohaterem i jeśli coś ustrzeli to kogoś zabija itp. Były już kryminały o partii szachów, która byłam kluczem do rozwiązania zagadki. może więc w ten sposób? a nie, że jeden aktor będzie udawał 4 masztowiec, inny – nieco chudszy 3 masztowiec itd.;P

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

trzynaście + 9 =